Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1157 słów6 minut czytania

Na kontynencie Cangzhou, w Imperium Wielkiego Xia. W sypialni książęcej Qin Bei westchnął z rozpaczą. Po tym, jak dopiero co się tu przeniósł, był zdumiony po tym, jak rozgryzł obecną sytuację.
Jego obecna tożsamość to sto ósmy potomek cesarza Wielkiego Xia, co musiało go skłonić do westchnienia nad tym, jak wspaniałe jest życie cesarza w świecie kultywacji – długowieczny i silny, a trzy tysiące pięknych konkubin to tylko kropla w morzu. Jego poprzednik, chcąc udowodnić, że nie jest księciem-nieudacznikiem, wczoraj samotnie zapuścił się do Gór Potworów, ale został zaatakowany przez potwory z obrzeży. Ostatecznie jego fundament kultywacji został zniszczony, przez co stał się prawdziwym kaleką.
Na szczęście każdy książę ma swojego strażnika cienia, co uchroniło go przed utratą życia. Jednak jego poprzednik, który i tak nie był faworyzowany, teraz, z całkowicie zniszczoną kultywacją, doświadczył wybuchu wewnętrznych demonów, które wykończyły tego dwudziestoletniego młodzieńca. Qin Bei patrzył na piękną kobietę siedzącą przy jego łóżku i płaczącą w samotności, nie mogąc powstrzymać westchnień.
— Matko-księżniczko. — Qin Bei zawołał cicho. Kobieta przy łóżku pospiesznie odwróciła się, by otrzeć łzy spod oczu, a gdy odwróciła głowę, na jej twarzy gościł już uśmiech.
— Xiao Bei, obudziłeś się wreszcie, zaraz zawołam lekarza. — Matko-księżniczko, nie trzeba, czuję się już lepiej, tylko mój poziom kultywacji... — Ton Qin Bei był przygnębiony.
Jego kultywacja wciąż się nie poprawiła, nawet po tym, jak Qin Bei się tu przeniósł. — Dobrze, że żyjesz. Nigdy więcej nie rób nic pochopnego, przestraszyłeś mnie na śmierć.
Nie martw się, na pewno znajdę sposób, by ci pomóc się zregenerować. — Ling Fei mówiła tak na zewnątrz, ale w głębi serca wiedziała, że sprawa jest bardzo trudna. — Matko-księżniczko, nie martw się, nie zrobię nic pochopnego.
Na pewno dokonam zemsty! — Qin Bei powiedział z pewnością w głosie. — Ten potwór już nie żyje.
Zemsta została dokonana. — Ling Fei myślała, że Qin Bei mówi o tym potworze. Nie wiedziała, że Qin Bei myślał o kimś innym, ale na razie Qin Bei nie wiedział, kim jest ta osoba.
Jego matka-księżniczka uważała to za wypadek, ale Qin Bei, jako miłośnik kryminałów w poprzednim życiu, nie uważał tego za wypadek. Strażnik cienia powinien zawsze towarzyszyć księciu. Nawet jeśli Qin Bei był nielubiany wśród książąt z powodu braku talentu, strażnik cienia był absolutnie lojalny, więc nie powinno być żadnych zaniedbań ani trudności.
Dlaczego więc strażnik cienia przybył tak późno, gdy wczoraj sam zapuścił się w góry? Nie mogło to nie mieć powodu. Cóż, ten strażnik cienia został już wezwany przez cesarza Xia i Qin Bei nie wiedział, kiedy wróci.
Prawdopodobnie cesarz Xia również coś podejrzewał. Gdy Qin Bei zastanawiał się, jak przełamać obecną martwy punkt, w jego umyśle rozległ się lodowaty głos. 【System Płatnych Doładowań znalazł odpowiedniego właściciela, czy chcesz się powiązać?】 — System?
Mhm~ — Qin Bei skinął głową. Osoby przenoszące się rzeczywiście posiadają magiczne złote palce. Co więcej, nie był tylko zależnym gospodarzem, ale panem, co było bardzo dobre.
— Powiąż! 【Ding! Powiązanie zakończone, witamy pana.】 【Sklep Systemu otwarty, poziom 1】 — Powiedz mi, jakie masz funkcje?
【System Płatnych Doładowań, jak sama nazwa wskazuje, pozwala zdobywać punkty doładowań, po prostu wydając pieniądze. Walutą obowiązującą w tym świecie są kamienie duchowe. Wydając jeden kamień duchowy niskiej jakości, można uzyskać jeden punkt doładowania.
Odpowiednia liczba punktów doładowań pozwala wymienić przedmioty w sklepie, w tym poziom kultywacji, techniki kultywacji, formy treningowe, zrozumienie praw i wszystko inne związane z kultywacją.】 — Mam ci płacić? 【Nie, pan w życiu codziennym wydaje pieniądze i zdobywa punkty doładowań. Nie trzeba dawać systemowi żadnych przedmiotów.】 — Och~ to całkiem dobre.
W takim razie podaj mi pakiet prezentowy dla nowicjusza. — Qin Bei powiedział to z taką pewnością siebie, jakby to było oczywiste, ale system faktycznie postąpił zgodnie z jego życzeniem. 【Pakiet prezentowy dla nowicjusza został wydany, proszę pana o odbiór.】 Qin Bei myślał o odebraniu go w myślach, zastanawiając się, że pakiet prezentowy dla nowicjusza powinien przynajmniej pozwolić mu przeskoczyć kilka poziomów kultywacji.
Obecnie był dopiero na Siódmej Warstwie Uzdolnienia Ciała, więc nie byłoby nic dziwnego, gdyby przeskoczył do Stanu Kształtowania Energii. Jednak gdy zobaczył nagrodę w pakiecie prezentowym dla nowicjusza, zamarł całkowicie. 【Pakiet prezentowy dla nowicjusza: Podwójne Źrenice!】 — To...
to zbyt hojne... — Qin Bei był zbyt dobrze zaznajomiony z Podwójnymi Źrenicami. Pamiętał doskonale zdanie: „Podwójne Źrenice to droga do niepokonalności”.
Po otrzymaniu Podwójnych Źrenic, Qin Bei nie mógł się powstrzymać od ich użycia natychmiast. Gdy tylko spojrzał, cały świat stał się inny. Niektóre rzeczy, których wcześniej nie mógł przeniknąć, teraz nie miały się gdzie ukryć pod jego Podwójnymi Źrenicami.
Jednak po zobaczeniu swojej matki-księżniczki, Qin Bei szybko odwrócił wzrok... — Ale teraz moim największym problemem jest zniszczony fundament, przez co nie mogę kultywować. — Myśląc o tym, Qin Bei zaczął szukać w sklepie systemowym.
Roczny poziom kultywacji: 1xxxx punktów doładowań. Formacja Smoka i Słonia: xxxxx punktów doładowań. Technika Jego Wolnej Transformacji: xxxxxxx punktów doładowań.
...... Im więcej czytał, tym bardziej był zszokowany. Wiele rzeczy tutaj było potężniejszych niż te w cesarskim dworze Wielkiego Xia, a nawet rzeczy, których cesarski dwór Wielkiego Xia nie mógł zdobyć, tutaj dla Qin Bei były dostępne do wymiany, o ile miał wystarczająco dużo punktów doładowań.
W końcu Qin Bei znalazł swój cel. Odbudowa Fundamentu Kultywacji: xxxxx punktów doładowań. Qin Bei przypomniał sobie schowek poprzednika, który zawierał łącznie dziesięć tysięcy kamieni duchowych niskiej jakości i sto kamieni duchowych średniej jakości.
Jeden kamień duchowy średniej jakości można wymienić na sto kamieni duchowych niskiej jakości, co oznaczało, że teraz posiadał dwadzieścia tysięcy kamieni duchowych niskiej jakości. Jeśli wydałby wszystko, mógłby uzyskać dwadzieścia tysięcy punktów doładowań, co wystarczyłoby na odzyskanie fundamentu kultywacji. Myśląc o możliwości naprawienia swojego ciała, Qin Bei nie mógł się doczekać, by wydać pieniądze.
— Matko-księżniczko, nic mi nie jest. Chciałbym się przejść. — Chociaż Qin Bei powiedział, że nic mu nie jest, Ling Fei i tak wezwała lekarza.
Dopiero po uzyskaniu pewności Ling Fei wreszcie odetchnęła z ulgą. — Nie wolno ci więcej iść do Gór Potworów. Po prostu pospaceruj po stolicy.
Mam tu trochę kamieni duchowych, weź je. Wydawaj śmiało. Jeśli nie możesz zostać potężnym wojownikiem, zostań przynajmniej wolnym księciem, który cieszy się życiem.
Mówiąc to, Ling Fei podała Qin Bei sakiewkę Qiankun, w której znajdowały się kamienie duchowe przydzielone mu w tym roku. Qin Bei chciał odmówić, ale widząc wyraz twarzy Ling Fei, wiedział, że jeśli nie przyjmie tych kamieni duchowych, nie będzie spokojna. Tak się składało, że potrzebował kamieni duchowych.
W najgorszym razie, gdy będzie miał w przyszłości coś dobrego, będzie pamiętał o swojej matce-księżniczce. — Za dwa dni przybędzie delegacja z Wu w celu zawarcia małżeństwa, pamiętaj, żeby wrócić do pałacu. — Ling Fei dodała jeszcze kilka wskazówek.
— Małżeństwo? — Qin Bei przypomniał sobie w końcu o tym wydarzeniu. Ale jak można się spodziewać, nie miało to z nim nic wspólnego.
W końcu osoba przybywająca w celu zawarcia małżeństwa była wybitną świętą dziewicą z Kraju Wu, a miała poślubić wpływowego księcia Wielkiego Xia. On sam był co najwyżej obserwatorem. — Wiem, zostanę w pałacu przez kilka dni.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…