„Huu!”
Starszy Wang usłyszał te słowa i poczuł ulgę. Chociaż ten młody pan miał ostrzejsze metody, wydawał się nie być nierozsądny i był bardzo zainteresowany sprawami Ogrodu Duchowych Roślin.
Pośpiesznie skłonił się i odpowiedział: „Tak, Młody Panie Xuan, proszę się nie martwić, my, mali, na pewno będziemy się gorliwie troszczyć i nigdy nie ośmielimy się zaniedbać. Więc... Młody Panie Xuan, podróżowała pan długo, może najpierw uda się pan do miejsca zamieszkania, aby odpocząć?”
Li Qingxuan przesunął wzrokiem po rozległych, zielonych polach Ryżu Jadeitowych Kiełków i rozproszonych pośród nich poletkach ziołowych, przez chwilę się zastanowił i rzekł: „Nie spiesz się. Najpierw pokaż mi tutaj w Ogrodzie Duchowych Roślin różne pola, źródła wody, zakazy ochronne i codzienne procedury działania.”
W końcu ma tu być stacjonowany przez dwa lata, więc musi najpierw wszystko dokładnie zrozumieć.
„Tak! Tak! Młody Panie Xuan, proszę tędy!” Starszy Wang ożywił się i pośpiesznie ruszył przodem, jego postawa stawała się coraz bardziej pełna szacunku i gorliwa.
Nie mógł się doczekać, aż ten nowy gwardian dowie się więcej o sytuacji, co pokaże jego sumienne wypełnianie obowiązków.
Złoty blask zachodzącego słońca padał na Ogród Duchowych Roślin, nadając zielonym liściom Ryżu Jadeitowych Kiełków ciepły połysk.
Starszy Wang szedł, a jednocześnie elokwentnie opowiadał: „Młody Panie Xuan, proszę spojrzeć, to tutaj, najbliżej ogrodzenia, są pola Ryżu Jadeitowych Kiełków, w sumie czterdzieści mu. Zaopatrujemy się w żywą wodę z małego strumienia za górą. Nawadniamy co siedem dni. Niewielka duchowa energia zawarta w wodzie jest bardzo korzystna dla wzrostu duchowego zboża. W czterech rogach ogrodu ustawiliśmy proste Dyski Ostrzegawcze z Formacją, które wydadzą ostrzeżenie, jeśli jacyś Zdemonizowana Bestia lub osoba o złych zamiarach siłą wtargnie.”
„Na etapie pielęgnacji pól mamy trzydziestu dwóch rolników. To starzy dzierżawcy, którzy od pokoleń są związani z nami. Są pracowici i doświadczeni. Zwykle to ja rozdzielam im pracę, prowadzę ewidencję i księgowość. Kilka dużych budynków w środku ogrodu to spichlerz, magazyn ziół, szopa na narzędzia i dom zarządcy. Pana kwatera, Młody Panie Xuan, znajduje się bliżej źródła strumienia, tam jest ciszej i bezpieczniej.”
Li Qingxuan szedł, z cichym spojrzeniem, uważnie słuchając wyjaśnień Starszego Wanga. Czasami zatrzymywał się, brał garść ziemi, aby poczuć wilgotność, lub obserwował wzrost jakiejś duchowej rośliny.
Chociaż nie mówił, jego skupione spojrzenie sprawiało, że Starszy Wang nie ośmielał się lekceważyć ani chwili i opowiadał coraz bardziej szczegółowo.
Gdy słońce zaszło, zapadł zmrok, cały Ogród Duchowych Roślin spowiła cicha i spokojna atmosfera. Rolnicy również zakończyli dzienną pracę i wracali do domów w małych grupkach.
Dopiero wtedy Starszy Wang poprowadził Li Qingxuana wzdłuż wydeptanej, gładkiej kamiennej ścieżki, w górę strumienia.
Wkrótce pojawił się niewielki dziedziniec, zbudowany z szaro-zielonych kamieni.
Ściany dziedzińca nie były wysokie, pokrywały je pnące się zielone rośliny, a brama była lekko uchylona.
Po otwarciu bramy ukazał się czysty i uporządkowany dziedziniec, o wymiarach około dwóch zhang kwadratowych. Podłoga wyłożona była kamiennymi płytami, a między nimi dzielnie przebijało się kilka kęp trawy.
W rogu dziedzińca rosło stare, rozłożyste drzewo akacji, pod którym stał kamienny stół i dwa kamienne stołki.
Dziedziniec przylegał do bujnego wzgórza, a niedaleko z boku słychać było szmer płynącego strumienia. Powietrze wypełniał świeży zapach roślin i wody.
„To miejsce jest bardzo dobre.”
Li Qingxuan rozejrzał się i lekko skinął głową.
Środowisko było znacznie spokojniejsze i wygodniejsze, niż przewidywał, z dala od zgiełku głównego obszaru Ogrodu Duchowych Roślin, tak jak chciał.
„Cieszę się, że Młody Pan Xuan jest zadowolony! Cieszę się!” Starszy Wang uśmiechał się szeroko. „Pokój jest posprzątany, pościel i naczynia są nowe. Młody Panie Xuan, czy... Podwieźć panu kolację do pokoju, czy...”
„Proszę podwieźć do pokoju.” Li Qingxuan ruszył w stronę głównego budynku. „Poza tym, proszę znaleźć mi kilka książek rolniczych o uprawie duchowego zboża, duchowych ziół i zwalczaniu pospolitych szkodników i chorób. Nie ważne, czy stare, czy nowe, im więcej, tym lepiej.”
„Tak! Młody Panie, rozumiem! Zaraz się tym zajmę!” Starszy Wang natychmiast odpowiedział, odwrócił się i pobiegł, aby to zaaranżować.
Li Qingxuan otworzył drewniane drzwi głównego budynku.
Wyposażenie wewnątrz było proste, ale kompletne: łóżko z twardego drewna, biurko przy oknie z krzesłem, szafa na ubrania, półka.
Stół, krzesło, łóżko i szafa były nieskazitelnie czyste, a podłoga również była bardzo czysta. Okna były jasne, a powietrze cyrkulowało. Chociaż nie było luksusów, wystarczało do zamieszkania.
Położył prawą rękę na niewielkim worku przestrzennym na swojej talii. Dzięki myślom, błysk światła. Kilka zestawów starannie złożonej odzieży na zmianę, zestaw przyborów toaletowych pojawił się na łóżku.
Ubrania włożył do szafy, a przybory toaletowe na półkę.
Co się tyczy innych cennych przedmiotów, takich jak duchowy piasek, duchowe kamienie, eliksiry, talizmany, lepiej było trzymać je blisko ciała w worku przestrzennym.
Li Qingxuan poruszał się sprawnie i w krótkim czasie uporządkował to tymczasowe miejsce pobytu.
Wkrótce z zewnątrz rozległo się pełne szacunku wołanie: „Młody Panie Xuan, kolacja została podana.”
„Wejdź.”
Li Qingxuan odpowiedział, a Starszy Wang wraz z dwoma niskoustawionymi sługami wszedł z tacą.
Na tacy znajdowała się parująca biała porcelanowa miska, wypełniona krystalicznie czystym, pełnym ziarnem i delikatnie pachnącym duchową energią ryżem Ryżu Jadeitowych Kiełków. Dwa talerze z duszonymi, sezonowymi duchowymi warzywami, soczystymi i zielonymi. A także mała miseczka gulaszu z nieznanego mięsa zwierzęcia, cudownie miękkiego i pachnącego.
Chociaż nie były to rarytasy, w tym odległym Ogrodzie Duchowych Roślin można było uznać to za bogaty i przemyślany posiłek.
Starszy Wang, pochylony prawie jak pochlebca, kazał sługom po jednym rozstawić jedzenie na biurku. Następnie ostrożnie położył grubą stertę oprawnych książek, różnego wieku, po lewej stronie biurka, z uśmiechem pochlebstwa na twarzy: „Młody Panie Xuan, oto książki, o które prosiłeś. Wszystkie znalezione w ogrodzie, mają już swoje lata, ale ich treść jest praktyczna. Jeśli masz jeszcze jakieś polecenia, wołaj mnie w każdej chwili.”
Li Qingxuan spojrzał na jedzenie i książki, lekko skinął głową: „Dziękuję, możecie odejść.”
„Tak! Młody Panie Xuan, smacznego!” Starszy Wang, jakby uwolniony od wielkiego ciężaru, szybko zabrał sługi, utrzymując postawę pochyloną, ostrożnie wycofał się drzwi i delikatnie je zamknął.
W pokoju zapanowała cisza.
Li Qingxuan podszedł do biurka i usiadł, wziął miskę i pałeczki.
Ryż Ryżu Jadeitowych Kiełków w ustach był miękki i pachnący, z odrobiną bardzo słabej duchowej energii, która odżywiała ciało.
Duchowe warzywa chrupiące, mięso zwierzęcia smaczne.
Jadł powoli, czując ciepło i siłę płynącą z jedzenia, w jego sercu nie było żadnych fal.
Po kolacji odsunął miskę i pałeczki, wezwał sługę, aby posprzątał, a następnie sięgnął po leżącą na górze, oprawioną w nici książkę o nazwie Kluczowe Techniki Sadzenia Ryżu i zaczął czytać.
Strony były pożółkłe, a tekst starożytny. Zawierał kluczowe punkty dotyczące uprawy różnych pospolitych duchowych zbóż, pory roku i pracy, metody nawadniania i nawożenia, a także objawy i tradycyjne metody zwalczania pospolitych szkodników.
Czytał szybko. Chociaż jego duchowa świadomość na etapie Późnego Etapu Przywoływania Ducha nie była silna, pozwalała mu zapamiętywać te świeckie teksty na zawsze i rozumiał je daleko lepiej niż zwykli ludzie.
Ta podstawowa wiedza rolnicza spływała do jego umysłu jak strumień.
Następnie przejrzał dalsze rozdziały Kluczowych Technik Sadzenia Ryżu dotyczące rozpoznawania i uprawy niskopoziomowych duchowych ziół.
Czas płynął cicho między przewracanymi stronami.
Niebo w rogu okna całkowicie ściemniało, a na ciemnoniebieskim firmamencie pojawiły się punkciki gwiezdnego pyłu.
Gałęzie i liście starej akacji na dziedzińcu wydawały w nocnym wietrze delikatny szelest, co jeszcze bardziej podkreślało ciszę i spokój dziedzińca.
Li Qingxuan zamknął Kluczowe Techniki Sadzenia Ryżu w swoich rękach. Spojrzał na zegarek, było już blisko Hai Shi (21:00-23:00).
Wstał od biurka i podszedł do rogu pokoju.
Tam, oddzielony parawanem, znajdował się mały zamykany pokoik, służący jako cicha komnata.
Otworzył małe drzwi komnaty. Na środku cichej komnaty stał zupełnie nowy futon, a przed futonem mała, trójnożna miedziana kadzielnica.