Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1348 słów7 minut czytania

Pięć dni później.
Czen Er-czu stopniowo przyzwyczaił się do życia jako pomocnik w Szczycie Fioletowej Chmury.
Chociaż teraz był zmęczony i przepracowany bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Jednak posiłki trzy razy dziennie nigdy jej nie brakowało.
Dla kogoś, kto wcześniej nie wiedział, czy doczeka kolejnego posiłku, a do tego często głodował, obecne życie było niezliczenie razy szczęśliwsze.
Jedynym żalem było to.
Przez te pięć dni, Czen Er-czu ćwiczył zgodnie z metodą z „Niezbędnika Pielęgnowania Pierwotnej Qi” ilekroć tylko miał czas.
Jednak minęło pięć dni.
Nie czuł żadnej duchowej energii, o której mowa w „Niezbędniku Pielęgnowania Pierwotnej Qi”.
To sprawiło, że zaczął wątpić, czy w ogóle jest w stanie kultywować.
W międzyczasie zapytał Starszą Siostrę Qian, Starszego Brata Zhao i Starszego Brata Zheng.
Wszyscy troje z całą pewnością powiedzieli mu, że Duchowe Korzenie Pięciu Elementów nadają się do kultywacji.
Po prostu miał on bardzo słaby talent do kultywacji, więc to normalne, że na początku kultywacja postępowała bardzo powoli.
Chociaż Czen Er-czu był nieco zniechęcony, nie poddał się kultywacji. Wręcz przeciwnie, ilekroć miał wolny czas, podwajał swoje wysiłki w kultywacji „Niezbędnika Pielęgnowania Pierwotnej Qi”.
Ażeby jak najszybciej zostać kultywatorem, takim jak Starsza Siostra Qian i jej towarzysze.
Dzisiaj było tak samo jak w poprzednie dni.
Gdy tylko nadeszła Godzina Królika, czyli piąta rano, niebo dopiero zaczynało się rozjaśniać.
Czen Er-czu i inni pomocnicy Niebiańskiej Bramy Duchowego Kotła zostali obudzeni dźwiękiem dzwonu.
Pomocnicy tacy jak oni stanowili najniższą warstwę wszystkich sekt, wykonując najbrudniejsze, najcięższe i najtrudniejsze prace, a jednocześnie ciesząc się najgorszym traktowaniem w sekcie.
Mimo to wciąż było wiele osób, które za wszelką cenę, nawet przez znajomości, błagając i prosząc, chciały się tu dostać.
Jak zwykle, pierwszą rzeczą, jaką Czen Er-czu zrobił po przebudzeniu, było skradzione sprawdzenie, czy jego Bronzowe Lustro jest nadal na miejscu.
Wcześniej nosił Bronzowe Lustro na szyi.
Od czasu wejścia do Niebiańskiej Bramy Duchowego Kotła znalazł sznurek i przywiązał Bronzowe Lustro do pasa, nosząc je przy ciele, aby nikt go nie zauważył, a on mógł w każdej chwili sprawdzić, czy jest
Po szybkim umyciu się.
Czen Er-czu pospieszył do ogrodu duchowych roślin Lo Ling.
Z ust Czion Szłuangszłuang, Czen Er-czu dowiedział się.
Że Lo Ling, jako kultywatorka na Etapie Fundamentowania, uprawia dziewięć mu ziemi duchowych roślin.
Dwie trzecie ziemi duchowych roślin było podzielone na trzy części po trzy mu, na których rosły kolejno Trójkolorowa Duchowa Trawa, Kwiat Fioletowego Ducha i Korzeń Tygrysiego Wąsa.
Te trzy rodzaje duchowych roślin to Duchowe Leki drugiego stopnia.
Czen Er-czu nie spodziewał się, że z tych dziewięciu mu ziemi duchowych roślin, Lo Ling będzie musiała oddać Niebiańskiej Bramie Duchowego Kotła trzy mu ziemi, czyli po jednym mu z każdej z nich: Kwiatu Fioletowego Ducha, Korzenia Tygrysiego Wąsa i Trójkolorowej Duchowej Trawy.
Oprócz uczniów na Etapie Treningu Qi, uczniowie Niebiańskiej Bramy Duchowego Kotła na Etapie Fundamentowania i wyższym muszą uprawiać duchowe rośliny i oddawać sektowi jedną trzecią zebranych roślin.
Sama sekta co miesiąc regularnie wypłaca swoim uczniom miesięczne wynagrodzenie.
Nawet pomocnicy tacy jak Czen Er-czu otrzymują co miesiąc miesięczne wynagrodzenie.
Przybywszy do ogrodu duchowych roślin.
Czen Er-czu wziął motykę i zaczął usuwać chwasty, łapać owady i nawozić.
Dziewięć mu ziemi duchowych roślin zajmowało Czen Er-czu od rana do wieczora.
Poza jedzeniem, piciem i załatwianiem potrzeb fizjologicznych, cały czas poświęcał tym dziewięciu mu ziemi duchowych roślin.
Zdołał ledwo ukończyć swoją pracę.
Natomiast podlewanie roślin było zadaniem Starszej Siostry Qian, Starszego Brata Zhao i Starszego Brata Zheng.
Podlewanie było niezwykle proste dla tej trójki.
Wystarczyło, że wykonali prostą Technika Spadającego Deszczu.
Podlanie trzech mu ziemi duchowych roślin zajmowało im zaledwie kilka minut.
Podlewanie było zadaniem, które Lo Ling powierzyła tej trójce swoich uczniów, dlatego zasadniczo podlewali rośliny punktualnie.
Czas szybko minął i nadeszła pora obiadu.
Czen Er-czu z radością pobiegł do stołówki pomocników w Szczycie Fioletowej Chmury.
Dostał wielką miskę ryżu z jedzeniem, a następnie wyszedł ze stołówki i udał się do ogrodu duchowych roślin, gdzie pracował.
W tym czasie Starsza Siostra Qian, Starszy Brat Zhao i Starszy Brat Zheng byli zajęci kultywacją i w ogóle nie przychodzili do ogrodu.
Większość kultywatorów na Etapie Treningu Qi, takich jak oni, nie marnowała czasu na jedzenie, kupując Pigułki Tłumiące Głód, aby zapobiegać głodowi.
Jedna zwykła Pigułka Tłumiąca Głód wystarczała na kilkanaście dni bez jedzenia i picia, co pozwalało im bardziej skupić się na kultywacji.
Nie wspominając już o Lo Ling.
Od kiedy po raz pierwszy zaczął pracować w ogrodzie duchowych roślin, nigdy więcej nie widział Lo Ling.
Mimo że wiedział, że jest tam teraz sam.
Czen Er-czu nadal ostrożnie obserwował otoczenie, i upewniwszy się, że nikogo nie ma w pobliżu.
Ostrożnie wyjął Bronzowe Lustro, które miał przywiązane do pasa, nosząc je przy skórze.
Na pierwszy rzut oka to Bronzowe Lustro było niepozorne, miało tylko pół dłoni wielkości, jedna strona była zardzewiała, a druga błyszczała jak lustro, bez żadnego kurzu.
Czen Er-czu ostrożnie podniósł Bronzowe Lustro, skierował je na miskę ryżu z jedzeniem postawioną na ziemi i w myślach powtórzył „jeszcze jedna miska ryżu”.
Po około trzech lub czterech oddechach.
Nastąpiło magiczne zjawisko.
Jedzenie w misce, które wcześniej odbijało się w Bronzowym Lustrze,
W magiczny sposób wypadło z lustra.
Ponieważ był przygotowany.
Po wypadnięciu z lustra, ta miska ryżu z jedzeniem wylądowała na okrągłej drewnianej desce, którą wcześniej przygotował na ziemi.
Następnie.
Szybko przywiązał Bronzowe Lustro z powrotem do pasa, wkładając je pod ubranie, blisko ciała.
Podniósł pierwotną miskę ryżu z jedzeniem i zaczął jeść w pośpiechu.
To magiczne Bronzowe Lustro Czen Er-czu znalazł przypadkowo rok temu w górskim wąwozie we Wsi Rodziny Wang.
Początkowo myślał, że to zwykłe Bronzowe Lustro.
Podczas przypadkowego wypadku miesiąc temu Czen Er-czu mimowolnie skopiował za pomocą tego Bronzowego Lustra daktyla.
Dopiero wtedy Czen Er-czu dowiedział się, że to Bronzowe Lustro jest skarbem.
Posiadanie tego magicznego Bronzowego Lustra znacznie poprawiło życie Czen Er-czu.
Przynajmniej jadł lepiej niż wcześniej.
Kopie rzeczy stworzone przez Bronzowe Lustro miały najwyższą jakość.
Weźmy na przykład tę miskę ryżu z jedzeniem, która właśnie została skopiowana przez Bronzowe Lustro – była niezliczenie razy bardziej aromatyczna niż pierwotna miska ryżu z jedzeniem, a jej smak był ponad dziesięciokrotnie lepszy.
Jednak Bronzowe Lustro mogło skopiować tylko jedną sztukę każdej rzeczy. Ani kopia, ani oryginał, nie mogły być ponownie skopiowane przez Bronzowe Lustro.
Dlatego miska, w której znajdował się ryż, nie została skopiowana, tylko ryż i jedzenie w misce.
Ponieważ Bronzowe Lustro jest bardzo cenne, Czen Er-czu nigdy nie odważył się go wyjąć, a tym bardziej bał się, że ktoś odkryje jego sekret.
Szybko zjadł ryż z jedzeniem w swojej misce, po czym czysto przelał ryż i jedzenie z drewnianej deski do miski, i w mgnieniu oka wszystko zjadł do czysta.
Czen Er-czu pracował od Godziny Królika do Godziny Psa, czyli przez siedem czuwów dziennie, co powodowało ogromne zużycie energii. Ponadto miał zaledwie dwanaście lat i był w okresie wzrostu, więc potrzebował dużo jedzenia każdego dnia.
Chociaż w stołówce było sporo jedzenia, dla Czen Er-czu, który miał ogromny nakład pracy, to było wciąż za mało. Ale dzięki ryżowi i jedzeniu skopiowanemu przez Bronzowe Lustro, było w sam raz.
Po jedzeniu.
Czen Er-czu kontynuował swoją pracę polegającą na usuwaniu chwastów, łapaniu owadów i nawożeniu.
Kiedy nadeszła Godzina Psa.
Po zjedzeniu kolacji.
Czen Er-czu, ciągnąc zmęczone ciało, wrócił do miejsca zamieszkania pomocników.
Pomocnicy nawet nie byli uważani za zewnętrznych uczniów Niebiańskiej Bramy Duchowego Kotła, więc nie mieli własnych kwater, tylko po kilkanaście osób mieszkało w jednym pokoju.
Nawet jeśli każdy pomocnik był bardzo zmęczony wieczorem.
Niektórzy z nich nadal wybierali kultywację.
Marząc o tym, że pewnego dnia zostaną zewnętrznymi uczniami Niebiańskiej Bramy Duchowego Kotła.
Dzięki temu będą mogli pozbyć się łatki pomocnika, wykonywać bardzo lekkie prace i mieć mnóstwo czasu na kultywację każdego dnia.
Dzisiejszego wieczoru, Czen Er-czu, jak zwykle.
Zaczął kultywować „Niezbędnik Pielęgnowania Pierwotnej Qi”.
Pół godziny później.
Czen Er-czu w końcu poczuł odrobinę ledwo wyczuwalnej duchowej energii w niebie i ziemi, a ta duchowa energia wnikała do jego ciała przez pory.
Ostatecznie duchowa energia została wchłonięta przez Duchowe Korzenie Pięciu Elementów w jego ciele.
„Czy to jest Wprowadzenie Qi do Ciała opisane w „Niezbędniku Pielęgnowania Pierwotnej Qi”?”
„Udało się, w końcu osiągnąłem mistrzostwo, jestem teraz kultywatorem na Pierwszym Poziomie Treningu Qi.”
W tym momencie na twarzy Czen Er-czu pojawił się wyraz dzikiej radości.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…