Gdy Czen Er-czu miał już odchodzić, od od razu zawołał go podniecony sprzedawca z Qianji Medicine Pavilion: – Młody przyjacielu, jeśli następnym razem będziesz miał jakieś pigułki, śmiało przyjdź do naszego Qianji Medicine Pavilion, cena na pewno cię zadowoli.
W przeciwieństwie do Tang Lianfenga i Hong Feiyan.
Qianji Medicine Pavilion zawsze był w Heifeng Market, więc Czen Er-czu mógł przyjść w każdej chwili.
– Dobrze, ale czy sprzedajecie tutaj materiały do produkcji Pigułki Zbierania Qi? – zapytał Czen Er-czu.
Jednocześnie Czen Er-czu cały czas czuł, że nieopodal obserwują go jakieś oczy. Sprawdził już otoczenie, ale nie zauważył nikogo podejrzanego.
Jego przeczucia nie myliły się.
Odkąd wszedł do Heifeng Market, aż do wejścia do Qianji Medicine Pavilion, Gao Zhaňhu obserwował go z ukrycia i na własne oczy widział transakcję Czen Er-czu z Hong Feiyan.
Pierwotnie nie pokładał w Czen Er-czu wielkich nadziei, w końcu był to tylko kultywujący na trzecim poziomie Kręgu Qi. Nie spodziewał się jednak, że ten człowiek będzie miał przy sobie tyle pigułek.
Chociaż Czen Er-czu sprzedał już sporo pigułek, w oczach Gao Zhaňhu z pewnością miał ich jeszcze więcej, a także sporo kamieni duchowych.
Po tej akcji będzie mógł spokojnie zmienić miejsce i nadal być Złodziejem Kultywatorem.
– Oczywiście, że mamy. Ilu młody przyjaciel chce kupić? – odparł sprzedawca.
– Po ile są?
– Ceny materiałów do Pigułki Zbierania Qi są jawne i przejrzyste, nasz Qianji Medicine Pavilion nie jest wyjątkiem. Trzy porcje materiałów na Pigułkę Zbierania Qi za jeden niskiej jakości kamień duchowy.
– Poproszę dziewięćdziesiąt porcji.
Wkrótce sprzedawca kazał przynieść dziewięćdziesiąt porcji materiałów do Pigułki Zbierania Qi. Po przeliczeniu Czen Er-czu wręczył kamienie duchowe.
Kamienie duchowe, które dopiero co otrzymał i jeszcze nie zdążyły ostygnąć, nagle zmniejszyły się o trzydzieści sztuk.
Chociaż czuł pewien ból.
Jednak dopóki sam stanie się Alchemikiem, te wydane kamienie duchowe pomnożą się wielokrotnie, te pieniądze były absolutnie warte wydania.
Opuszczając Qianji Medicine Pavilion, Czen Er-czu miał przy sobie tylko dziewięć niskiej jakości kamieni duchowych.
Pierwotnie planował kupić torbę do przechowywania.
Jednak z tego, co wiedział, najtańsza torba do przechowywania kosztowała co najmniej pięćdziesiąt kamieni duchowych.
Przy jego obecnym statusie, torba do przechowywania była na razie poza jego zasięgiem.
Mógł jedynie modlić się, by szybko zostać Alchemikiem i móc samodzielnie wytwarzać Pigułki Zbierania Qi.
W ten sposób mógłby zarabiać na sprzedaży Pigułek Zbierania Qi kamienie duchowe, by kupić wymarzoną torbę do przechowywania.
W rzeczywistości mógłby też sprzedawać Doskonały Talizman Wiążący Ziemię i Doskonały Talizman Lodowego Kolca, by zdobyć kamienie duchowe na zakup torby do przechowywania.
Jednak jako kultywujący dopiero na trzecim poziomie Kręgu Qi, jego siła była niska i mógłby nie mieć szansy w walce z jakimkolwiek nieco potężniejszym kultywującym.
Gdyby miał przy sobie Doskonały Talizman Wiążący Ziemię i Talizman Lodowego Kolca, nawet gdyby natknął się na Kultywującego Fundament, o ile nie zostałby natychmiast zabity, miałby szansę na ucieczkę.
Po zakupieniu tego, czego chciał, i nie mając przy sobie zbyt wielu kamieni duchowych, dalsze pozostawanie tutaj było stratą czasu, więc postanowił opuścić Heifeng Market i szybko wrócić do Wànghú Village.
Gdy tylko opuścił Heifeng Market.
Czen Er-czu poczuł, że ktoś go śledzi. Podświadomie zatrzymał się, rozejrzał się za siebie, a Boska Świadomość również zeskanowała otoczenie.
Jednak nie zauważył nikogo podejrzanego.
Jako że był dopiero na trzecim poziomie Kręgu Qi, jego Boska Świadomość była żałośnie słaba i mogła badać jedynie obszar w promieniu stu pięćdziesięciu metrów.
Co więcej, przy jego obecnym poziomie, nawet jeśli kultywujący o wyższym poziomie użyłby Techniki Ukrywania Oddechu, jego Boska Świadomość mogłaby go nawet nie wyczuć.
– Trzask!
Nagle z tyłu Czen Er-czu rozległa się potężna siła, która odrzuciła go do tyłu.
Liczyli na to, że jego nagły, pełen mocy atak z zaskoczenia natychmiast zabije Czen Er-czu.
Nawet nie śniło im się, że Czen Er-czu nosił na sobie Artefakt Obronny Najwyższej Jakości, Zbroję Ochronną Serca z Zielonego Bambusa. Nie tylko pełen mocy atak kultywującego na siódmym poziomie Kręgu Qi, ale nawet pełen mocy atak Kultywującego Fundamentu nie był w stanie przebić obrony Zbroi Ochronnej Serca z Zielonego Bambusa.
Chociaż Czen Er-czu został odrzucony, większość siły ataku została zaabsorbowana przez jego Zbroję Ochronną Serca z Zielonego Bambusa, więc sam nie został ranny.
Po otrząśnięciu się z szoku, Czen Er-czu natychmiast skupił wzrok na Gao Zhaňhu, który znajdował się niedaleko.
– Nic dziwnego, że ciągle czułem, że jakieś oczy mnie obserwują. To ty, ja nie mam z tobą żadnych krzywd ani urazów, dlaczego mnie zaatakowałeś z zaskoczenia? – Czen Er-czu spojrzał na Gao Zhaňhu z czujnością.
Był bardzo wdzięczny za to, że nosił na sobie Artefakt Obronny Najwyższej Jakości, Zbroję Ochronną Serca z Zielonego Bambusa. Gdyby nie ona, po takim ataku z zaskoczenia byłby już martwy.
Ponadto w duchu rozważał, czy uciekać, czy walczyć.
Odkąd został kultywującym, nigdy nie walczył z nikim.
– Potrafisz wytrzymać mój Artefakt Średniej Jakości Igła Krwi Ducha. Wygląda na to, że masz na sobie Artefakt Obronny Najwyższej Jakości. Ty, zaledwie zwykły niski kultywujący na trzecim poziomie Kręgu Qi, potrafisz posiadać Artefakt Obronny Najwyższej Jakości, to naprawdę mnie zaskakuje. – Gao Zhaňhu groźnie wpatrywał się w Czen Er-czu, gotowy w każdej chwili do ataku.
– Czy wiesz, że jestem zewnętrznym uczniem Niebiańskiej Bramy Duchowego Kotła? Jeśli mnie zaatakujesz, Niebiańska Brama Duchowego Kotła na pewno cię nie puści! – Czen Er-czu powołał się na Niebiańską Bramę Duchowego Kotła.
Gao Zhaňhu był Złodziejem Kultywatorem, zajmował się rabowaniem i zabijaniem.
Gdyby przejmował się przeszłością ofiar, nie odważyłby się być Złodziejem Kultywatorem.
– Hahaha. – Gao Zhaňhu zaśmiał się głośno i powiedział: – Masz dwa wybory. Oddaj swoje kamienie duchowe, magiczne przedmioty, pigułki i wszystkie zasoby do kultywacji, a ja pozwolę ci zachować całe ciało. Drugi wybór to zostać rozerwany na strzępy, a ja sam zabiorę wszystkie twoje przedmioty. Sam wybieraj.
Zwykły niski kultywujący na trzecim poziomie Kręgu Qi, on, Gao Zhaňhu, jest kultywującym na siódmym poziomie Kręgu Qi, więc w ogóle nie traktował Czen Er-czu poważnie.
– Uciekaj! – Czen Er-czu, bez wahania, użył Wind Riding Void Technique, obrócił się i szybko pobiegł w kierunku przeciwnym do Gao Zhaňhu.
Chciał jeszcze zbadać Boską Świadomością poziom Gao Zhaňhu.
Jednak po zeskanowaniu otoczenia Boską Świadomością, całkowicie nie był w stanie przeniknąć poziomu przeciwnika. Nawet jeśli ten ostatni był na trzecim poziomie Kręgu Qi, byłby w stanie rozpoznać jego poziom.
Skoro nie mógł tego rozpoznać, to poziom przeciwnika z pewnością przekraczał trzeci poziom Kręgu Qi, przynajmniej czwarty, a nawet piąty.
Jednak sądząc po jego postawie, pewności siebie i determinacji w zatrzymaniu go, poziom przeciwnika z pewnością przekraczał jego wyobrażenia.
Lepiej zaryzykować wszystko, niż czekać na śmierć.
– Chcesz uciekać? Uciekniesz mi? Jestem kultywującym na siódmym poziomie Kręgu Qi, a ty jesteś zaledwie na trzecim poziomie Kręgu Qi. W moich oczach jesteś jak mrówka, którą mogę zmiażdżyć jednym ruchem! – Gao Zhaňhu, widząc ucieczkę Czen Er-czu, wcale się nie spłoszył i szybko ruszył w pościg za nim.
– Syyyk! – Gao Zhaňhu celowo mówił głośno. Czen Er-czu, dowiedziawszy się, że przeciwnik jest kultywującym na siódmym poziomie Kręgu Qi, natychmiast się spiął.
Trzeci poziom Kręgu Qi kontra siódmy poziom Kręgu Qi, nie miał żadnych szans na zwycięstwo.
Gao Zhaňhu spodziewał się szybko dogonić Czen Er-czu. Nie spodziewał się jednak, że prędkość ucieczki Czen Er-czu była o wiele większa niż u zwykłego kultywującego na trzecim poziomie Kręgu Qi, a jego szybkość przekroczyła jego najśmielsze oczekiwania.