Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1179 słów6 minut czytania

„Co do licha!"
„Wielkie fajerwerki!"
Na ten widok bracia Shen otworzyli szeroko oczy i wstrzymali oddech.
Jakim cudem to zrobiono?
Liu Xiaoli i Liu Yifei z otwartymi ustami również nie mogli uwierzyć.
Ten widok był po prostu cudem!
W tym samym czasie w ekipie filmowej „Demi-Gods and Semi-Devils” kręcącej nocne sceny rozległy się nieustające okrzyki.
„Czy to Tianzhan Tonglao?”
„Tak, mam dokładnie takie samo wrażenie.”
„Dziś są jej urodziny, Reżyser Chen specjalnie poprosił Producenta Zhanga, aby wziął jeden dzień wolnego dla Liu Yifei.”
„……”
Zhang Jizhong, Hu Jun i Jiang Xin patrzyli na ogniste sylwetki na niebie, poruszeni do głębi.
Jak to zrobili?
Gdy fajerwerki jedna po drugiej wznosiły się wysoko na niebo, pojawiały się kolejne ogniste Changchang przybierające różne pozy.
Robienie serca, poprawianie włosów, bicie się...
Dziesięć minut później.
Wraz z rozbłyśnięciem ostatniego fajerwerku, pod rozgwieżdżonym niebem pojawił się rząd czarnych liter.
【Changchang, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.】
……
„Szczęśliwa?”
Przy oknie Cżeń Jan zwrócił się do Szua Czang, mówiąc łagodnie.
„Tak, tak, tak, jestem bardzo szczęśliwa!”
Szua Czang mocno objęła ramię Czeń Jan, uśmiechając się promiennie.
Myślała, że fajerwerki już były wystarczające, ale nie spodziewała się niespodzianki wykraczającej poza wyobraźnię!
„W przyszłości zrobię ci coś wyraźniejszego.”
Czeń Jan spojrzał na otaczających go ludzi i zawołał: „Chodźcie, jedzmy i rozmawiajmy.”
Mówiąc to, pociągnął za sobą Szua Czang i pierwszy usiadł na krześle.
Nie było wyjścia, teraz musiał usiąść.
Pokaz fajerwerków pochłonął dziewięćdziesiąt procent jego sił, a Energia Duchowa również była na wyczerpaniu, jego ciało było w stanie skrajnego zmęczenia.
Jednakże, tegoroczne zyski były bardzo duże.
Oprócz szczęścia Changchang, zyskał ponad 800 punktów emocji, pochodzących od ekipy „Demi-Gods and Semi-Devils”.
„Cztery, to naprawdę... niesamowity prezent urodzinowy.”
Siedząc na krześle, Shen Ming był wstrząśnięty.
Jako bogaty drugi pokolenie, widział wszelkiego rodzaju prezenty urodzinowe.
Tanich, drogich, zabytkowych, dziwnych...
Ale żaden nie mógł się równać z tym pokazem fajerwerków.
Shen Chen westchnął: „Tak, nigdy w życiu nie zapomnę tego widoku.”
Liu Yifei skinęła głową, zgadzając się.
Ten prezent nie mógł być w ogóle wyceniony.
„Jesteśmy biedni, nie stać nas na drogie rzeczy, więc mogę tylko podarować ulepszone fajerwerki jako prezent.”
Czeń Jan spojrzał na wszystkich i zażartował: „Wy bogacze tego nie zrozumiecie.”
Shen Chen: „……”
Shen Ming: „……”
Liu Xiaoli: „……”
Liu Yifei: „……”
Pluj!
……
4 grudnia 2002 roku.
Czeń Jan wyszedł z lotniska wraz z tłumem, patrząc na bardzo znajomy rysunek z kreskówki.
„Alice, dlaczego zawsze trzymasz rysunek z kreskówki, żeby witać ludzi?” zapytał Czeń Jan z niedowierzaniem.
„Oczywiście, żeby pokazać innym moje umiejętności rysowania!” odpowiedziała Alice z całkowitą słusznością.
Czeń Jan przypomniał: „Ale inni w ogóle nie zwracają uwagi na twój rysunek, wszyscy patrzą na ciebie.”
„Czeń Jan, czy mówisz, że jestem piękna?” Alice uniosła brwi.
„Rzeczywiście jesteś bardzo piękna.”
Czeń Jan wyjaśnił: „Ale chodzi mi o to, że ludzie patrzą na ciebie, bo uważają twoje zachowanie za głupie.”
Alice: „……”
Ty jesteś głupia!
Czeń Jan wsiadł do samochodu z Alice. Tym razem nie było czarnego faceta, który go prowokował, co było jego wielką stratą.
Za kierownicą Alice powiedziała: „Czeń Jan, mówię ci, ten facet z Lionsgate to taki drań…”
Słuchając opowieści i narzekań Alice, Czeń Jan zrozumiał ogólną sytuację.
Pierwotnie dwie firmy dystrybucyjne były zainteresowane ich filmem: New Line Cinema i Lionsgate Films.
Ale nieszczęśliwie, kilka dni temu szef New Line, Bob, nagle zachorował i znajdował się w stanie krytycznym.
Nowo mianowany kierownik, nie zastanawiając się zbytnio, odrzucił ich film.
„Teraz mamy tylko Lionsgate jako opcję, prawda?” Czeń Jan powiedział spokojnie.
Alice westchnęła z bezradnością: „Tak.”
„Jakie są ich warunki?” zapytał Czeń Jan.
„Podział zysków z dystrybucji, pięćdziesiąt procent zysków z box office w Ameryce Północnej, pięćdziesiąt procent z zagranicy.”
Alice dodała: „Czterdzieści procent z przychodów z kaset wideo, płyt, nowych mediów i praw telewizyjnych, sześćdziesiąt procent z całkowitych przychodów z produktów pochodnych filmu, prawa do sequela…”
Czeń Jan zmarszczył brwi: „A normalne warunki?”
„Zazwyczaj podział zysków z dystrybucji filmów to trzydzieści procent z box office w Ameryce Północnej, czterdzieści procent z zagranicy.”
Alice mówiła dalej: „Dwudziestu procent z przychodów z kaset wideo, płyt, nowych mediów i praw telewizyjnych, pięćdziesięciu procent z całkowitych przychodów z produktów pochodnych filmu, prawa do sequela zależą od negocjacji…”
Porównując różnicę, Czeń Jan zmarszczył brwi.
To przeklęte za dużo!
„Alice, umów się na spotkanie z ludźmi z Lionsgate po południu.”
Czeń Jan zamyślił się przez chwilę i powiedział: „Śmiało negocjuj, resztę zostaw mi.”
„Czeń Jan, mam wrażenie, że knujesz coś niedobrego.”
Alice ostrzegła: „Mike nie jest łatwy do zdobycia, jego wujek jest menedżerem w Lionsgate.”
„Myślisz za dużo, jestem porządnym filmowcem.”
Mówiąc to, na dłoni Czeń Jan błysnął symbol X.
……
Po południu, druga.
Lionsgate Films, sala konferencyjna na siódmym piętrze.
„Mike, wasz Lionsgate jest zbyt chciwy, nie możemy się zgodzić!”
Alice uderzyła w stół, jej obfity biust falował.
Po jej lewej stronie, James Wan i Leigh Whannell również zacisnęli pięści, wyrażając gniew.
„Alice, nie macie wyboru.”
„Nikt poza Lionsgate nie wierzy w ten film.”
Mike, mający nieco ponad trzydzieści lat, zerknął na Czeń Jan siedzącego po prawej stronie, w jego oczach pojawiła się pogarda.
Już dawno zbadał szczegółowe informacje o firmie Nadu Tong i wiedział, że ten młody człowiek jest szefem.
Po prostu Chińczyk bez zaplecza...
Łatwo go rozgryźć!
„Oprócz ciebie, możemy też szukać w New Line,” powiedziała Alice gniewnie.
Mike wzruszył ramionami: „New Line tego nie przyjmie, nowy szef Bob w ogóle nie interesuje się filmami grozy.”
„Nawet jeśli New Line nie podejmie się tego, nawet jeśli New Line tego nie zrobi, to możemy szukać innych!”
Alice powiedziała zimno: „Nie uwierzę, że Hollywood ma tylko was jako dystrybutora zainteresowanego tym filmem.”
„W takim razie szukajcie.”
Mike powiedział beznamiętnie: „Ale następnym razem, gdy się spotkamy, cena nie będzie taka sama jak dziś.”
„Chcesz powiedzieć, że jeszcze podniesiecie cenę?”
Czeń Jan wpatrywał się w Mike’a, wypowiadając pierwsze słowa od wejścia do pokoju.
„Tak, przeklęty żółty małpiszon.”
„Kiedy przyjdziecie następnym razem, jeszcze podniosę cenę.”
Mike spojrzał na Czeń Jan, w jego oczach nie było cienia ukrytej wrogości.
„Żółty małpiszon?”
Czeń Jan delikatnie postukał palcami w stół i zapytał: „Masz coś do mojej skóry?”
„Tak, mam wielkie zastrzeżenia do was, Azjatów.”
Mike krzyknął: „Powiem ci prawdę, gdybyś nie był szefem firmy, nie podniósłbym ceny tak bardzo.”
„Okazuje się, że mnie celujesz.”
Po tych słowach Czeń Jan nagle się podniósł, a jego prawa noga kopnęła puste krzesło obok.
W następnej chwili krzesło wystrzeliło jak strzała w ścianę, a ogłuszający dźwięk rozległ się w pomieszczeniu.
„To…”
Alice i pozostała trójka spojrzeli na gęsto popękane ściany, ich oczy rozszerzyły się ze zdumienia.
Nie spodziewali się, że Czeń Jan po prostu uderzy, a co dopiero, że jego siła fizyczna jest tak przerażająca.
W tej chwili poczuli się, jakby przenieśli się na plan filmowy kung fu!
Mike, widząc to, poczuł zimny dreszcz przebiegający po plecach, a jego tętno gwałtownie przyspieszyło.
Pierwszą rzeczą, jaką zrobił, było wykrzyczenie w stronę drzwi: „Pomocy, szybko, pomoc!”
„Szefie!”
Na wezwanie Mike’a pięciu krzepkich ochroniarzy stojących za drzwiami wpadło do środka.
Potem...
Nie było potem.
Czeń Jan wyjął pistolet z nieprzytomnych ochroniarzy i podszedł do przerażonego Mike’a.
Uderzył go w twarz, a następnie przystawił lufę pistoletu do jego głowy.
„Mike, zgadnij, czy ta broń… ma nabój?”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…