„Podwójny pierwiastek złota i ziemi!” Oczy Wu Jianyang błysnęły. „Nieźle, nieźle, pośród Pięciu Żywiołów ziemia rodzi złoto, podwójny pierwiastek wzajemnego tworzenia, szlachetniejszy z najwyższej jakości duchowych pierwiastków.”
Zhou Peng był nieco zagubiony, ale wyczuł zaskoczenie Wu Shishu i zrozumiał, że jego duchowy pierwiastek z pewnością nie jest zły.
„Gratulacje, gratulacje… A ty… uh, jak tam młodszy bracie?” podszedł Zhao Zelin z uśmiechem.
„Zhou, Zhou Peng.”
„Gratulacje, młodszy bracie Zhou, z podwójnym pierwiastkiem wzajemnego tworzenia, w przyszłości w ćwiczeniu technik opartych na metalu osiągniesz dwa razy więcej wysiłku za połowę ceny, kto wie, może nawet zostaniesz wojownikiem miecza dzięki temu.” Zhao Zelin porzucił wcześniejszą pogardę. On również posiadał najwyższej jakości duchowy pierwiastek, ale nie był to pierwiastek wzajemnego tworzenia. Talent tej grubej osoby był nawet nieco lepszy od jego własnego, być może jakiś Starszy Złotego Jądra zwróci na niego uwagę i przyjmie go jako bezpośredniego ucznia.
Jeśli chodzi o wcześniejsze nieporozumienia, to już nie miało znaczenia.
„Dobrze, kontynuujmy.” Wu Jianyang z uśmiechem na twarzy skinął Wang Fuo, by kontynuował, zwracając przy tym wzrok na Wielkiego Złotego Kła.
Im gorsza była mina przeciwnika, tym bardziej był zadowolony.
Wang Fu skinął głową i ostrożnie położył dłoń na kamieniu do testowania duchowych pierwiastków.
Bzzzz!
Bez chwili wahania, kamień do testowania duchowych pierwiastków natychmiast rozbłysnął. Zielone światło oślepiło wszystkich.
„Hmph!”
Widząc to, Wielki Złoty Kieł, zanim jeszcze światło zgasło, machnął rękawem i odszedł, pozostawiając tylko zieloną duchową trawę o wysokości metra unoszącą się w powietrzu.
Nawet nie odebrał trzech młodzieńców, których przyprowadził, najwyraźniej przegrywając zakład i wpadając w gniew.
„Niech młodszy bracie Jin uchodzi wolno.” Wu Jianyang zaśmiał się głośno, skinął ręką i zielona trawa znalazła się w jego dłoni.
„To nadzwyczajny duchowy pierwiastek, jeszcze wyższej jakości niż najwyższy duchowy pierwiastek. Zielone światło, duchowy pierwiastek wiatru wśród nadzwyczajnych duchowych pierwiastków.” Zhao Zelin przełknął ślinę. Nadzwyczajny duchowy pierwiastek, niewiele gorszy od niebiańskiego duchowego pierwiastka. Jeśli istniałyby odpowiednie techniki i metody jego kultywowania, mógłby dorównywać nawet szybkością kultywacji niektórych niebiańskich duchowych pierwiastków.
„Nasz czwarty nadzwyczajny duchowy pierwiastek w Luoyu Sect.”
„Ha ha… młodszy bracie, naprawdę gratuluję, gratuluję…”
Wang Fu spojrzał na niego z pogardą.
Test duchowych pierwiastków dobiegł końca.
W pałacu Wu Jianyang przyglądał się szóstce młodzieńców.
„Zgodnie z zasadami naszej Luoyu Sect, dolnego i średniego stopnia duchowe pierwiastki mogą zostać zewnętrznymi uczniami, kultywującymi na zewnętrznych szczytach, aż do osiągnięcia dziesiątego poziomu Pielęgnacji Qi, aby stać się wewnętrznymi uczniami.” Jego wzrok spoczął na trzech młodzieńcach przyprowadzonych przez Wielkiego Złotego Kła. „Wei Ming, zaprowadź ich do zewnętrznych uczniów, aby się zameldowali.”
Młody mężczyzna obok Wu Jianyang, który do tej pory milczał, skinął głową i zabrał trójkę, opuszczając główny pawilon.
„Wang Fu i Zhou Peng, macie najwyższe duchowe pierwiastki, możecie od razu wejść do wewnętrznych, aby kultywować. Zaraz pójdziecie ze mną złożyć hołd Mistrzowi Sekt.”
Wu Jianyang nie dodał, że z takimi duchowymi pierwiastkami jest duża szansa, iż jacyś starsi z zachwytu przyjmą ich jako bezpośrednich uczniów.
„Jeśli chodzi o ciebie…” Wu Jianyang spojrzał na Wang Fu. „Five Elements Mixed Spiritual Root. Możesz zacząć tylko jako Menial Disciple. Jeśli w ciągu dziesięciu lat uda ci się przełamać czwarty poziom Pielęgnacji Qi, możesz stać się oficjalnym uczniem.”
„Menial Disciple…” Wang Fu zamilkł. Chociaż dopiero co przybył do Luoyu Sect, sam termin „Menial” z pewnością wskazywał, że jest to osoba o najniższym statusie w Luoyu Sect.
Zacisnął pięści. Duchowy pierwiastek, duchowy pierwiastek…
Silne poczucie niezadowolenia sprawiło, że jego palce pobielały.
„Starszy bracie Wu, pamiętam, że nasza Luoyu Sect ma jeszcze jeden sposób, aby pozwolić uczniom o słabych kwalifikacjach zostać oficjalnymi uczniami na specjalnych warunkach, prawda?” powiedział Zhao Zelin z uśmiechem, drapiąc się podbródka i patrząc z góry na Wang Fu. Jego oczy lekko się zwęziły, zastanawiał się nad czymś.
Wang Fu podniósł wzrok, spojrzał na niego, a potem na Wu Jianyang.
Wu Jianyang zmarszczył brwi: „Rzeczywiście jest taki sposób.”
„Wu Shishu, jaki to sposób?” Wang Fu, jakby chwycił się deski ratunku, przybył tu, by kultywować nieśmiertelność, a nie być Menial Disciple.
„Nasza Luoyu Sect ma trzy główne szczyty. Za jednym z nich, Szczytem Zachodzącego Słońca, znajduje się ścieżka Thousand Cliff Stone Steps. Jeśli ktoś zdoła dojść do jej końca w ciągu dwunastu godzin, może nie zostać Menial Disciple, a stać się oficjalnym uczniem, a nawet osobiście spotkać się ze starszym i zostać jego bezpośrednim uczniem.” Powiedział Wu Jianyang. „Jednak ta droga…”
Zhao Zelin, z rękami założonymi na piersi, przerwał słowa Wu Jianyang: „Starszy bracie Wu, widzę, że ten dzieciak nie jest zadowolony, po co tyle mówić. Lepiej spełnić jego życzenie i pozwolić mu wejść na Thousand Cliff Stone Steps. Jeśli naprawdę uda mu się wejść, he he… czyż nie byłoby to najlepsze wyjście?”
Wu Jianyang był lekko niezadowolony z przerwania, ale Zhao Zelin był bezpośrednim uczniem Starszego Złotego Jądra, więc nie mógł mu się narazić. Jednak nie porzucił tego, co miał powiedzieć: „Thousand Cliff Stone Steps składa się w całości z nierównych schodów, stromych i wyboistych, wije się w górę po urwisku, z jednej strony przepaść. Jeśli się potkniesz i spadniesz, z pewnością zginiesz bez powłoki cielesnej. Czy dobrze to przemyślałeś?”
Wang Fu zacisnął zęby i z szacunkiem rzekł: „Proszę, by Shishu się zgodził.”
Nie mógł zostać Menial Disciple. Chciał zostać prawdziwym uczniem sekty, kultywować nieśmiertelność. Wiedział też, że Zhao Zelin nie miał dobrych zamiarów, chciał jedynie, by spadł z urwiska i zginął.
Nie wierzył, że nie uda mu się wstąpić.
„Brat Fu…” Zhou Peng obok niego wyraził troskę.
„Skoro tak, to chodźmy.”
Wu Jianyang, widząc to, nie mówił dalej. Dobrych słów nie stosuje się wobec tych, którzy szukają śmierci.
Machnął wielką ręką, a Wang Fu natychmiast poczuł zawrót głowy. Wiatr huczał, nie mógł otworzyć oczu. Po chwili ukazała mu się skalna ściana sięgająca chmur.
Za Szczytem Zachodzącego Słońca, Thousand Cliff Stone Steps.
Ścieżka wybrukowana w majestatycznym urwisku, prowadząca w głąb chmur.
„Ta ścieżka istnieje od setek lat, została stworzona przez poprzedniego mistrza Szczytu Zachodzącego Słońca, aby dać nadzieję uczniom o słabych kwalifikacjach. Owa mistrzyni powiedziała, że choć kwalifikacje do kultywacji są ważne, tak samo kluczowa jest wytrwałość. Jeśli ktoś zdoła wejść na szczyt bez zewnętrznej pomocy, nawet z niedostatecznymi kwalifikacjami, może zostać oficjalnym uczniem na specjalnych warunkach.” Wu Jianyang spojrzał na niekończące się schody. „Przez te wszystkie lata tylko jedna osoba udało się wspiąć na szczyt w ciągu dnia i nocy jako zwykły śmiertelnik.”
„Zastanów się jeszcze raz. Jeśli spadniesz w przepaść, z pewnością zostaniesz zmiażdżony i zginiesz bez powłoki cielesnej.”
Wu Jianyang wpatrywał się w oczy Wang Fu.
„Przemyślałem to. Na pewno wejdę na szczyt.” Wzrok Wang Fu był zdecydowany. „Muszę zostać oficjalnym uczniem.”
Po tych słowach Wang Fu ruszył stanowczym krokiem w stronę schodów.
„Niezła wytrwałość.”
Wu Jianyang lekko potrząsnął głową, po czym odwrócił się do Zhao Zelina i rzekł: „Skoro to była sprawa zainicjowana przez młodszego brata Zhao, to on się nią zajmie.”
„Oczywiście.” Zhao Zelin spojrzał na plecy Wang Fu z drwiącym wyrazem twarzy.
Wu Jianyang, widząc to, lekko zmarszczył brwi: „Starszy bracie Zhao, on pochodzi z Wsi Wutong. To, że siostra Yun wróciła z pustymi rękami, to jedno, ale teraz przyniosła sektowi dwóch wybitnie uzdolnionych uczniów. Powinieneś dobrze to przemyśleć.”
„Hehe… Starszy bracie Wu, myślisz za dużo. Nie zniżyłbym się do zabicia zwykłego śmiertelnika.”
„Mam nadzieję.”
Wu Jianyang machnął ręką, zgarnął zatroskanych Wang Fu i Zhou Penga, i na magicznym artefakcie zniknął w błyskawicy.
„Hehe… Zaledwie mrówka, wystarczy niewielki wysiłek, aby go zranić i upokorzyć, po co miałbym go zabijać?”
Zhao Zelin spojrzał na Thousand Cliff Stone Steps sięgające głęboko w chmury i z pogardą się zaśmiał.