Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 10

1228 słów6 minut czytania

— Mistrzu Tao Liu, witamy Pana ponownie w naszej Dworze rodu Liu. — Po zajęciu miejsc, Starszy pan Liu ponownie uścisnął pięści na powitanie.
— Szlachcicu Liu, darujmy sobie te formalności. Przybyłem tu, aby wybrać chłopców i dziewczęta z przeznaczeniem do kultywacji. Mój zarządca powinien był już pana o tym poinformować. — Mistrz Tao Liu machnął ręką.
— Zarządca Liu już mnie poinformował, proszę być spokojnym, Mistrzu Tao Liu. Zorganizuję wszystkich wymaganych wiekiem chłopców i dziewczęta z naszego hrabstwa, aby mógł ich Pan wybrać. Potrwa to jednak około półtora miesiąca. Gdzie chciałby Pan przeprowadzić oględziny?
Starszy pan Liu z pewnością wiedział, dlaczego przybył gość.
— Osobiście lubię spokój. Może więc w Pana Dworze rodu Liu? Pana posiadłość jest wystarczająco duża, a chłopcy i dziewczęta wchodzący i wychodzący dodadzą trochę życia Dworowi rodu Liu, zapewniając mu długowieczność.
Starszy pan Liu mówił również uprzejme słowa.
— Nie ma z tym problemu. Czy jednak zanim sprawdzi Pan przybyłych chłopców i dziewczęta, mógłby Pan najpierw sprawdzić kilkoro dzieci z mojego dworu, aby zobaczyć, czy mają przeznaczenie do kultywacji?
Starszy pan Liu skorzystał z okazji, aby postawić swój warunek.
— Oczywiście, że tak. — Mistrz Tao Liu nie odmówił.
— Dziękuję bardzo, Mistrzu. — Starszy pan Liu lekko się skłonił.
— Proszę o przygotowanie dla mnie spokojnego dziedzińca do odpoczynku. — Mistrz Tao Liu skinął głową.
Starszy pan Liu natychmiast zawołał na zewnątrz. Zarządca Liu wszedł i zaprowadził Mistrza Tao Liu do dziedzińca. Oczywiście Starszy pan Liu odprowadził gościa do drzwi.
Przy bramie, Lu Yang i Staruch Li czekali, aż wszyscy z dworu odejdą, zanim powoli zamknęli bramę.
— Wujku Li, kim jest ten taoista? — zapytał cicho Lu Yang, siedząc na ławce.
— Hehe, to znana postać. Zamieszkał w Mieście Lin'an ponad dziesięć lat temu, mówiąc, że chce zbierać chłopców i dziewczęta z przeznaczeniem do kultywacji. Niestety, co roku napływały do Miasta Lin'an rzesze chłopców i dziewcząt, ale nikt nie został wybrany. — Staruch Li, wyraźnie wiedząc więcej, uśmiechał się.
— Dlaczego nikt nie został wybrany? — Lu Yang był bardzo zdziwiony. Według jego przypuszczeń, dopóki chłopcy i dziewczęta byliby grzeczni i sprytni, z pewnością można by kilku wybrać. W końcu Miasto Lin'an jest tak duże, a chłopców i dziewcząt w mieście i na zewnątrz jest co najmniej dziesięć tysięcy.
— Nie usłyszałeś dokładnie, co powiedziałem: tylko chłopcy i dziewczęta z przeznaczeniem do kultywacji. Jeśli nie zostali wybrani, to znaczy, że nie mają przeznaczenia do kultywacji. — Staruch Li wyśmiewał Lu Yanga.
— A czym jest przeznaczenie do kultywacji? — Lu Yang zaczął się interesować.
— Skąd mam wiedzieć? Gdybym wiedział, czym jest przeznaczenie do kultywacji, też bym kultywował Tao. — Staruch Li rozśmieszył się słowami Lu Yanga.
— A po co ten taoista przybył do naszego Dworu rodu Liu? — Lu Yang musiał zmienić temat.
— Co innego mógłby robić? Prawdopodobnie przybył do naszego Hrabstwa Sanyang, aby wybrać dzieci z przeznaczeniem do kultywacji. Pewnie Starszy pan Liu chce też, aby jego mały panicz i panienka zostali sprawdzeni przez tego taoistę. Gdybyś był młodszy, mógłbyś poprosić Nadzorcę Zhanga, aby pozwolił ci spróbować. — Staruch Li żartował.
— Czy wybór ucznia-daoisty ma wymóg wiekowy? — Lu Yang był bardzo zdezorientowany.
— Oczywiście, poniżej dziesiątego roku życia. Po dziesiątym roku życia nikt ich już nie przyjmuje. — Staruch Li odpowiedział poważnie.
Lu Yang usłyszał to i poczuł się zasmucony. Miał prawie jedenaście i pół roku, dawno przekroczył dziesiąty rok życia. Wyglądało na to, że nie będzie mógł kultywować Tao z Mistrzem Tao Liu.
Później zapytał Starucha Li o szczegóły wyboru chłopców i dziewcząt przez Mistrza Tao Liu. Staruch Li nie znał szczegółów, ale opowiedział to, co słyszał, zaspokajając ciekawość Lu Yanga.
Po tym, jak Starszy pan Liu ulokował Mistrza Tao Liu, natychmiast polecił Zarządcy Liu rozesłać ludzi po okolicy, aby ogłosili, że Mistrz Tao Liu z Miasta Lin'an przebywa w Dworze rodu Liu i poszukuje chłopców i dziewcząt poniżej dziesiątego roku życia z przeznaczeniem do kultywacji.
Za pół miesiąca odbędą się w Dworze rodu Liu zbiorowe badania. Aby zwiększyć motywację wszystkich, Starszy pan Liu zgodził się również na darmowe posiłki, oczywiście nie w Dworze rodu Liu, ale na zewnątrz zostanie ustanowiony punkt gastronomiczny.
Oczywiście Starszy pan Liu wysłał również ludzi do innych wpływowych rodzin w mieście, aby ich namówić do pomocy w promocji, ponieważ Mistrz Tao Liu powiedział, że im więcej chłopców i dziewcząt wchodzi i wychodzi z Dworu rodu Liu, tym dłużej będzie cieszył się On długowiecznością. Starszy pan Liu był oczywiście bardzo aktywny w tej dobrej sprawie.
Gdy wszystko zostało ustalone, zebrał wszystkich chłopców i dziewczęta z dworu poniżej dziesiątego roku życia i najpierw pozwolił Mistrzowi Tao Liu ich zbadać.
Jednak wyniki były bardzo słabe. Nawet po włączeniu dzieci niektórych zarządców do badań, żaden nie miał przeznaczenia do kultywacji ani nie wpadł w oko Mistrzowi Tao Liu. To bardzo zasmuciło Starszego pana Liu.
Chciał wypróbować Mistrza Tao Liu, widząc, czy może przyjąć ich pod swoje skrzydła bez przeznaczenia do kultywacji, ale Mistrz Tao Liu prawie się zdenerwował. Starszy pan Liu poczuł, że ciało tej Sea Montera zostało im darowane na darmo.
Na szczęście Starszy pan Liu nie odważył się naprawdę obrazić Mistrza Tao Liu i mógł jedynie liczyć na badania za pół miesiąca. Miał nadzieję, że jacyś chłopcy i dziewczęta zostaną wybrani przez Mistrza Tao Liu, co oznaczałoby, że rodzina Liu i Mistrz Tao Liu nawiązali prawdziwy kontakt.
Widząc, jak coraz więcej dorosłych z dziećmi gromadzi się przed Dorem rodu Liu, Staruch Li musiał poprosić o instrukcje Zarządcę Liu, czy ma jakiś plan.
Po pół godziny Staruch Li wrócił i powiedział do Lu Yanga.
— Lu Yang, przez najbliższe kilka dni będziemy mieli pełne ręce roboty. Według Zarządcy Liu, od jutra Mistrz Tao Liu będzie sprawdzał dzieci z przeznaczeniem do kultywacji w dworze, a Pan dodatkowo ustawi szopy na zewnątrz na posiłki.
— Ja będę pilnował bramy, a ty będziesz słuchał Zarządcy Liu w dworze. — Staruch Li powiedział z bezradnością.
— Czy mam teraz iść do Zarządcy Liu? — zapytał cicho Lu Yang.
— Idź. Mów mało, rób dużo i bądź posłuszny. — Staruch Li pouczył go, a Lu Yang odwrócił się i wszedł do dworu.
— Lu Yang, od jutra będziesz stał przy zachodnim skrzydle i będziesz odpowiedzialny za utrzymanie porządku podczas badań Mistrza Tao Liu.
— Badania odbędą się od wczesnego ranka do późnego popołudnia, z przerwą na godzinę. Pamiętaj, aby dobrze służyć Mistrzowi Tao Liu, nie pozwalaj, aby chłopcy i dziewczęta hałasowali i denerwowali Mistrza, a także uważnie obserwuj sytuację i zgłaszaj mi, czego Mistrz będzie potrzebował. — Zarządca Liu pamiętał Lu Yanga i od razu dał mu zadanie.
Dlatego, że młodsze dzieci w dworze nie były w stanie tego zrobić, a starsze dzieci nie umiały nawiązać kontaktu z maluchami, jedenastoletni Lu Yang był akuratny. Ponadto, po ponad miesiącu nauki od Starucha Li, Lu Yang zaczął stawać się spokojniejszy. Zarządca Liu był całkiem spokojny, że to on będzie pilnował Mistrza Tao Liu. Oczywiście w pobliżu byli też starsi zarządcy.
Lu Yang oczywiście odmówił, ponadto ciekawiło go, jak Mistrz Tao Liu przeprowadzał badania przeznaczenia do kultywacji u tych chłopców i dziewcząt, więc cicho odpowiedział.
Później wszyscy z Dworu rodu Liu zaczęli się gorączkowo zajmować. Przed bramą dworu ustawiono baldachimy na czas posiłków, a wewnątrz dworu należało zaaranżować trasy dla wchodzących i wychodzących dzieci. Co jakiś czas należało umieścić strażników, aby ci dorośli i dzieci się nie rozbiegali.
Inaczej cały Dwór rodu Liu stałby się głośny i nie na miejscu.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…