Widząc to, Chen Yizhou psotnie krzyknął: „Shazhu, na co patrzysz?”
Shazhu odparł od niechcenia: „Patrzę na Siostrę Qin…” Zaraz potem gwałtownie się ocknął: „Co ty mówisz, dzieciaku?”
Całe podwórko wybuchnęło śmiechem, a rodzina również się dołączyła.