Lu Shen zacisnął kierownicę obiema rękami i ruszył z impetem w stronę wewnętrznego zakrętu!
Obroty silnika Mazdy natychmiast eksplodowały, a opony wjechały na stalową kratkę w kanale odpływowym.
Chrzęst...
Wycie...
Opony nagle wydały inny warkot...
Łup, łup, łup...
Na chwilę Mazda zrównała się z celem, Porsche, które właśnie pokonywało zakręt w poślizgu z rozpędu.
Li Pengfei i Jin Bao spojrzeli na samochód Lu Shena z niedowierzaniem i przerażeniem.
Bum, bum, bum!!!
Mazda podskoczyła jeszcze kilka razy, po czym natychmiast wyprzedziła Porsche.
Z gracją rozwinęła maksymalną moc.
Wyjechała z ostatniego śmiertelnego zakrętu, a potem Lu Shen gwałtownie zaciągnął hamulec ręczny. Mazda, wykonując piękny poślizg z rozpędu na wąskiej górskiej drodze, obróciła się dwukrotnie i zatrzymała poprzecznie na środku jezdni.
Porsche Li Pengfei, przez niebezpieczne wyprzedzanie Lu Shena, straciło kontrolę i uderzyło w górską ścianę!
Puk!
Obróciło się trzy razy na miejscu, zanim zatrzymało się pięć metrów za Mazdą Lu Shena, z maską kopcącą dymem!!!
Li Pengfei i Jin Bao w środku samochodu, poturbowani i oszołomieni, powoli wyczołgali się z wraku.
Lu Shen pospieszył im z pomocą!
Gdy siedząca na miejscu pasażera Ning Chuxia otrząsnęła się po kilkudziesięciu sekundach, poczuła się strasznie obolała, jej twarz była blada, a ciało osłabione.
Ale zauważyła, że Lu Shen ruszył w stronę handlarzy narkotyków.
Poczuła ścisk w sercu, chciała wysiąść z samochodu, ale jej nogi jej nie słuchały.
Dalej drżały, jednocześnie martwiąc się o bezpieczeństwo Lu Shena.
W końcu to byli handlarze narkotyków, uzbrojeni.
Co jeśli...
Krzyknęła z rozpaczą: "Lu Shen... Lu Shen....."
Ale jej głos był słyszalny tylko dla niej!
W tej chwili.
Li Pengfei, który wyczołgał się z samochodu, miał twarz pokrytą krwią. Jin Bao, trzymając się krwawiącego czoła, wyciągnął zza pleców pistolet i wycelował w zbliżającego się Lu Shena, naciskając spust...
Puk!
Jeden strzał rozdarł ciszę lasu Xiangshan!
Nadjeżdżający kapitan Zhou i funkcjonariusze SWAT usłyszeli strzał i poczuli, jak ich serca pękają.
Wiedzieli, że to z pewnością strzał od handlarzy narkotyków, bo Ning Chuxia nie miała przy sobie broni.
Zgodnie z przepisami, jako zespół dochodzeniowo-śledczy, jej szef wydziału kryminalnego zazwyczaj nosi broń.
Po godzinach pracy broń zdaje się do magazynu.
Broń jest wydawana tylko w przypadku specjalnych zadań, a wtedy dzwonił do Ning Chuxii, która była wtedy na zakupach, a sprawa była pilna.
Nie miała możliwości, by odebrać broń.
"Źle, Liderka Ning!!!!"
Wszyscy zamarli, ich oczy zaszkliły się jeszcze bardziej!
W sercach tłumili gniew!\Rozgoryczeni!
Napięci!
Kapitan Zhou czuł się jeszcze bardziej winny, że być może przez jego jeden telefon słynna policjantka z komendy, Ning Chuxia, właśnie zginie...
"Szybciej......"
Kapitan Zhou krzyczał z drżącym głosem.
W tym samym czasie.
Ning Chuxia, w samochodzie, usłyszała strzał. Światło nocne było bardzo słabe.\Niewyraźnie zobaczyła, jak jakiś kształt upada!
Serce jej się ścisnęło!\Zimno.
Straszna pustka.
Przygnębienie.
Chociaż Lu Shen lekceważył jej autorytet Tygrysa Wydziału Spraw Ciężkich, chociaż Lu Shen zachowywał się nonszalancko.
Chociaż Lu Shen celowo ją drażnił, był przecież tylko praktykantem policji.
Zimna Ning Chuxia pomyślała, że Lu Shen już...
Jej obojętne oczy lekko się zaczerwieniły, jakby gromadziły się w nich łzy...
...
Tak, tak, tak...
"Ada......"
Lu Shen uniknął śmiertelnego ciosu. Na szczęście nagrodą w „dużej paczce” był Grandmaster of Jeet Kune Do.
W tak bliskiej odległości jego reakcja była niezwykle szybka. W momencie, gdy Jin Bao wyciągnął pistolet i strzelił, Lu Shen uruchomił mięśniowe przewidywanie z poziomu Grandmaster of Jeet Kune Do.
Następnie kopnięciem z wyskoku wyrzucił pistolet z ręki Jin Bao, krzycząc przy tym mottem Smoczego Brata!
A siła tego kopnięcia natychmiast złamała nadgarstek Jin Bao!
Trzask.
Jin Bao spojrzał na zdeformowany nadgarstek i krzyknął z przerażenia!
"Aaa!!! Moja ręka!"
Gdy oszołomiony Li Pengfei zobaczył to, wstał i chciał uciekać!
Lu Shen natychmiast go dopadł, jednym ruchem odepchnął się od ziemi i poleciał w powietrzu z kopnięciem.
Jednym kopnięciem znokautował Li Pengfei na ziemi.
Całe jego umiejętności bojowe i bardzo efektowna akcja zostały nagrane przez wideorejestrator.
Następnie Lu Shen przyciągnął obu do siebie, rozwiązał im sznurówki i z dziesięcioletnim wprawieniem związał ich bardzo mocno.
Później podszedł do pistoletu Li Pengfei, który wypadł mu z samochodu, oraz do pistoletu Jin Bao, który został wyrzucony, a następnie włożył je do przezroczystej torby.
Po wszystkim!
Lu Shen nie mógł się powstrzymać i kopnął Li Pengfei!
"Hej, dzieciaku, niezła jazda!"
Li Pengfei powoli otworzył oczy, poruszył się, czując, że jest mocno związany.
Serce mu zamarło.
"Kim jesteś?"
"Skoro pytasz tak szczerze, to z wielkimi łaskami ci odpowiem."
"Przykro mi, jestem policjantem!"
"Jesteście aresztowani."
Lu Shen z lekkim uśmiechem spojrzał na Li Pengfei, który siedział na ziemi z otwartymi oczami.
"Jaki samochód prowadzisz?"
"Mazda!"
"My wszyscy jeździmy Benzami, wszyscy Rolls-Royce'ami, teraz jeździmy Porsche, dlaczego twoja Mazda jest taka szybka!"
"Jak twoja Mazda mogła mnie dogonić!!!"
"Nie zgadzam się!"
Ledwie Li Pengfei dokończył mówić, Lu Shen bez ostrzeżenia go spoliczkował.
Błach!
"Zgadzasz się?"
"Zgadzam się."
Lu Shen lekko potarł dłonie, wzgardliwie mrucząc pod nosem: "Przede mną, dlaczego udajesz twardziela!"
Następnie swobodnie wyjął paczkę papierosów 95 z lewej kieszeni kurtki Li Pengfei.
"Nie dziwię się, że handlarz narkotyków, pali całkiem nieźle!"
Zapalił papierosa, Lu Shen elegancko ruszył w stronę Mazdy.
Powoli otworzył drzwi.
Okazało się, że Ning Chuxia zaciskała w dłoni nóż wojskowy, w momencie otwarcia drzwi, nóż wystrzelił jak błyskawica w kierunku gardła Lu Shena.
Lu Shen też zareagował błyskawicznie, szybko uniknął ataku, a następnie szybko chwycił Ning Chuxia za nadgarstek i lekko go obracając przytrzymał.
Ning Chuxia poczuła ból i podniosła głowę, przekonując się, że to Lu Shen.
"Liderko Ning, nic się pani nie stało!"
"Nie zostałam zastrzelona przez handlarzy narkotyków, ale prawie panią załatwiłem jednym cięciem. Jeszcze nikt nie zaczął budować swojej przyszłości, co pani chciała zrobić?"
"Zabić mnie, żeby przejąć moje długi?"
Ning Chuxia zamarła na chwilę. Widząc, że Lu Shen wygląda na zrelaksowanego, wiedziała, że dwaj handlarze narkotyków zostali już schwytani.
Jednocześnie poczuła się trochę zawstydzona, w końcu to ona zaatakowała nieprawidłowo.
Jednak nadal chłodno powiedziała: "Puść mnie."
Lu Shen lekko puścił jej rękę, głęboko zaciągnął się papierosem i wypuścił dym!
Dym uniósł się z górskim wiatrem. Oba samochody włączyły światła awaryjne. Ning Chuxia, której minął szok, lekko zerknęła na palącego Lu Shena, a jej serce lekko się zatrzęsło.
Przez chwilę zaczęła myśleć, że Lu Shen stał się bardziej przystojny...
Ale szybko wróciła do normy.
Jednocześnie była zaskoczona i zszokowana!
Lu Shen nie tylko miał świetne zdolności obserwacyjne, logiczne wnioskowanie i umiejętności psychologiczne.
Teraz jego umiejętności jazdy samochodem były nie do wyobrażenia. W tak niebezpiecznym zakręcie potrafił perfekcyjnie wyprzedzić i stabilnie zatrzymać się na drodze.
Nawet zmusił celujący samochód do zderzenia ze ścianą.
Czy takie umiejętności mógł posiadać praktykant policji?
Czy naprawdę był geniuszem?
Ning Chuxia zaczęła się zastanawiać nad Lu Shenem.
Lu Shen zaciągnął się papierosem, odwrócił się, by spojrzeć na Ning Chuxia. Ning Chuxia natychmiast odwróciła wzrok od Lu Shena i spojrzała gdzie indziej.
"Nic pani się nie stało?"
"Nic."
Ning Chuxia mówiła, że nic jej nie jest, ale mięśnie jej nóg wciąż nie reagowały. Chciała wysiąść z samochodu, by zobaczyć handlarzy narkotyków, ale nie mogła się kontrolować.
Ciche skrzypienie...
W tym momencie na miejscu zjawiła się grupa radiowozów.