Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

1167 słów6 minut czytania

W obozowisku na terenie łowieckim panowała ożywiona, lecz uroczysta atmosfera. Cesarzowa Ma siedziała dumnie na głównym miejscu, a obok niej służebne metodycznie układały dziwnie wyglądające owoce, właśnie te dary z Kraju Annan: banany, duriany i kokosy. Cesarzowa Ma uśmiechnęła się do obecnych konkubin i powiedziała: „Dziś Kraj Annan podarował nam te rzadkie owoce. Słyszałam, że nie tylko mają niepowtarzalny smak, ale i sposób ich spożywania jest wyjątkowy. Dlaczego byście, moje siostry, nie spróbowały odgadnąć, jakie mają nazwy i jak je jeść? Kto zgadnie, otrzyma ode mnie nagrodę.”
Konkubiny zebrały się dokoła, patrząc na owoce, których nigdy wcześniej nie widziały. Szeptały między sobą, dyskutując gorączkowo. Li Xuan od razu rozpoznała te owoce, wszak w jej poprzednim życiu były to powszechne artykuły. Coś poruszyło się w jej sercu – to kolejna okazja, by pokazać się przed innymi, jednocześnie osłabiając wpływy frakcji Consort Guo Ning.
Li Xuan po cichu podeszła do Dostojnej konkubiny Li i Consort Sun, ściszając głos, powiedziała: „Wasze Wysokości, te zakrzywione jak księżycowe sierpy to banany, można je jeść po obraniu ze skórki; te pokryte kolcami o specyficznym zapachu to duriany, rozłamuje się twardą łupinę i je miąższ; a ten okrągły to kokos, po otworzeniu górnej części można pić jego wodę, a po wypiciu wody zjeść miąższ.”
Consort Sun i Dostojna konkubina Li lekko skinęły głowami, w ich oczach błysnęło zaskoczenie i podziw. Gest Li Xuan był niewątpliwie wielkim prezentem dla nich, dającym im pewność siebie w tym małym konkursie.
Consort Guo Ning stała z boku, obserwując, jak Li Xuan szeptała z Consort Sun i Dostojną konkubiną Li. W jej sercu narodziło się podejrzenie. Prychnęła zimno, myśląc w duchu: „Li Xuan na pewno znów coś knuje, zaraz sprawię, by się ośmieszyła.”
W tym momencie Cesarzowa Ma z uśmiechem zapytała: „Która z sióstr pierwsza spróbuje odgadnąć?”
Consort Guo Ning pomyślała, że nie może pozwolić Consort Sun i Dostojnej konkubinie Li wyprzedzić się. Szybko więc wyszła naprzód i z pełnym przekonaniem powiedziała: „Wasza Cesarzowa Miłość, Wasza podwładna zgaduje, że te zakrzywione owoce nazywają się Owocami Księżyca, a co do sposobu jedzenia, pewnie kroi się je w plasterki i gotuje na parze.”
Cesarzowa Ma uśmiechnęła się i pokręciła głową: „Consort Ning, twoje przypuszczenie jest błędne.”
Twarz Consort Guo Ning lekko się zmieniła, ale zachowała zimną krew.
Następnie kilka innych konkubin próbowało zgadnąć, ale żadna nie trafiła.
W tym momencie wystąpiła Consort Sun i powiedziała: „Wasza Cesarzowa Miłość, Wasza podwładna zgaduje, że te zakrzywione to banany, można je jeść po obraniu ze skórki; te kłujące to duriany, rozłupuje się je i je miąższ; te okrągłe to kokosy, najpierw pije się wodę, potem je miąższ.”
W oczach Cesarzowej Ma pojawiła się radość: „Consort Sun, odgadłaś wszystko. Skąd wiedziałaś?”
Consort Sun uśmiechnęła się i spojrzała na Li Xuan: „Wracając do Waszej Cesarzowej Miłości, zdradziła to nam po cichu Li Xuan. Li Xuan ma szeroką wiedzę i zna wiele nowych rzeczy.”
Wszystkie spojrzenia skierowały się nagle na Li Xuan. Consort Guo Ning, pełna gniewu i nienawiści, zacisnęła zęby, jej oczy niemal pluły ogniem. Nawet w najśmielszych snach nie spodziewała się, że znów zostanie oszukana przez Li Xuan, tracąc tak twarz w obecności wszystkich.
Cesarzowa Ma spojrzała na Li Xuan, w jej oczach pełen podziwu: „Li Xuan, jesteś rzeczywiście mądra, znając takie rzadkie owoce. Skoro tak, nagrodzę cię parą jadeitowych kolczyków jako wyraz uznania.”
Li Xuan szybko uklękła i podziękowała: „Dziękuję Wam, Wasza Cesarzowa Miłość, za Waszą łaskę. Ja tylko przypadkiem to wiedziałam, nie śmiem przypisywać sobie zasług.”
Consort Guo Ning patrząc na zadowoloną Li Xuan, w duchu przysięgła: „Li Xuan, poczekaj tylko, ja sprawię, że zapłacisz za dzisiejsze sprawy.”
Uczta trwała dalej. Consort Guo Ning uśmiechała się sztucznie, obcując z gośćmi, ale w duchu planowała jeszcze bardziej podły spisek. Potajemnie wezwała swoich zaufanych ludzi i szepnęła: „Idźcie, znajdźcie kilku zręcznych Eunuchów. Po zakończeniu uczty, znajdźcie sposób, by zwabić Li Xuan w ustronne miejsce na terenie łowieckim i dajcie jej lekcję, by wiedziała, jaka jest cena obrażania mnie. Ale pamiętajcie, żeby nie doszło do śmierci, bo inaczej Cesarz i Cesarzowa mogą nas obwinić, nikt sobie z tym nie poradzi.”
Zaufany człowiek przyjął rozkaz i odszedł. Consort Guo Ning, patrząc na plecy Li Xuan, w jej oczach błysnął jadowity uśmiech.
A po stronie Li Xuan, mimo że otrzymała pochwałę od Cesarzowej Ma za odgadnięcie owoców, wiedziała, że Consort Guo Ning z pewnością nie odpuści. Na zewnątrz rozmawiała z innymi, śmiejąc się i żartując, ale w duchu była stale czujna.
„System, czuję, że Consort Guo Ning coś knuje, co powinnam zrobić?” – zapytała Li Xuan w duchu z niepokojem.
Zimny głos systemu rozbrzmiał: „Wykryto, że gospodarz jest w niebezpieczeństwie. Zaleca się zachowanie czujności i zwracanie uwagi na otoczenie. W przypadku kryzysu można zużyć punkty, aby wymienić odpowiednie przedmioty do radzenia sobie.”
Li Xuan westchnęła bezradnie i pomyślała: „Wygląda na to, że będę musiała iść krok po kroku. Mam nadzieję, że nie wynikną z tego żadne większe kłopoty.”
Po zakończeniu uczty, Li Xuan właśnie miała wracać do swojego namiotu, gdy podszedł mały Eunuch i powiedział: „Li Xuan, Consort Sun zwołuje Was do swojego namiotu na rozmowę.”
Li Xuan poczuła podejrzenie. Consort Sun była z nią jeszcze przed chwilą, dlaczego nagle wysłała kogoś z zaproszeniem? Zachowując spokój, zapytała: „Wasza dostojności, czy Wasza Wysokość wspomniała, o co chodzi?”
Oczy małego Eunucha błysnęły: „Wasza Wysokość mówi, że ma ważne sprawy do omówienia, ale ja nie wiem, o jakie konkretnie sprawy chodzi.”
Li Xuan była jeszcze bardziej pewna, że to podstęp. Domysliła się, że to prawdopodobnie pułapka zastawiona przez Consort Guo Ning. Ale jeśli nie pójdzie, obawiała się, że przegapi prawdziwe wezwanie od Consort Sun, co mogłoby spowodować niepotrzebne problemy.
Li Xuan zamyśliła się na chwilę i powiedziała do małego Eunucha: „Wasza dostojności, proszę chwilkę zaczekać, wrócę do namiotu po coś i zaraz przyjdę.”
Po powrocie do namiotu, Li Xuan szybko sprawdziła dostępne przedmioty w sklepie Systemu. Odkryła, że „Proszek Śledzący” może pomóc jej poradzić sobie z tym kryzysem. Ten proszek po rozsypaniu na osobie pozwalał na śledzenie jej ruchów w określonym zakresie. Li Xuan wydała punkty, by wymienić „Proszek Śledzący” i ukryła go w rękawie.
Li Xuan podążyła za małym Eunuchiem z namiotu. Po drodze, wykorzystując moment nieuwagi Eunucha, rozsypała na jego ciele „Proszek Śledzący”.
Po przejściu pewnego dystansu, Li Xuan zauważyła, że trasa staje się coraz bardziej odludna, a w pobliżu nie widać namiotu Consort Sun. Wiedziała, że to rzeczywiście pułapka.
„Wasza dostojności, czy jesteś pewien, że to droga do namiotu Consort Sun? Czuję, że idziemy coraz dalej w odludne miejsce?” – zapytała Li Xuan, udając zdziwioną.
Mały Eunuch był nieco zestresowany, ale nadal udawał spokój: „Li Xuan, proszę się nie martwić, skręcamy za rogiem i już będziemy na miejscu.”
Li Xuan uśmiechnęła się zimno w duchu. Wiedziała, że zbliża się kryzys, ale była gotowa i nie da się łatwo złapać w pułapkę zastawioną przez Consort Guo Ning. W tym ustronnym zakątku terenu łowieckiego, jak Li Xuan poradzi sobie z pułapką zastawioną przez Consort Guo Ning? Czy zdoła ponownie dzięki swojej mądrości i pomocy Systemu uciec z niebezpieczeństwa i nadal pewnie kroczyć w pałacowych intrygach? Wszystko było pełne nieznanych wyzwań...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…