Mimo że Czenn Dżi-nnien starał się jak mógł, by zwlekać, odległość była niewielka i wkrótce dotarli na miejsce.
— Czemu tak długo wam zeszło? Film zaraz się zacznie – poskarżyła się Cyao Jing-dzy na samym początku spotkania.
Jednak w duchu odetchnęła z ulgą. Wreszcie ktoś przyszedł. Gdyby jeszcze chwilę się spóźnili, czuła, że Dżi Jang-jang i Fang I-fan znowu zaczną się bić.