Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

1105 słów6 minut czytania

„Rozkazałem Batalionowi Szturmowemu, Batalionowi Straży i Batalionowi Saperów natychmiast się zebrać i zbudować Stałej roboty fortyfikacje obronne w Hułudze, aby powstrzymać Armię Otchłani z boku.”
Fan Tianhua wydał kolejny rozkaz.
„Stary Fan, zamierzasz stoczyć decydującą bitwę z Armią Otchłani na Równinach Canglan?”
Fan Tianhua skinął głową i wskazał na pozycję Hułogi, mówiąc.
„Hułoga jest otoczona górami po obu stronach, z tylko dwoma wejściami, północnym i południowym. Dopóki te dwa wejścia zostaną zabarykadowane, Batalion Szturmowy będzie mógł atakować i bronić się.”
„Nawet jeśli obejdą nas i porzucą Hułogę, aby stoczyć z nami decydującą bitwę na Równinach Canglan, Batalion Szturmowy będzie mógł atakować ich od tyłu.”
Fan Tianhua mówił kwieciście, wyjawiając po kolei swój plan.
„W ten sposób Batalion Szturmowy będzie w zbyt wielkim niebezpieczeństwie. Jeśli nie będziemy w stanie odeprzeć Armii Otchłani, Batalion Szturmowy stanie się Żabą w dzbanie, oddaną na pastwę Armii Otchłani.”
Wyraźnie widać, że Huang Jian nie zgadza się z tym planem.
„Od Nanshan do Miasta Wschodniego Morza, Równiny Canglan są nieuniknioną drogą. Jeśli porzucimy Równiny Canglan, Armia Otchłani, która podzieli swoje siły, postawi nas w jeszcze gorszej sytuacji.”
„Ach! Skoro tak, to realizujmy ten plan, mam tylko nadzieję, że oni bezpiecznie wrócą.”
Ostatecznie Huang Jian został przekonany przez Fan Tianhua.
„Nie martwię się, że Batalion Szturmowy z Batalionem Straży nie wykonają zadania podczas tej wyprawy do Hułogi.”
„Martwię się, że demony z otchłani będą działać nieuczciwie i ich posadzą.”
Słysząc to, Huang Jian zrozumiał, co Fan Tianhua miał na myśli.
Chciał, aby Huang Jian podążał za nimi potajemnie, aby zapobiec potajemnym zabójstwom demonów z otchłani.
To nie było przesadzone ze strony Fan Tianhua.
Gdy tylko Hułoga stanie się jak gwóźdź wciśnięty w serce Armii Otchłani.
Nieuchronnie rozwścieczy to demony z otchłani.
Nikt w Batalionie Szturmowym nie byłby w stanie powstrzymać asasynów demonów z otchłani.
„Będę ich potajemnie chronił!”
„Pamiętaj, nie interweniuj, chyba że będzie to absolutnie konieczne. Dopóki my nie działamy, demony z otchłani, obawiając się mnie i ciebie, nie odważą się otwarcie atakować.”
Huang Jian skinął głową, dał znak, że rozumie, i odwrócił się do wyjścia z głównego namiotu.
W tym czasie.
Batalion Szturmowy, Batalion Straży i Batalion Saperów zebrały się.
Nawet Chen Tao został wezwany.
Jednak przed wyjazdem.
Chen Tao pożyczył od kolegów z Batalionu Szturmowego dużą liczbę pierścieni do przechowywania, ponad tysiąc pierścieni do przechowywania.
Chociaż przestrzenie pierścieni były różnej wielkości, ponad tysiąc pierścieni do przechowywania wystarczyło, aby pomieścić ponad dziesięć tysięcy zwłok Potworów klasy Srebrnej.
„Odmaszerować!”
Gdy wszyscy znaleźli się na miejscu, Huang Wei, tymczasowy dowódca tej armii, wydał rozkaz odmaszerowania.
Ciężarówki wojskowe, rycząc jak bestie, szybko wyjechały z koszar w kierunku Hułogi.
Po dwóch godzinach.
Ciężarówki wojskowe wjechały do Hułogi.
Jakież było ich zdziwienie, że cała Hułoga była w opłakanym stanie, a tylko odsłonięte fragmenty Żelbet świadczyły o jej dawnej świetności.
„To naprawdę dobre miejsce.”
Miała góry i wodę, świeże powietrze, zdecydowanie było to miejsce o dobrym feng shui.
„Smarkaczu, przestań się zachwycać, znajdź sobie miejsce i zajmij się swoimi sprawami.”
Huang Wei podszedł i uderzył Chen Tao w głowę.
„Nie bij mnie po głowie, bo jeszcze mnie głupszym zrobisz.”
Chen Tao potarł głowę i niechętnie powiedział, po czym rozejrzał się.
„Ach! Gdziekolwiek, byleby wam nie przeszkadzać.”
Huang Wei skinął głową, przywołał dwóch saperów i wskazał na pusty plac.
„Najpierw rozbijcie tu namiot.”
Dwóch saperów działało sprawnie, i wkrótce namiot był gotowy.
Chen Tao wszedł prosto do namiotu, aby kontynuować swoje niedokończone dzieło uszlachetniania.
Chwilka minęła.
Chen Tao i jego ludzie byli w Hułudze od trzech dni. Po trzech dniach i nocach nieustannej przebudowy.
Południowy i północny wjazd do Hułogi został wyposażony w ogromne mury o wysokości około pięćdziesięciu metrów i szerokości pięćdziesięciu metrów.
Co więcej, na murach znajdowały się formacje obronne i ofensywne.
Nawet na zboczach górskich gór powstały Stałej roboty fortyfikacje obronne, aby zapobiec przedostaniu się demonów z otchłani z góry.
Chen Tao pracował trzy dni i trzy noce bez przerwy, wreszcie osiągnął pewne rezultaty.
Patrząc na swój Panel postaci, Chen Tao był pełen pewności siebie.
【Imię: Chen Tao】
【Profesja: Nekromanta】
【Poziom: Srebrny początkujący】
【Talenty: Królestwo Nieumarłych, Serce Nekromancji】
【Umiejętności: Boska Medytacja, Tajemnica Tworzenia Szkieletów, Sztuka Rafinacji Dziewięciu Bezdennych Zwłok, nocna pochodnia stu duchów, eksplozja zwłok, strzały z kości, tarcza z kości】
【Nieumarli: Szkielet Wojownik klasy czarnego żelaza X109, Bronze-level Skeleton Warrior X2500, Szkielet Łucznik klasy Brązowej X300, Szkielet Mag klasy Brązowej X200, Szkielet Wojownik klasy Srebrnej X2000, Szkielet Łucznik klasy Srebrnej X1000, Szkielet Mag klasy Srebrnej X2000, Szkielet Rycerz klasy Srebrnej X500】
W sumie osiem tysięcy sześćset dziewięć Szkielet Wojownik, Szkielet Łucznik, Szkielet Mag i Szkielet Rycerz.
Batalion Szturmowy liczył tylko dwa tysiące ludzi, Batalion Straży dwa tysiące ludzi, a Batalion Saperów pięciuset ludzi.
Trzy bataliony razem miały mniej ludzi niż armia nieumarłych Chen Tao.
„Jak to, ruszyłeś się!”
Widząc, że Chen Tao wreszcie wyszedł ze swojego starego namiotu, Huang Wei zażartował.
„Wyszedłem zaczerpnąć powietrza, te trzy dni wykończyły mnie.”
Chen Tao wziął butelkę z wodą i wypił jej prawie całą.
„Dobra, nie bądź taki, że nie doceniasz tego, co masz. Wiesz, jak myśmy spędzili te trzy dni!”
Huang Wei wyrwał mu butelkę z wodą i powiedział zirytowany.
Chen Tao tym razem nie dokuczał mu, o czym świadczyła zmiana w Hułudze.
W ciągu tych dni oni również pracowali bez wytchnienia.
Daxia Kraj, godny bycia dawnym Budowlany szaleniec, przekształcił Hułogę w Twierdza wojskowa w ciągu trzech dni.
„Tak przy okazji, jak przygotowana jest twoja armia nieumarłych?”
Chen Tao był jednym z ważnych sił bojowych do walki z Armią Otchłani. Jeśli liczba nieumarłych będzie wystarczająca, nadchodzące bitwy staną się o wiele łatwiejsze.
„Hehehe! Zgadnij!”
„Daj spokój, mów szybko, nie mam czasu na gadanie o głupotach.”
„Osiem tysięcy sześćset dziewięć!”
Chen Tao podał liczbę.
Słysząc to, Huang Wei był oszołomiony, nigdy nie spodziewał się, że Chen Tao dorobił się tak licznej armii nieumarłych.
Pierwotnie nie był zbyt pewny obrony Hułogi, ale rozkazy wojskowe były niezmienne, więc musiał je wykonać.
Teraz, gdy był tam Chen Tao.
Czuł, że obrona Hułogi nie jest beznadziejna.
„Czy starczyło zwłok? Wyślę kogoś, żeby ci jeszcze trochę dostarczył.”
„Nie ma już potworów w okolicy? Skąd masz zwłoki.”
„Nic takiego! Od wczorajszego wieczoru pojawiały się już kolejne fale zwiadowców Armii Otchłani.”
„Rozumiem, wyślijcie mi zwłoki.”
Chen Tao nie odmówił. Chociaż w pierścieniach do przechowywania pozostało jeszcze prawie dziesięć tysięcy zwłok Potworów klasy Srebrnej.
Ale zwłoki zawsze były tym im więcej, tym lepiej.
Nawet jeśli nie byłyby używane do tworzenia Szkielet Wojownik, byłyby dobrym materiałem do eksplozji zwłok.
„Następnym razem, gdy odkryjesz zwiadowców, weź mnie ze sobą, dobrze!”
Chociaż liczebność armii nieumarłych była tymczasowo wystarczająca, umiejętność nocna pochodnia stu duchów wciąż nie miała żadnej siły bojowej.
To była umiejętność terytorialna.
Dopóki jej siła bojowa zostanie wzmocniona, nawet walka z silniejszymi przeciwnikami nie będzie stanowić problemu.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…