Wyczuwając lokalizację Xuan Yana, Lu Jiuchao najszybciej zdjęła obciążniki z kostek i bez chwili wytchnienia ruszyła biegiem.
„Cholera!”
Przez chwilę nieuwagi potknęła się i poleciała prosto na ziemię. Na szczęście zareagowała szybko, przewracając się na bok i podnosząc. Ignorując otarcia na ciele, kontynuowała bieg.