Guan Qianshan wrócił do swojego namiotu, gdzie siedziały i rozmawiały Mei Niang i Fan Mengling.
Po tych trzech, czterech dniach wspólnego spędzania czasu, relacja między nimi znacznie się rozluźniła.
Zwłaszcza po tym, jak Guan Qianshan przyjął Mei Niang pod swoje skrzydła tamtej nocy, zagrożenie ze strony Fan Mengling w jej sercu nagle zmalało.
— Dlaczego dziś tak wcześnie wróciłeś? Nie ćwiczyłeś sztuk walki? —
Słysząc pytanie Mei Niang, Guan Qianshan podszedł do niej i opowiedział jej o planach na wieczór.
Poprosił obie, by nie mówiły niczego nieostrożnie i szybko skonsolidowały swoje rzeczy.
Po wysłuchaniu go, twarze obu kobiet natychmiast przybrały niezwykle poważny wyraz.
Guan Qianshan nie tłumaczył niczego więcej i odwrócił się, by wyjść na zewnątrz.
Przez te trzy dni też nie próżnował; w ciągu dnia ćwiczył Zewnętrzną Technikę Dłoni Wielkiego Złotego Dźwięku Buddy, a wieczorami trenował Umiejętność Wykrywania.
Obecnie Zewnętrzna Technika Dłoni Wielkiego Złotego Dźwięku Buddy była o krok od czwartego poziomu Mistrzostwa, a Umiejętność Wykrywania awansowała już do piątego poziomu.
Piąty poziom Umiejętności Wykrywania podwoił zasięg obszaru, jaki mógł pokryć, osiągając przerażający dystans pięćdziesięciu metrów wokół.
W połączeniu z właśnie opanowaną Zewnętrzną Techniką Dłoni Wielkiego Złotego Dźwięku Buddy, efektywnie generowana siła nie była tak prosta jak jeden plus jeden.
Guan Qianshan wyszedł i znalazł kawałek lasu, ćwicząc przez ponad trzy godziny.
Wraz z falą gorące…