Paven stał przed drzwiami centrum rehabilitacyjnego, a przez przejrzyste szklane drzwi oddzielał go od sylwetki po drugiej stronie, która pociła się na bieżni antygrawitacyjnej, jakby oddzielając dwa zupełnie różne światy.
Jego oczy przepełnione były zazdrością, niechęcią i odrobiną strachu, którego nawet sam nie chciał przyznać.
Tydzień temu, gdy dowiedział się, że Wang Feng doznał zerwania więzadła i prawdopodobnie będzie pauzował przez miesiąc, w głębi duszy czuł ukrytą radość.