Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

2428 słów12 minut czytania

Opuszczony teren portu w Weihai znajdował się nie dalej niż dwa li od wschodniej bramy miasta Suo; kilka chwil jazdy konnej i byli na miejscu.
Liu Shuo, wraz ze swoją gwardią przyboczną, zatrzymał konia na brzegu morza. Na meandrującej linii brzegowej fale piętrzyły się jedna za drugą, wlewając się na czysty, biały piasek, by po chwili znów bezszelestnie cofnąć się w głąb głębokiego, lazurowego morza. Wyspy, które wcześniej obserwowano z góry, teraz znajdowały się tuż obok, z ich poszarpanymi, skalistymi brzegami i ogromnymi, sięgającymi nieba drzewami wyraźnie widocznymi. Na niebie krążyły ptaki, unosząc się lub siadając.
Patrząc na rozległy, wspaniały widok morza i nieba, ostatnia nuta niepokoju Liu Shuo rozwiała się z wiatrem. To miejsce było nie tylko morskim portalem jego fundamentalnej bazy, ale także kołyską jego przyszłej, niezwyciężonej marynarki wojennej!
Rozejrzawszy się wokół, dostrzegł, że w pobliżu nie ma nikogo, a na morzu nie ma żadnych statków. Liu Shuo skoncentrował się na szerokiej wodzie przed nim i pomyślał niskim głosem:
„System, rozmieszczenie suchego doku!”
W mgnieniu oka, wspaniała konstrukcja z drewna i kamienia, o szerokości jednego li, bezszelestnie wynurzyła się z wody i wyrosła z ziemi! Stała nad wyznaczonym akwenem, doskonale wpasowując się w otoczenie, jakby istniała tam od zarania dziejów, bez cienia nie na miejscu.
[Ding, rozmieszczenie suchego doku zakończone sukcesem, panel suchego doku otwarty!]
Liu Shuo otworzył panel suchego doku, gdzie widniały cztery rodzaje jednostek statków:
[Ogólnego zastosowania · Łódź rybacka] Cena: 200 srebra Tonnik/Nośność: 100/70 ton Uzbrojenie: Brak Cechy: Świeżość połowów Załoga: 10 (kapitan 1, marynarze 9) Czas budowy: 3 chensy
[Ogólnego zastosowania · Statek transportowy] Cena: 1000 srebra Tonnik/Nośność: 1000/700 ton Uzbrojenie: Brak Cechy: Wysoka prędkość · Doskonała odporność na sztormy (nadaje się zarówno do handlu oceanicznego, jak i transportu żołnierzy i zaopatrzenia) Załoga: 20 (kapitan 1, marynarze 19) Czas budowy: 6 chensów
[Bojowy · Krążownik] Cena: 5 000 srebra Tonnik: 1000 ton Uzbrojenie: Działa 32-funtowe × 16 / Działa 18-funtowe × 16 / Działa 9-funtowe × 20 (każde działo wyposażone w 100 pocisków!) Cechy: Wysoka prędkość · Doskonała manewrowość Załoga: 200 (kapitan 1, marynarze 199) Czas budowy: 1 dzień
[Bojowy · Okręt liniowy] Cena: 50 000 srebra Tonnik: 5800 ton Uzbrojenie: Działa 50-funtowe × 2 / Działa 42-funtowe × 42 / Działa 32-funtowe × 66 / Działa 24-funtowe × 34 (każde działo wyposażone w 100 pocisków!) Cechy: Niezwykle silna artyleria · Niezwykle silna ochrona Załoga: 1000 (kapitan 1, marynarze 999) Czas budowy: 3 dni
Liu Shuo najpierw spojrzał na niezwykle potężny okręt liniowy – 144 armaty dużego kalibru! Taka siła ognia w tym świecie była przerażająca. Według wiedzy Liu Shuo, Wielka Zhou nie powinna posiadać obecnie statków bojowych o tonażu powyżej tysiąca ton!
Były po prostu zbyt drogie i wymagały zbyt wielu ludzi! Liu Shuo nie mógł sobie na nie pozwolić w tej chwili.
Przenosząc wzrok na krążowniki, choć ich siła ognia była względnie mniejsza, nadal wystarczała, by zdominować większość współczesnych okrętów wojennych. Co więcej, koszt budowy wynosił tylko jedną dziesiątą kosztu okrętu liniowego, zajmowały mniej ludzi, a ich wysoka prędkość sprawiała, że idealnie nadawały się do eskortowania łodzi rybackich i statków transportowych, czyniąc je wszechstronnymi maszynami o doskonałym stosunku ceny do jakości.
„Hm, wygląda na to, że obecna budowa marynarki wojennej powinna skupiać się głównie na krążownikach, a okręty liniowe będziemy mogli dodać do floty w przyszłości, gdy będziemy mieli wystarczającą liczbę ludzi i zasobów, budując je jako okręty flagowe i główne siły decydujące o walce.”
Patrząc na statki transportowe, miały dużą ładowność, były przystępne cenowo i charakteryzowały się wysoką prędkością oraz odpornością na sztormy, co czyniło je bardzo odpowiednimi do handlu oceanicznego. Chociaż Liu Shuo mógłby zbudować kilka z nich do użytku jako statki handlowe w krótkim czasie, brakowało mu talentów do handlu, więc musiał poczekać!
Na koniec łodzie rybackie! Obecnie system dostarczał Liu Shuo tylko ryż i sól, brakowało mięsa. Bezmienne oceany oferowały niekończące się połowy, stanowiąc najlepsze źródło białka. Gdyby ilość połowów była wystarczająca, mogliby nie tylko zaspokoić potrzeby wojskowe, ale także sprzedawać je ludności Wielkiej Zhou po niskiej cenie, zdobywając w zamian pieniądze!
Z tego wynikało, że priorytetem obecnie powinno być budowanie łodzi rybackich!
Gdy Liu Shuo pogrążył się w panelu suchego doku.
„Trzask!”
Ogromne drzwi suchego doku otworzyły się nagle, a na czele z przystojnym, o łagodnym usposobieniu i lekko uczonym wyglądzie, mężczyzną w średnim wieku, wyszło kilkudziesięciu rzemieślników ubranych w standardowe, krótkie kurtki. Ustawili się prosto przed Liu Shuo i złożyli głęboki ukłon:
„Pozdrawiamy Pana, jesteśmy gotowi służyć jak psy i konie!”
Zamykając panel suchego doku, Liu Shuo powiedział łagodnie do zgromadzonych: „Wstańcie, wszyscy.”
Uprzejmy mężczyzna z przodu pochylił się, składając ręce w geście pozdrowienia do Liu Shuo: „Panie, wasz podwładny Chen Dahai, mam zaszczyt być zarządcą tego suchego doku. Czy Pan ma ochotę wejść i obejrzeć?”
„Och? Jasne, prowadź!”
Zostawiając kilku gwardzistów na zewnątrz, by opiekowali się końmi, Liu Shuo ze spokojną miną, otoczony przez Chen Dahai i jego ludzi, wszedł do suchego doku. W myślach zastanawiał się: „Ciężki... Dahai? To naprawdę złowieszcze imię. Gdyby naprawdę używać tej nazwy do otwarcia stoczni... z pewnością byłaby opuszczona, a suchy dok pusty!”
Chen Dahai niczego nie podejrzewając, że jego Pan krytykuje jego imię, z zapałem przedstawiał Liu Shuo różnego rodzaju wyposażenie w suchym doku, takie jak systemy nawadniania i osuszania, urządzenia podnoszące, systemy zasilania itp. Liu Shuo, nawet w poprzednim życiu, nie widział takich rzeczy i był pod wrażeniem.
Po szybkim obejrzeniu całości, nie zobaczył jednak procesu budowy statku. Po inspekcji Liu Shuo bezpośrednio wyraził chęć zobaczenia, jak rozpoczyna się budowa statku.
Chen Dahai odpowiedział: „Panie, mamy tu łącznie 4 suche doki, które mogą jednocześnie budować 4 statki różnego typu. Gdy tylko Pan wyda polecenie budowy, natychmiast rozpoczniemy budowę!”
Liu Shuo wiedział, że musi wydać pieniądze, więc natychmiast otworzył panel suchego doku i wydał polecenie:
„Zbuduj cztery łodzie rybackie!”
[SREBRO - 800!] [LUDZIE +40!]
Natychmiast cały suchy dok zaczął działać z hukiem. Rzemieślnicy operowali różnego rodzaju wielkimi maszynami, rozlegały się nieustanne szczęknięcia i wycie.
Chen Dahai zaprowadził Liu Shuo do jednego z suchych doków. Na dnie doku kontury statku migotały niestabilnie. Co więcej, w miarę upływu czasu, część tych konturów stopniowo stawała się pełna i utrwalona. Liu Shuo nie rozumiał tej zaawansowanej technologii, ale czuł, że jest imponująca!
Jednak Liu Shuo wiedział, że takiej zaawansowanej technologii nie można pokazywać publicznie.
„Panie Zarządco Chen, od dziś osoby z zewnątrz pod żadnym pozorem nie mają wstępu do tego suchego doku!”
Chen Dahai z szacunkiem odpowiedział: „Panie, proszę się nie martwić, podwładny rozumie! Zapewnię ścisłą ochronę!”
„Hm.” Liu Shuo skinął głową. Gdyby obcy zobaczyli tę metodę tworzenia z niczego, prawdopodobnie musiałby się tłumaczyć jako boską interwencję, ale wciąż byłoby to ryzykowne. Jeśli można to było ukryć, należało wyeliminować wszelkie możliwe zagrożenia.
Liu Shuo nagle przypomniał sobie o czymś: „Panie Zarządco Chen, czy ten suchy dok może naprawiać uszkodzone statki?”
Chen Dahai uśmiechnął się: „Panie, proszę się nie martwić. Jeśli statek jest uszkodzony, wystarczy wprowadzić go do suchego doku, a naprawa zajmie czas w zależności od stopnia uszkodzenia, maksymalnie nie dłużej niż czas budowy. Jednakże wyposażenie i przyrządy zdemontowane ze statku nie zostaną naprawione, chyba że zostaną ponownie zamontowane na statku.”
„Co więcej, jeśli pociski do każdej armaty okrętu wojennego zostaną wyczerpane, wystarczy wprowadzić okręt do suchego doku, a wszystko zostanie natychmiast uzupełnione! Może być uzupełniane raz dziennie.”
Liu Shuo był bardzo zadowolony słysząc to, co było równoznaczne z nieograniczoną amunicją!
Obserwowanie procesu utrwalania się kadłuba statku było początkowo szokujące, ale z czasem stało się nudne. Liu Shuo otworzył więc panel systemu, aby sprawdzić swoje dane:
[Gospodarz: Liu Shuo] [Populacja: 1340/1415] [Srebro: 99 200] [Przestrzeń: 100m * 10m * 10m] [Budynki] 〖Koszary〗 Cena: 10 000 (pierwsze rozmieszczenie za darmo) → [Nie rozmieszczone] [Limit poboru: 10 000 jednostek piechoty] 〖Suchy dok〗 Cena: 10 000 (pierwsze rozmieszczenie za darmo) → [Rozmieszczony] [Zajętość populacji: 100 (zarządca x1, robotnicy x99)]
Liu Shuo dokonał obliczeń: sam suchy dok wymagał 100 ludzi, 4 łodzie rybackie wymagały 40 ludzi. Do tego 600 żołnierzy z obozu Xiaoqi i Obozu Boskiej Maszyny, którzy pierwotnie zajmowali 1200 ludzi, dawało łącznie 1340 ludzi. Pozostało tylko 75 wolnych miejsc do limitu 1415! To nawet nie wystarczyło na budowę jednego krążownika.
Patrząc na połowę już utrwalonej łodzi rybackiej w suchym doku, Liu Shuo pogrążył się w myślach. Chociaż obecne pieniądze wystarczały na razie, jedynym ograniczeniem dla jego szybkiej budowy wojska była populacja...
Ale tych kilkuset więźniów-bandytów, ich przywódców na pewno by stracił, ale zwykłych szeregowców nie potrafił się zdecydować.
Gdy Liu Shuo się wahał, podszedł jeden z gwardzistów:
„Panie! Kapitan Shen wrócił z zakupów, dotarł już do miasta Suo! Przywiezione zapasy piętrzą się jak góry…”
„Och, wrócił tak szybko?” Liu Shuo skinął głową i powiedział do Chen Dahai:
„Grupa zakupowa wróciła, muszę to zobaczyć. Gdy te cztery łodzie rybackie będą gotowe, mogą zacząć łowić ryby w pobliżu, aby poprawić posiłki dla braci. Jutro popłyniemy dalej. Co do drewna opałowego, ryżu, oleju, soli, garnków, misek i innych artykułów codziennego użytku, gdy tylko sprawdzę, co zostało zakupione, wyślę po to ludzi.”
„Słucham, dziękuję Panu za troskę! Łaska Pana jest jak słodka deszczowa kropla wiosennego deszczu, jak ciepłe słońce późnej jesieni. Nasze skromne życie zależy od łaski i ochrony Pana, za którą żyjemy.” Chen Dahai skłonił się nisko do ziemi.
„Róbcie swoje, nie trzeba takiej formalności.” Liu Shuo dotknął nosa, pomachał ręką i odszedł. Ta nagła, pełna emocji pochwała wprawiła go w zakłopotanie. Podczas rozmowy nie zauważył, że ten człowiek jest pochlebcą.
......
Mówiono, że Shen Rumuo, na rozkaz Liu Shuo, na czele stu jeźdźców, pędził w dół. Niecały chens po dotarciu do miasta Dengzhou.
Był środek południa. Strażnik przy wschodniej bramie miasta, Li Liugou, drzemał smacznie w pomocniczym budynku, opierając się o ceglaną ścianę prymitywnego otworu bramnego.
Przez ostatnie kilka dni nowy dowódca komendant Dengzhou Guard, \[Chen Dahai], zmobilizował wszystkich żołnierzy miasta do prac budowlanych w swojej rezydencji, a on sam nie był wyjątkiem. Pracował od rana do nocy przez ponad dziesięć dni i był już wyczerpany. Nie mógł już tego znieść, więc wczoraj, po długich i żmudnych negocjacjach i wręczeniu kilku kawałków srebra zarządcy, udało mu się uciec...
Dzisiejszego ranka pośpiesznie przekazał obowiązki pilnowania bramy swojemu podwładnemu i ukrył się tutaj, by spać. Nawet we śnie nadal pracował dla tego dowódcy, budując dla niego domy...
We śnie zarządca ganił go za lenistwo, żartując, że rzuca mu zapaloną petardę. „Boom, boom, boom” – eksplozje sprawiały, że unikał wystrzałów. Aż do chwili, gdy petarda eksplodowała mu na czole, przerażając go i budząc nagle.
Gdy otworzył oczy i zobaczył znajomy otwór bramy, a nie wysoki i głęboki dziedziniec rezydencji dowódcy, westchnął z ulgą, a następnie zaczął przeklinać:
„Po jedenastu dniach ciężkiej pracy, nie wspominając o jednym posiłku, nawet po picie wody trzeba przynosić własną butelkę! Udało mi się w końcu uwolnić, a nawet sen mnie tam zabrał. Ten dowódca Zhou, podobno wywodzi się z bogatej rodziny ze stolicy, jak może być gorszy od kata przed Yama, który zabiera życie!”
W tym momencie jego podwładny, Wang Ergouzi, wpadł do środka: „Szefie! Coś się stało! Zza miasta przybyło wielu kawalerzystów, szybko sprawdź!”
Li Liugou nagle oprzytomniał. Nienormalne drżenie ziemi i dudnienie kopyt za otworem bramnym, przypominające grom, rozwiało źródło wybuchu petardy w jego głowie – to odgłos pędzącej dużej kawalerii!
„Chodźmy!” Li Liugou, prowadząc Wang Ergouzi, pobiegł do bramy miasta. Zobaczyli, że sto kroków od nich nadciąga kawaleria, unosząc kurz. Nerwowo spojrzał na sztandar niesiony na czele:
„Weihai Thousand-Household Post · Liu.”
Li Liugou odetchnął z ulgą i powiedział do otaczających go: „Nie panikujcie, to nasi, nasi…”
Gdy kawaleria zwolniła i zatrzymała się przed otworem bramnym, Li Liugou i inni zobaczyli szyk żelaznej kawalerii i odetchnęli z niedowierzaniem!
Toczyli się jak jeden organizm, odlewany z żelaza!
Sto koni bojowych, wszystkie były wysokie i potężne, ich sierść lśniąca jak heban, co świadczyło o surowej selekcji i doskonałym treningu. Podczas biegu ich kopyta dudniły jak bębny wojenne, równo i metodycznie; gdy zatrzymali się, nie było ani jednego rżenia, a dodatkowo ustawili się w precyzyjnie wymierzonych, schludnych formacjach, jakby zmierzyli je linijką!
Li Liugou, doświadczony żołnierz, uczestniczył w licznych przeglądach wojsk, zarówno w stolicy, jak i na granicach, widział niezliczone parady wojskowe. Jednak taka harmonia między ludźmi a końmi, gdzie każdy ruch zawierał siłę i rytm, była czymś, czego nigdy wcześniej nie widział!
Jednak to, co jeszcze bardziej wstrząsnęło jego duszą, byli – ludzie na grzbietach koni!
Jednolita, wykwintna zbroja!
Naramienniki, ochraniacze na ramiona, osłony brzucha… wszystkie kluczowe części były wykonane z niezliczonych warstw hartowanej stali, wypolerowanej do lustrzanego połysku!
Dokładnie w tym momencie, szara chmura na niebie rozdarła się na kawałek, a południowe słońce zalało jak złoto powierzchnię tej zbroi, lśniącej jak lustro, tworząc ruchomy, skaczący, olśniewający złoty blask. W jednej chwili, ponadludzka, niemal cudowna aura wybuchła na rycerzach!
Ten blask sprawiał, że oczy obserwatorów piekły, a każdy świadek czuł przeszywający kręgosłup, nieprzeniknioną świętość i absolutną, nieodpartą moc.
Li Liugou i jego ludzie stali osłupiali, zahipnotyzowani na miejscu!
Do chwili, gdy jeden z rycerzy wysunął się i głośno powiedział: „Panowie, jesteśmy z Weihai Thousand-Household Post pod dowództwem Pana Liu. Przybyliśmy zakupić zaopatrzenie wojskowe, oto oficjalne pieczęcie. Proszę o ułatwienie!”
„Dobrze, dobrze, zaraz otworzymy drogę dla braci!” Li Liugou w końcu odzyskał przytomność i pospiesznie nakazał strażnikom bramy usunąć zagradzające im rogatki i otworzyć szeroką bramę miasta.
Rycerz wyjął z sakwy grudkę srebra i rzucił ją Li Liugou: „Bracia ciężko pracują broniąc miasta. Nazywam się Shen Rumuo, to tylko niewielki gest, aby bracia mieli co wypić i odpocząć.”
Po tych słowach lekko pociągnął za cugle i poprowadził stojącą za nim, niczym strumień żelaza, kawalerię przez bramę miasta, kierując się w stronę Wschodniego Rynku.
Li Liugou stał w miejscu, trzymając w dłoni grudkę śnieżnobiałego srebra, ciężką i zimną, jakby nierzeczywistą.
Obok podszedł Wang Ergouzi, przyjrzał się z bliska i krzyknął: „Szefie! To są oficjalne pieniądze, aż… aż pięćdziesiąt liangów!”
Li Liugou otrząsnął się z szoku, pospiesznie schował srebro do kieszeni. „Nic nie mów, poproś tego szwagra, co prowadzi restaurację, żeby dziś wieczorem przygotował dużo wina i mięsa, nazajutrz wszyscy pójdziemy się napić i zjeść coś dobrego!”
„Dobrze! Żołnierze Pana Li… naprawdę hojni! Nic dziwnego, że stać ich na takich niebiańskich żołnierzy i generałów! Spójrzcie na te zbroje… myślę, że nie ustępują tym, które nosił poprzedni dowódca Li?”
„Prych! Jakich generałów widziałeś?” Li Liugou spojrzał na niego krzywo. „Jestem z tych, którzy nie widzieli świata, powiem ci, że nawet zbroje generałów, które widziałem w Liaodong, nie mogą się równać z tym majestatem!”
„Syczenie!” Wang Ergouzi ponownie westchnął z niedowierzaniem. „Tak doskonałe zbroje, każdy z nich ma jedną. Czy ta rodzina Liu nie jest… że tak powiem? Czy ten młody Pan Liu ma taką siłę?”
„Hmph, dwustuletnia szlachecka rodzina, jak ich zaplecze może być słabe!” Li Liugou spojrzał na oddalającą się kawalerię w mieście z zawiścią. „Ach, gdybym tylko mógł służyć pod Panem Li!”
......

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…