Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1136 słów6 minut czytania

W nowojorskim Madison Square Garden, wypełnionym po brzegi dwudziestoma tysiącami miejsc siedzących.
Światła na scenie były jasno oświetlone, a stojący tam biały mężczyzna z białymi włosami i okularami, czytał z kartki:
„Witamy wszystkich przyjaciół świata koszykówki na ceremonii draftu NBA sezonu 2010-11!”
Z tłumu rozległa się fala okrzyków.
Su Yang, siedzący w tłumie, został obudzony przez ten hałas.
Drgnął całym ciałem, jakby się poślizgnął.
„Gdzie ja jestem? Czy ten starszy pan z przodu to nie David Stern?”
Su Yang ziewnął i otoczony łzami, obserwował otoczenie.
Chociaż wszędzie panowała ciemność, można było dostrzec poruszający się tłum, a osoba stojąca na jasnej scenie faktycznie była Davidem Sternem.
„Przecież ten starzec umarł?” Su Yang był zdezorientowany.
Według jego wspomnień, David Stern zmarł w 2020 roku, jak to się stało, że teraz powrócił z zaświatów?
Spojrzał ponownie na wielki ekran za sceną i Su Yang otworzył szeroko oczy, widząc napis „NBA 2010-2011”.
Nagle zrozumiał – przeniósł się w czasie.
I to na ceremonię draftu NBA.
Su Yang pogłaskał mięśnie na swoich udach, czując, że są bardzo silne.
Wkrótce przejął wspomnienia swojego dawnego ciała.
Był niedoszłym absolwentem liceum o przeciętnych zdolnościach fizycznych, mierzącym 203 cm wzrostu, z zaledwie trzyletnim doświadczeniem w grze w koszykówkę.
Może to dzięki odwadze, którą dała mu Liang Jingru, udało mu się dostać do NBA jako licealista.
Ciało Su Yanga należało do Amerykanina chińskiego pochodzenia, który od dziecka był wychowywany przez czarną parę.
Niedawno ta przybrana para została postrzelona i zginęła w nieszczęśliwym wypadku.
Pozostało mu tylko tysiąc dolarów oszczędności.
Po uporządkowaniu myśli Su Yang poczuł się nieco przygnębiony.
We wspomnieniach jego zdolności fizyczne były przyzwoite, ale dostanie się do NBA było marzeniem nierealnym. Czy teraz będzie głodował?
W tym momencie głos Davida Sterna rozległ się po hali:
„Wśród debiutantów wchodzących do ligi w sezonie 2010-2011, pierwszym wyborem jest pan Kyrie Irving z Duke University! Wybrała go –
Cleveland Cavaliers!”
Wśród krzyków i oklasków, Irving, w czapce z daszkiem, szybko wszedł na scenę, by wygłosić przemówienie.
Su Yang lekko się zdziwił. Irving powinien być pierwszym wyborem w przyszłorocznym drafcie. Czy ten dzieciak wystartował wcześniej?
Może ten świat nieznacznie odbiega od pierwotnej historii?
Su Yang nie wykazywał zainteresowania przemówieniem Irvinga, jedynie w ciemności oglądał swoje wielkie dłonie.
Nagle poczuł niewytłumaczalną siłę rozchodzącą się po jego kończynach i głos w głowie.
„Gratulacje dla gospodarza za zdobycie talentu McGrady'ego!”
I to wszystko?
Su Yang był lekko zdezorientowany, wielokrotnie wołał w myślach system, ale nie było żadnej odpowiedzi.
Talent McGrady'ego? Chociaż był to talent historycznego kalibru, jego ciało nie było wystarczająco wytrzymałe.
Jednak dzięki talentowi McGrady'ego, dostanie się do NBA nie powinno być problemem.
Problem w tym, że jego talent dopiero się obudził, a nikt o tym nie wiedział.
Jeśli otrzymałby miejsce w drugiej rundzie, to w porządku, ale jeśli zostałby pominięty…
Następnie Su Yang złożył ręce, a jego dłonie zaczęły się pocić.
Godzinę później uśmiechnął się gorzko.
Sześćdziesiąt miejsc w drafcie okazało się być dla niego niedostępnymi.
Bez żadnych niespodzianek, został pominięty w drafcie.
„Wygląda na to, że muszę najpierw znaleźć pracę, nie mogę przecież żebrać.” Su Yang wyszedł z hali.
Podążając za wspomnieniami, wrócił do hotelu i zaczął szukać pracy w internecie.
Praca w Nowym Jorku, z jego wykształceniem, ograniczała się do zmywania naczyń w restauracji lub pracy jako ochroniarz.
Po całym popołudniu przemyśleń, Su Yang uznał, że lepiej będzie oszczędzić sobie czterdzieści lat i zostać ochroniarzem.
Czyż nie byłoby marnotrawstwem posiadając talent McGrady'ego i pracując jako ochroniarz? Su Yang postanowił najpierw przeżyć, wierząc, że złoto zawsze się wypłucze.
O zmierzchu rozległo się nagłe pukanie do drzwi.
Su Yang otworzył drzwi i spojrzał w dół, widząc Irvinga.
„Hej, dzieciaku, wpuść mnie, muszę się gdzieś ukryć!”
Zanim Su Yang zdążył udzielić pozwolenia, Irving przeszedł pod jego pachami z ruchem przypominającym taniec motyli.
„Czy wszyscy obcokrajowcy są tacy obyci?”
Su Yang usłyszał gwarny głos z zewnątrz:
„Gdzie poszedł Irving? Jego wywiad jeszcze się nie skończył.”
„Który to był pokój? 1420?”
„Nie, nie w tym kierunku, to chyba pokoje dla biednych debiutantów. Irving nie jest biedny.”
Dopiero wtedy Su Yang zrozumiał, że pierwszy wybór draftu, Irving, uciekał przed reporterami.
Odwrócił się i zobaczył Irvinga siedzącego na krześle w swoim pokoju, patrzącego na niego z poważną miną.
Su Yang poczuł zimny pot.
Nie wiadomo, co knuje w swoim umyśle ten boski Irving.
„Wierzysz, że Ziemia jest płaska?” zapytał Irving poważnie.
Chociaż Su Yang uważał to za zabawne, odpowiedział z powagą:
„Oczywiście, że wierzę. Poza tym, wcale nie wierzę w technologię. Nie pozwól, by nauka zdominowała twój mózg!”
Jako osoba, która przeniosła się w czasie, skąd Su Yang mógł nie znać słynnych cytatów Irvinga?
„Nie pozwól, by nauka zdominowała twój mózg” – to właśnie miało powiedzieć Irving za kilka lat.
„Co? Nie pozwolić, by nauka zdominowała mózg?”
Irving zadrżał cały, jakby usłyszał dźwięk niebios, a potem ze zdumieniem spojrzał na Su Yanga.
„Jesteś z Kraju Smoka? Pamiętam, że brałeś udział w tym drafcie, przez jaką drużynę zostałeś wybrany?” zapytał Irving zdezorientowany.
Su Yang wzruszył ramionami i powiedział bezradnie:
„Tak, jestem z Kraju Smoka. Zostałem pominięty w tym drafcie i właśnie zamierzam zostać ochroniarzem.”
Irving zamyślił się, nagle wstał i podszedł do Su Yanga.
Su Yang, mierzący 203 cm, był od niego wyższy o całą głowę.
„Podoba mi się twój sposób myślenia, a także zawsze podziwiałem cywilizację Wschodu. Jestem przekonany, że w przyszłości osiągniesz wielkie rzeczy. Jak na przykład, chodź ze mną do Los Angeles, niech ten licealista znajdzie ci pracę.”
Irving pogłaskał mięśnie na ramieniu Su Yanga z widocznym uznaniem.
Iść do Los Angeles?
Su Yang spojrzał na Irvinga ze zdumieniem.
Ten dzieciak właśnie został wybrany przez Cavaliers, a już chce jechać do Los Angeles, żeby spotkać się z jakimś licealistą.
Czy nie powinien najpierw zameldować się u Cavaliers?
Jego tok myślenia jest naprawdę dziwaczny.
Licealista, który może znaleźć pracę dla Su Yanga, to kto inny niż Kobe?
Myśląc o tym, Su Yang z chęcią skinął głową.
Przed przeniesieniem się w czasie, w Kraju Smoka, dorastał oglądając mecze Kobe. Chcąc spotkać Kobe, oczywiście był bardzo chętny.
Czekaj!
W tej chwili Kobe nadal grał w lidze, żył. Jeśli nawiązałby z nim kontakt, być może udałoby się powstrzymać go przed wejściem na pokład samolotu.
Nie doszłoby też później do sytuacji, w której Vanessa nosiłaby dziecko kogoś innego.
Trzeba znaleźć sposób, by temu wszystkiemu zapobiec.
Tej nocy, Su Yang i Irving rozmawiali coraz żywiej. Oboje byli fanami Kobe, a także mieli dużą wiedzę o chińskiej kulturze, mieli o czym rozmawiać.
Następnego dnia, na Międzynarodowym Lotnisku w Los Angeles wylądował samolot.
Po zejściu z pokładu Irving i Su Yang wzięli taksówkę do domu Kobe.
„Hej, Kobe, jestem twoim ukochanym braciszkiem, tegorocznym pierwszym wyborem draftu, Kyrie Irving.”
Przed willą, Irving powiedział do małego ekranu przy bramie.
W tym momencie, na ekranie pojawiła się śpiąca twarz Kobe:
„Kyrie? Co ty tu robisz? Mówiłem ci już wiele razy, nie jesteś moim bratem. Ja i twój ojciec, Darrick Eugene, jesteśmy jak bracia.”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…