Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 16

773 słów4 minuty czytania

Następnego dnia, w "Na Służbie Życia". Jiang Yu, ubrany w granatowy mundur z kołnierzem stójką, przemierzał ogromny bar "Na Służbie Życia", a druga guziczka koszuli gdzieś się urwała. "Na Służbie Życia" jest duży, zajmuje cały pięciopiętrowy budynek. Na zewnątrz to bar KTV, w rzeczywistości w środku oferują kompleksowe usługi od kąpieli po masaż. Na pierwszym piętrze pije się i tańczy, na drugim jest KTV, na trzecim można umyć stopy i masować, na czwartym są sale VIP dla starszych klientów, zwykle używane do przyjmowania ważnych gości. Piąte piętro to biura zarządu. Jiang Yu słyszał od starszych pracowników, że "Na Służbie Życia" ma też podziemną sekcję. Ale nie wie, czy to prawda, a i tak nie chce tego badać, bo sam czuje się zagrożony i nie ma czasu na domysły. Poprawił pogniecioną kołnierzyk i westchnął. Ostatnio prawie został zgwałcony przez bogatą klientkę, i jakoś ta wiadomość się wydała, więc wszystkie dziewczyny w klubie zaczęły go w niewybredny sposób podrywać. Według nich: „Nasza młoda gwiazda jest przystojny i jeszcze dziewiczy, dotknięcie go jest już wygraną!” Teraz musi nie tylko uważać na dziewczyny, które próbują go obmacać, ale także stale martwić się, czy w jego wodzie nie ma narkotyków. Przed chwilą kolega, z którym miał dobre relacje, poczuł pragnienie i popił łyk wody, którą zostawił na barze, po czym po prostu zwalił się na ziemię, leżąc i gorączkowo ruszając ciałem. Wyglądało to, tak jakby wmieszano tam jakiś środek pobudzający. Cholera, to szaleństwo!…

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.