„Goedemorgen, Coach.”
Ribeiro zawsze klepał go po ramieniu z uśmiechem i odpowiadał po angielsku.
„Twój holenderski jest znacznie lepszy niż twoja prawa noga, chłopcze.”
Jedyną rzeczą, której żałował Chen Feng przez ten miesiąc, było to, że jego dwaj najbardziej zaufani koledzy z drużyny i przyjaciele mieli zostać przeniesieni na treningi pierwszej drużyny.
„Chen, ja i Kevin idziemy na treningi pierwszej drużyny” – Courtois objął Chen Fenga ramieniem, jakby był zapałką.
Obok De Bruyne, jak zwykle, milczał, ale w jego oczach widać było oczekiwanie na życie w pierwszej drużynie.
Chen Feng szczerze się z nich cieszył i uderzył Courtoisa pięścią w klatkę piersiową.
„Gratuluję wam, dwóch łobuzów.”
Courtois parsknął śmiechem.
„W przyszłości, jeśli będziesz chciał dodatkowo potrenować, będziesz musiał znaleźć nowego bramkarza.”
De Bruyne podszedł i wyciągnął rękę.
„Kontynuuj ciężką pracę, wierzę, że też wkrótce zostaniesz przeniesiony do pierwszej drużyny.”
Courtois poklepał Chen Fenga po głowie.
„Oczywiście, polecę cię również trenerowi.”
Bez zbędnych słów, bez tak zwanych ckliwych pożegnań, w świecie futbolu liczy się tylko ten, kto jest najlepszy.
Po zakończeniu dnia treningowego, gdy Chen Feng właśnie się przebierał, wszedł Ribeiro.
„Chen, ktoś cię szuka.” Jego wyraz twarzy był nieco wymowny.
„W pokoju gościnnym.”
Chen Feng poczuł się lekko zdezorientowany.
W Belgii, poza kolegami z drużyny i trenerem, prawie nikogo nie znał, więc kto mógł przyjść z wizytą?
Poszedł za Ribeiro korytarzem do pokoju gościnnego.
Gdy tylko drzwi się otworzyły, spojrzało na niego trzech mężczyzn w garniturach.
„To agenci, chcą cię podpisać.”
Głos Ribeiro był cichy.
„W tej sprawie nie mogę ci pomóc, musisz sam zdecydować.”
Po czym lekko zamknął drzwi, pozostawiając Chen Fengowi i trzem mężczyznom przestrzeń pokoju gościnnego.
Według kolejności rejestracji gości, pierwszy odezwał się mężczyzna o sprawiającym wrażenie sprytnego wyglądzie.
„Chen, cześć, nazywam się Michel Henrotte” – podał wizytówkę z profesjonalnym uśmiechem na twarzy.
„Jestem założycielem RGM Agency, a twój przyjaciel Courtois jest również moim klientem.”
Jednak w trakcie rozmowy Chen Feng odkrył, że ten człowiek nie miał zbyt wielu zawodników pod sobą, a największym był prawdopodobnie Courtois.
Nie brał go pod uwagę.
Drugi był lekko łysiejący mężczyzna w średnim wieku, pochodzący z lokalnej belgijskiej firmy.
„Stijn Francis, agent z belgijskiej Libera Sports.”
Przedstawił się i ujawnił, że jest byłym reprezentantem Belgii.
„Zaufaj nam, nie tylko pomożemy ci zaplanować karierę, ale co ważniejsze, specjalizujemy się w zarządzaniu majątkiem zawodników...”
Zarządzanie majątkiem?
Chen Feng prawie się nie powstrzymał i wybuchnął śmiechem.
Całe jego obecne bogactwo nie wynosiło nawet 1000 euro.
Z tygodniową pensją 300 euro, bezproblemowo wysyłał 100 do domu.
I on mówił mu o zarządzaniu majątkiem.
Na koniec skierował wzrok na trzeciego.
Był otyły, ale jego garnitur był oczywistą marką, a jego postawa bardzo swobodna, jakby zapadł się na sofę.
Nie spieszył się z przedstawieniem się, poczekał, aż pozostali dwaj opuszczą pokój gościnny, i dopiero wtedy powoli się odezwał.
„Mino Raiola.”
„Założyciel Intermezzo Sports Agency.”
„Zlatan Ibrahimović, Maxwell, i ten dziwny Mario Balotelli, wszyscy są moimi klientami.”
„Nedvěd też, ale w tym roku przeszedł na emeryturę.”
Ci zawodnicy byli znani jak dzwony, Chen Feng znał ich wszystkich.
Nie zaczął przechwalać się, jak dwaj poprzedni agenci, mówiąc o planowaniu kariery czy zarządzaniu majątkiem.
Zamiast tego pochylił się do przodu, wywołując u Chen Fenga uczucie presji.
„Chłopcze, słuchaj, jesteś w Europie zbyt krótko, gadanie o planowaniu jest bezużyteczne.”
„Utrzymuj swoją obecną formę strzelecką, a gwarantuję ci, że w ciągu dwóch miesięcy Genk przeniesie cię do pierwszej drużyny.”
„W przyszłym miesiącu wyjdzie FM2010, sprawię, że będziesz najpopularniejszym młodym zawodnikiem wśród graczy, tak zwanym „wonderkidem”.
„Kiedy zaczniesz strzelać gole w pierwszej drużynie Genk, wywrę presję na Ajax, aby zaproponowali ci kontrakt odpowiadający twoim występom i przy okazji zdobędę kilka małych sponsorów od marek sportowych, aby poprawić twoje obecne życie.”
„Jeśli chodzi o pozwolenia na pracę i inne tego typu rzeczy, zanim skończysz 21 lat, nie musisz się martwić ani słowem, ja się wszystkim zajmę.”
Chen Feng uważał, że to, co mówił ten grubas, było przynajmniej realistyczne, ale nie podjął natychmiastowej decyzji, bo przecież to była tylko pierwsza fala agentów, może za kilka dni przyjdzie druga.
„Muszę to przemyśleć.”
Pożegnawszy trzech agentów, Chen Feng wrócił do akademika, otworzył używany komputer i wysłał e-mail do starego trenera Ali Haana.
Nie spodziewał się, że pięć minut po wysłaniu e-maila odezwie się jego telefon.
„Halo! Smrodziuchu, to ja.”
„Goedemorgen, Coach.” Tym razem Chen Feng przywitał się z Ali Haanem po holendersku, co go rozśmieszyło.
Skoro koszt rozmowy telefonicznej nie obciążał go, Chen Feng nie krępował się i zaczął pytać o samopoczucie starego trenera.
„Staruszku, jak się masz? Czy drużyna Shancheng utrzymała się w lidze?”
„Dlaczego pytasz o coś, co boli? Spadliśmy, poszedłem trenować do Tianjin.”
Głos po drugiej stronie linii był trochę bezradny, ale szybko odzyskał żartobliwy ton.
„Dobry z ciebie chłopak, pamiętasz o mnie. Nie na darmo ci kibicowałem.”
Ali Haan, słysząc, że Chen Feng nadal zamierza rozmawiać o innych rzeczach, szybko mu przerwał.
„Wróćmy do Mino Raioli.”
„W oczach mediów i klubów jest stuprocentowym draniem, chciwym i pozbawionym wiarygodności.”
Chen Feng poczuł ukłucie niepokoju.
„Ale...”
Głos Ali Haana zmienił ton.
„Naprawdę dba o swoich zawodników.”
„Nawet najbardziej problematyczny Ibrahimović chwali go pod niebiosa i uważa za członka rodziny.”
„Gdybym wybierał z perspektywy zawodnika, nie miałbym absolutnie żadnych problemów z wyborem jego.”
„Ale gdybym wybierał z perspektywy klubu...”
„Nienawidzę go do cholery, zdecyduj sam, chłopcze.”
Po czym Ali Haan szybko rozłączył się.
„Smrodziuchu, myślisz, że nie wiem, że oszukujesz mnie na koszt rozmów międzymiastowych? Rozdział 11 Romelu Lukaku
Czas mijał nieubłaganie.
Liga U19 rozegrała już 7 meczów.
Chen Feng strzelił łącznie 13 goli, pewnie zajmując pozycję głównego napastnika. Średnia 1,8 gola na mecz już przyniosła mu rozgłos, a także zapewniła mu 2. miejsce w rankingu strzelców ligi U19.
Co do pierwszego na liście strzelców, miał 15 goli w 8 meczach.
Następny przeciwnik to Anderlecht U19, drużyna, w której gra ten strzelec.
Nazywa się Romelu Lukaku.
W sali taktycznej trener Peters zaznaczył kilka kółek na zdjęciu Lukaku mazakiem.
Na zdjęciu Lukaku miał zaledwie 16 lat, ale już był bardzo muskularny.
„To belgijska supergwiazda, następca Paula Van Himsta!”
Głos Petersa był bardzo poważny.
Co do tego, kim był Paul Van Himst, Chen Feng w ogóle nie wiedział, wszyscy juniorzy w sali taktycznej byli zdezorientowani.
Ostatecznie Peters powiedział, że był to jego idol z dzieciństwa, legenda nazywana „Belgijskim Pelé”.
Następnego dnia grupa godzinę jechała autobusem, zanim dotarła do celu, stadionu Koning Boudewijn w Brukseli.
Wyglądał na trochę zapuszczony, trawa była nierówna, a cementowe stopnie miały sporo pęknięć.
Trybuny po obu stronach boiska nie były duże, mogły pomieścić łącznie około 1000 osób.
Ale w tej chwili trybuny były prawie całkowicie zapełnione, same fioletowe stroje, tylko z nielicznymi kilkunastoma fanami Genk w niebieskich strojach.
Chen Feng i jego koledzy z drużyny, ubrani w białe stroje wyjazdowe Genk, rozpoczęli rozgrzewkę.
Ich wzrok szybko skupił się na wyjątkowo widocznej postaci po przeciwnej stronie boiska.
Ten czarnoskóry zawodnik z warkoczami, muskularny Lukaku.
Chen Feng obserwował jego rozgrzewkę i nie uważał go za kogoś wyjątkowo silnego, nie był nawet wyższy od niego.
Po połowie rozgrzewki, fani Anderlechtu wydawali się znaleźć nowy powód do zabawy.
Zaczęło się od pojedynczych okrzyków, wskazujących na Chen Fenga.
„Chineseman!”
Takie rasistowskie określenie nie było dla Chen Fenga czymś nowym, wcześniej często słyszał je, grając przeciwko innym klubom.
Tylko że nie spodziewał się, że fani tutaj będą tak zjednoczeni.
Okryki „Chineseman” rozbrzmiewały z obu trybun, ostatecznie łącząc się w falę dźwięku liczącą blisko tysiąc osób.
Chen Feng przerwał rozgrzewkę i spojrzał na obie trybuny, czując, jak gniew wzbiera w jego piersi.
Chciał, żeby mecz zaczął się natychmiast, żeby w najbardziej brutalny sposób, raz po raz, wciskał piłkę do bramki przeciwników, rozwalał słupki bramki, a potem zamilkli.
System nagle odezwał się w jego umyśle.
【Specjalne zadanie meczowe: Zdobądź zwycięstwo!】
【Nagroda: Punkty atrybutów*5, Punkty zadań+50, Punkty potencjału+3.】
Ta nagroda była bardzo hojna!
Wkrótce mecz się rozpoczął.
W momencie rozpoczęcia gry, mecz natychmiast wszedł w fazę gorącej bitwy.
To już nie przypominało meczu drużyny młodzieżowej, bardziej walkę na śmierć i życie między dwoma zaciekłymi wrogami.
Każde starcie, każdy wślizg niosło ze sobą zaciekłość, by pokonać przeciwnika.
Głównie dlatego, że zawodnicy Genk U19 byli pełni złości, ci fani śmieli obrażać Chen Fenga?
Piłka nieprzewidywalnie odbijała się od nierównej murawy, zawodnicy obu drużyn walczyli na środku pola, przewracając się jeden na drugiego.
Anderlecht, jako potęga szkoleniowa Belgii, miał wyraźnie wyższą klasę.
Po rozpoczęciu meczu kontrolowali posiadanie piłki.
Genk U19 cofnął się do obrony, realizując taktykę kontrataku ustaloną przez trenera Petersa przed meczem.
Mecz osiągnął 27. minutę.
Pomocnik Anderlechtu wykonał ukośne podanie, boczny obrońca jego drużyny beztrosko ruszył do przodu, ale został łatwo minięty przez przeciwnika jednym, prostym zwodem z piłką.
Pojawiła się wolna przestrzeń.
Lukaku zszedł z pola karnego na skrzydło, łatwo przejął piłkę.
Chociaż podawał piłkę na skrzydle, wyglądał na trochę niezdarnego, ale jego prędkość nie była niska.
Santenmans został przyciągnięty przez niego.
Widząc, że środkowy obrońca został przez niego przyciągnięty, Lukaku bez wahania wszedł w pole karne i strzelił z lewej nogi spod narożnika pola karnego.
W momencie, gdy strzelał.
Z boku wyłoniła się biała sylwetka.
To był Chen Feng!
Cofnął się aż do środka pola, aby uczestniczyć w obronie, widząc, że Lukaku zamierza strzelić, natychmiast wykonał precyzyjny i groźny wślizg, odbierając piłkę, a następnie, razem z piłką, powalił Lukaku na ziemię.
Z trybun rozległ się westchnienie zawodu fanów Anderlechtu.
Chen Feng podniósł się z ziemi, otrzepał trawę z ubrania, ale jego brwi były mocno zmarszczone.
Czuł się bardzo dziwnie.
Czyżby ten Lukaku nie był napastnikiem?
Dlaczego tak lubił schodzić na skrzydło?
Czy tradycyjni napastnicy nie powinni stać z przodu, jak słupki, wywierając presję na środkowych obrońców przeciwnika?
Czyżby jego styl gry był słuszny? Czy to nowa szkoła gry?
A może jego dotychczasowe rozumienie roli napastnika było błędne?
Chen Feng zadał sobie pytanie.
Chen Feng postanowił szczegółowo obserwować i uczyć się od belgijskiego młodego talentu w nadchodzących meczach, być może czegoś się od niego nauczy.
Cała pierwsza połowa meczu przypominała jednostronne ćwiczenie ofensywno-defensywne.
Anderlecht U19 ostrzeliwał bramkę Genk, oddając łącznie 14 strzałów.
Jednak paradoksalnie, żaden z nich nie trafił w cel.
Natomiast Genk U19 miało zaledwie żałosne 4 strzały, z czego dwa pochodziły z kontrataków Chen Fenga.
W rezultacie, jeden trafił wysoko nad poprzeczkę, a drugi uderzył bezpośrednio w twarz fana za bramką, którego prawa policzek natychmiast opuchł.
Chociaż z zewnątrz wyglądało to na problem z celnością Chen Fenga, tylko zainteresowany czuł się pokrzywdzony.
To parszywe boisko było koszmarem, pełne dziur i nierówności, sprawiające, że piłka podczas toczenia poruszała się nieprzewidywalnie.
Rozległ się gwizdek na przerwę.
Wszyscy spodziewali się gniewnego wybuchu trenera Petersa.
Ale w szatni Peters spokojnie pił wodę, na jego twarzy gościł nawet wyraz zadowolenia.
„Przede wszystkim, dobrze się spisaliśmy, dobrze się broniliśmy.”
Ledwie skończył mówić, odwrócił się do Chen Fenga, jego postawa nagle się zmieniła, emocje natychmiast wybuchły.
„Czy kazałem ci uczestniczyć w obronie przed meczem?” – Peters wrzasnął na Chen Fenga.
Chen Feng mógł tylko potrząsnąć głową.
„To czemu, do cholery, cofnąłeś się na środek pola?”
„Czy nie ufasz swoim kolegom z drużyny?”
Chen Feng bardzo chciał powiedzieć tak.
Mając taki poziom obrońców, to, że mogli być łatwo minięci przez przeciwnika na skrzydle, już wiele mówiło.
Trzeba pamiętać, że podczas obrony zarówno atakujący, jak i obrońca się poruszają, więc trudność zwodu z piłką jest ogromna, chyba że atakujący jest znacznie szybszy od obrońcy.
A boczny obrońca jego drużyny pozwolił się minąć taką zagrywką, mogło to tylko świadczyć o tym, że stał w miejscu i w ogóle się nie ruszał.
Ale Chen Feng w tym momencie mógł tylko zaprzeczyć.
Peters kontynuował swoją wściekłą przemowę.
„W drugiej połowie musisz zostać na przedzie, być punktem odniesienia dla drużyny.” Rozdział 12 „Feng! Feng! Feng!”
W drugiej połowie nastąpiła zmiana stron.
Sceneria praktycznie się nie zmieniła w porównaniu do pierwszej połowy, Anderlecht nadal kontrolował posiadanie piłki.
Tylko że Chen Feng nie wracał już na środek pola, aby uczestniczyć w walce.
Zaczął wykonywać sporadyczne sprinty, goniąc obrońców przeciwnika, nieustannie naciskając.
Przynajmniej po to, by obrońcy ci nie mogli wygodnie podawać.
Mecz osiągnął 53. minutę.
Obrońca Anderlechtu wykonał podanie, które zostało przechwycone przez pomocnika Genk.
Po dwóch podaniach piłka trafiła do Chen Fenga.
Użył ciała, aby przytrzymać obrońcę pomocnika za sobą, i gwałtownie się obrócił.
Natychmiast wybuchnął prędkością!
Łatwo minął przeciwnika!
Gdy tylko dotarł do linii pola karnego, Chen Feng bez wahania uniósł lewą nogę i szykował się do strzału!
Jednak w momencie, gdy dotknął piłki, ta na tym nędznym boisku znów niekontrolowanie podskoczyła.
„Bang!”
Piłka przeleciała nad poprzeczką i uderzyła w billboard reklamowy za bramką.
Peters na linii bocznej, widząc tę scenę, chwycił butelkę z wodą i rzucił nią mocno o ziemię.
„Gówno!”
„Co to do cholery za gra!”
Mecz osiągnął 60. minutę.
Patowa sytuacja na boisku sprawiła, że Peters nie mógł usiedzieć w miejscu, więc zdecydował się na zmianę.
Łazarz wszedł na boisko, zastępując wyczerpanego pomocnika, obejmując pozycję ofensywnego pomocnika.
Odkąd Chen Feng dołączył do Genk U19, Łazarz stracił pozycję głównego napastnika i został rezerwowym.
Dopiero w zeszłym miesiącu, gdy De Bruyne został przeniesiony do pierwszej drużyny, wreszcie otrzymał szansę, ale grał jako ofensywny pomocnik.
Jednak lepsze to niż nic, dopóki jest młody, może się jeszcze dostosować, a na treningach grał całkiem nieźle.
W 71. minucie Genk U19, podczas kontrataku, zdobył pierwszą w tym meczu okazję do wykonania rzutu rożnego.
Chen Feng poruszał się w polu karnym, pozornie aby zgubić obrońców, ale tak naprawdę aby zaznaczyć swoją obecność w tłumie.
Środkowy obrońca Anderlechtu mocno go ciągnął za koszulkę, nawet ich napastnik Lukaku wrócił do pola karnego, aby specjalnie pilnować Chen Fenga.
Łazarz stanął na linii narożnika, a wykonany przez niego rzut rożny wykonał precyzyjny łuk, lecąc prosto w środek pola karnego.
Linia lotu piłki prowadziła prosto do głowy Chen Fenga.
Umiejętność 【Full of Great Men】 aktywowała się natychmiast!
Czuł, jak Lukaku za jego plecami z całej siły blokuje jego pozycję, a środkowy obrońca przed nim również mocno ciągnie Chen Fenga.
Im więcej ludzi go ciągnęło, tym był silniejszy!
Chen Feng napiął nogi i uniósł się w powietrze.
Lukaku poczuł tylko potężną siłę odrzucającą go, a środkowy obrońca został niemal zmiażdżony pod Chen Fengiem, nie mogąc się ruszyć.
Czoło Chen Fenga mocno uderzyło w piłkę.
Piłka natychmiast zmieniła kierunek i wpadła do siatki.
1:0!
Złość gromadzona przez całe 70 minut wybuchła w tej chwili.
Chen Feng podekscytowany podbiegł pod trybuny przeciwnika, przyłożył dłonie do uszu, robiąc gest słuchania.
Fani przeciwnika, widząc, że Chen Feng ośmiela się ich prowokować, zaczęli jeszcze głośniej wyzywać.
„Chineseman!”
„Wracaj do swojego kraju!”
Chen Feng słuchał tego i kiwał głową, uśmiechając się szeroko.
Słuchajcie, wyzywajcie dalej, im więcej będziecie wyzywać, tym bardziej się rozkręcę.
„Pip!”
Sędzia główny nagle podbiegł i pokazał Chen Fengowi żółtą kartkę.
Chen Feng wyglądał na skonsternowanego.
„Hej, nie, sędzio, nie słyszałeś, że przez cały mecz mnie wyzywali?”
Sędzia skinął głową, ale jego wyraz twarzy był poważny.
„Słyszałem, ale nie wolno prowokować kibiców, takie są zasady.”
Chen Feng absolutnie nie potrafił zrozumieć, co to za zasady?
Mi wolno być obrażanym, a im nie wolno obrażać mnie?
Sędzia główny, widząc jego zagubioną minę, był całkiem życzliwy i dodał wyjaśnienie.
„Możesz wrócić i sprawdzić przepisy gry w piłkę nożną wydane przez Międzynarodową Radę Piłkarską, rozdział 12, „Dotyczący fauli i niewłaściwego zachowania”, punkt 12, a zrozumiesz.”
„...”
Łazarz myślał, że Chen Feng zamierza zaatakować sędziego, więc szybko podbiegł i odciągnął go.
Mecz wznowiono.
Ten gol całkowicie rozpalił ducha walki Genk U19, po objęciu prowadzenia, zamiast cofać się do obrony, zaczęli wychylać głowy i atakować!
Teraz Chen Feng był wniebowzięty, wykorzystując każdą okazję do ofensywy, siejąc zamęt w obronie przeciwnika.
Mecz osiągnął 87. minutę.
Łazarz odebrał piłkę na środku pola, chciał oddać prostą piłkę Chen Fengowi, aby powoli rozegrać akcję.
Nie spodziewał się, że w momencie odbierania piłki, Chen Feng lewą ręką chwycił za pas obrońcę pomocnika, używając ciała do przytrzymania przeciwnika, i gwałtownie obrócił się.