De Bruyne nawet nie musiał podnosić wzroku, by wiedzieć, w którym miejscu na środku boiska znajdzie się Chen Feng.
Piłkę zagrał precyzyjnym podaniem po trawie, niczym skalpelem, prawą nogą.
Przeszyła całą linię obrony Anderlechtu. Chen Feng poruszał się z szybkością błyskawicy, instantalnie przebijając się między dwoma rosłymi środkowymi obrońcami.