Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1170 słów6 minut czytania

A to były jeszcze tylko korzyści z położenia solidnego fundamentu Drogi Wojownika.
Gdyby do tego doszły techniki wewnętrznej siły czy medykamenty i inne środki wspomagające trening, jego tempo akumulacji wewnętrznego chi byłoby jeszcze szybsze!
Domena Wewnętrznego Chi była dla niego jedynie etapem przejściowym, który szybko pokona!
W końcu, podczas dni treningu w domenie wewnętrznego chi, głównym celem było udrożnienie wszystkich Osiem Nadzwyczajnych Peryferyjnych organizmu. W rzeczywistości, dopóki wewnętrzne chi w ciele jest wystarczająco obfite, udrożnienie Osiem Nadzwyczajnych Peryferyjnych nie jest trudne. Trzeba pamiętać, że Osiem Nadzwyczajnych Peryferyjnych człowieka są naturalnie w stanie częściowej drożności, a tak zwane „udrożnienie” to w istocie sprawienie, by wewnętrzne chi płynęło w kanałach energetycznych sprawniej.
„Czas zakończyć odosobnienie i awansować do wewnętrznego dziedzińca!” – powiedział do siebie cicho Chen Xing, po czym wstał. Przyjrzał się sobie dokładnie w miedzianym lustrze. Po przejściu do domeny wewnętrznego chi, poza lekką bladością twarzy wynikającą z przetworzenia krwi i qi, jego wygląd nie zmienił się znacząco, ale siła uległa gruntownej zmianie – podczas krążenia wewnętrznego chi, siła jego ramion przekroczyła dziesięć tysięcy jin! Oznaczało to, że formalnie wszedł w domenę sztuk walki i na Kraina Shenzhou mógł być uznawany za prawdziwego wojownika. W Sekta Wudang, choć domena wewnętrznego chi była dopiero poziomem podstawowym, wystarczała już, by awansować do wewnętrznego dziedzińca i zostać prawdziwym uczniem Sekta Wudang.
Chen Xing podniósł głowę i uniósł pierś, ruszając lekkim krokiem w stronę kwatery instruktora z Niższa Akademia. Ten widok natychmiast przyciągnął uwagę uczniów Niższa Akademia. Kiedy tylko delikatnie wyczuli bijącą od niego silną aurę, wszyscy ze zdumieniem patrzyli: „Co? Przełamał się?!” „Jak to możliwe, że tak szybko?” „Do pięciu lat od przyjęcia do akademii zostało jeszcze pół roku, dlaczego nie dopracowywał się jeszcze przez jakiś czas?” „Czyżby osiągnął już Limit Potężnego Bohatera?” „Limit Potężnego Bohatera? Niemożliwe? Osiągnął to w pięć miesięcy?” „Nie możemy tego zrobić, ale dla niego może być to wykonalne. W końcu szybko robi postępy, to widoczne dla wszystkich!” Uczniowie zamilkli. W ciągu ostatnich pięciu miesięcy aura Chen Xinga stawała się z dnia na dzień silniejsza; nawet jeśli nie chcieli zwracać na to uwagi, jego postać pojawiała się przed nimi każdego dnia, jakby w milczeniu oznajmiając: „Znów zrobiłem postęp”. Niektórzy odczuli kwaśny ucisk w sercu: „Wewnętrzny dziedziniec… to prawdziwi uczniowie Sekta Wudang!” Jako uczniowie tej samej klasy z Niższa Akademia, nie było nic bardziej zazdrosnego niż obserwowanie, jak rówieśnik awansuje do wewnętrznego dziedzińca. W rzeczywistości nie zazdrościli domeny wewnętrznego chi – ci wychowankowie Sedziów Rodzin Klanowych z Sekta Wudang, mający za plecami wsparcie co najmniej z królestwa wrodzonego, dzięki podstawom położonym przez Czysta Słoneczna Postawa Wudang, w przyszłości najgorzej mogliby zostać mistrzami królestwa wrodzonego, to była tylko kwestia czasu. Ale to, czego naprawdę pragnęli, to awans do wewnętrznego dziedzińca, aby stać się wzniosłymi uczniami Świętej Ziemi, tylko w ten sposób mogli wznieść się wysoko, czyniąc ścieżkę sztuk walki prostą i gładką. Inaczej, nie tylko trudno byłoby im przełamać obecne królestwo, ale też nadchodził chaos, a przyszłość byłaby jeszcze bardziej wyboista. Przecież układ rywalizacji sześciu wielkich rodów sprawił, że świat skazany był na wielki chaos, tylko Święte Ziemie mogły zapewnić bezpieczeństwo i przetrwanie.
„Przełamałeś się?” – spytał z zmartwioną miną instruktor z Niższa Akademia, gdy tylko zobaczył Chen Xinga, po czym pospiesznie dodał: „Jaka była siła, gdy się przełamałeś?” „Trzy tysiące jin!” – odpowiedział szczerze Chen Xing. Siła w Stand Początkującego Bohatera pozwalała już z grubsza oszacować siłę esencji. „Trzy… trzy tysiące jin?!” Instruktor natychmiast otworzył szeroko oczy i nie mógł powstrzymać się od wdechu. Nie było potrzeby pytać o ilość przetworzonego wewnętrznego chi, dzięki swojemu doświadczeniu natychmiast stwierdził: spod jego ręki wyszedł niezrównany geniusz! Chen Xing robił szybkie postępy przez pięć miesięcy, wiedział już, że to dobry materiał, ale nie spodziewał się, że jego talent jest aż tak przesadzony – to było faktyczne osiągnięcie granic Stan Pierwszego Bohatera, dopiero po tym, gdy nie było już miejsca na dalsze postępy, nastąpił przełom! Patrząc na Chen Xinga, instruktor nie mógł powstrzymać się od zazdrości. Wytrenowanie Stan Pierwszego Bohatera do siły trzech tysięcy jin, budując tak potężny Fundament Drogi Wojownika, oznaczało, że jego esencja była naturalnie znacznie silniejsza niż u uczniów, którzy przełamali się po osiągnięciu pełni Stan Pierwszego Bohatera. A silna esencja przyspieszała tempo przetwarzania wewnętrznego chi, co dawało Chen Xingowi nadzieję na udrożnienie Dwa Mosty Nieba i Ziemi i przejście do królestwa wrodzonego przed dwudziestym ósmym rokiem życia. Wtedy mógłby zostać Secretive Disciple z Wudang, ucząc się słynnych w kręgach sztuk walki nadrzędnych sztuk walki, takich jak Wudang Drabina do Chmur i Dziewięć Yang Sila z Wudang, a jego siła i pozycja całkowicie by się zmieniły. Gdyby jeszcze posiadał potężny talent do sztuk walki, miałby szansę zostać mistrzem, a nawet Grandmaster of Martial Arts, z nieograniczoną przyszłością!
„Naprawdę nie spodziewałem się, że mój Szczyt Liyun będzie miał takiego genialnego ucznia!” – westchnął instruktor. Dopiero wtedy Chen Xing dowiedział się, że góra, na której mieszkał przez prawie pięć lat, nazywa się „Szczyt Liyun”. Zaskoczenie i zazdrość instruktora były w zasięgu jego przewidywań – budowanie fundamentów na granicach Stan Pierwszego Bohatera powinno dawać takie właśnie efekty, inaczej po co wszyscy ciężko ćwiczyliby postawy? Trzeba pamiętać, że postawy nie zwiększają bezpośrednio siły, a jedynie kładą solidne podstawy. Zwykłe klany i szkoły sztuk walki w świecie poza górami nie znały pojęcia Stan Pierwszego Bohatera, często polegali na pigułkach wzmacniających ciało, a gdy tylko udawało im się Przekształcanie Esencji w Chi, natychmiast wchodzili do domeny wewnętrznego chi, tylko po to, by jak najszybciej uzyskać siłę. Dopiero długo dziedziczące Rodziny Klanowe, sekty i inne siły sztuk walki tak bardzo ceniły sobie budowanie fundamentów. Choć trening w Stan Pierwszego Bohatera jest długi i trudny, wszystkie wysiłki są tego warte.
„Chodź za mną! Zaprowadzę cię do wewnętrznego dziedzińca!” – po wyrazach zachwytu, instruktor natychmiast zajął się sprawami bieżącymi, decydując się osobiście zaprowadzić Chen Xinga do wewnętrznego dziedzińca. Gdyby chodziło o zwykłego ucznia, wystarczyłoby mu narysować zlecenie, by uczeń sam załatwił formalności. „Dziękuję, instruktorze!” – podziękował Chen Xing, po czym ruszył za instruktorem, przy akompaniamencie pełnych zazdrości i zawiści spojrzeń pozostałych uczniów, opuścił Niższa Akademia na Szczyt Liyun i ruszył w stronę Główny Szczyt Wudang.
Główny Szczyt Wudang przez cały rok otoczony jest chmurami, nawet stojąc u podnóża góry trudno dostrzec jego pełny kształt, jakby tworzył osobny świat. Gdy obaj przekroczyli bramy Głównego Szczytu – Bum! Nawet nie osiągnąwszy królestwa wrodzonego i nie mogąc aktywnie wchłaniać Energia Nieba i Ziemi, Chen Xing poczuł, jak gęsta Energia Nieba i Ziemi napływa zewsząd, przenikając głęboko w jego ciało. Natychmiast poczuł się orzeźwiony, esencja znacząco wzrosła, a wewnętrzne chi w Dantian również zaczęło krążyć samoczynnie i wzmacniać się, cały był jakby zanurzony w morzu energii. W tej właśnie chwili Chen Xing mimowolnie otworzył szeroko oczy. Właściwie, już dawno słyszał, że „Jaskinia Błogosławieństw” jest niczym miniaturowy wszechświat istniejący niezależnie. Ale dopiero teraz naprawdę doświadczył, że sama Energia Nieba i Ziemi, z jej dziesięciokrotnie większą dysproporcją, wystarcza, by te dwa miejsca stały się zupełnie odmiennymi światami! To było dosłownie prawdziwe siedlisko nieśmiertelnych! Nie wspominając o ludziach żyjących tu na stałe, nawet zwykła roślina czy drzewo, przebywając długo w takim środowisku, przemieniłoby się w rzadki duchowy lek.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…