Słońce wzeszło, rzucając złocistoczerwone światło spomiędzy gór, jak ostrze przecinające nocne niebo, kładąc jednocześnie kres historii Anxiang Garden dla tych, którzy całą noc spędzili w niepokoju.
Ciężkie łańcuchy uderzyły o ziemię, a ludzie zgromadzeni przed Anxiang Garden napłynęli do środka.
Pierwszy wszedł strażnik Zhao, z długim mieczem w dłoni. Cały jak wiatr zniknął w głębi Anxiang Garden – wojownik na poziomie Qi Refining poruszał się tak szybko, że zwykli śmiertelnicy nie mogli go dostrzec. Hong'er podążyła zaraz za nim. Nie była tak szybka jak strażnik Zhao, ale znała to miejsce doskonale. Przebiegła prosto przez klomby i skalne ogrody, kierując się truchtem w miejsce, gdzie nocą rozegrała się najintensywniejsza bitwa.