Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

751 słów4 minuty czytania

Bum~
Bum!
Trzask!
Yue~
Rozległ się stłumiony odgłos uderzenia tępym narzędziem, a towarzyszył mu stłumiony odgłos mdłości, które starał się powstrzymać Pu Guangqiang.
Na szczęście był sprytny i z góry przykrył głowę zombie folią.
Sprawiło to, że w momencie, gdy kilof przebił czaszkę, biało-czerwona maź rozprysnęła się tylko po czarnej, smołowanej nawierzchni dookoła.
Gdyby zignorować krwawe, kawałki rozbitego arbuza, widok z lotu ptaka byłby jak żywcem wyjęty z twórczości Van Gogha w stylu impresjonistycznym!
Hej, kto by pomyślał, że on, Pu Guangqiang, jest też malarzem! Tylko że maluje młotkiem i kilofem!
Jednakże, Kou Chen-juan był z góry skazany na to, by nie docenić tego mrocznego dzieła sztuki w stylu postapokaliptycznym.
W tej chwili odczuwał już silny fizyczny dyskomfort, był odrętwiały, kończyny miał zimne i również miał ochotę zwymiotować.
Ale nie odwrócił się z tego powodu, zamiast tego zmuszał siebie, by patrzeć nadal.
Jakby chciał wryć ten obraz głęboko w swoją pamięć!
Apokalipsa z czasem stanie się tylko bardziej okrutna! Jeśli się nie przystosujesz, nawet z Systemem w ręku, zostaniesz wyeliminowany!
Pu Guangqiang, niosąc strzelbę, używając nadmiaru folii jako rękawic, przeszukiwał uważnie kałużę białoczerwonej maź, po czym nagle krzyknął.
– Melduję, wodzu, znaleziono nieznany kryształ w mózgu zombie!
Zanim wszedł do pojazdu opancerzonego, aby oddać kryształ Kou Chen-juanowi.
Wyjął z pokrowca na bukłak przy pasie swój bukłak i starannie przepłukał kryształ dwukrotnie.
Kou Chen-juan, który otrzymał kryształ, przyglądał mu się z ciekawością.
Kryształ miał bardzo regularny kształt dwunastościanu rombowego, był przeźroczysty.
Miał około pół centymetra grubości, w jego wnętrzu znajdowały się delikatne szare mgliste nitki, jakby się poruszały, tworząc oniryczny efekt.
– Tsk, tsk~ Jaki piękny!
– Dużo ładniejszy niż te diamenty z filtrami!
– To są prawdziwe diamenty krwi! Rosną z mięsa i kości, złożone w ofierze z krwi!
System!
Widząc to, Kou Chen-juan potwierdził większość swoich przypuszczeń i szybko wywołał panel Systemu.
Jak można było się spodziewać, w ramce Systemu, w miejscu Pieniędzy, pojawił się czerwony punkt, wskazujący na nową funkcję konwersji.
Kou Chen-juan wybrał konwersję.
Klik!
Znaleziono "Rdzeń istoty niższej jakości" x1
Czy chcesz przeprowadzić konwersję?
– Konwertuj! – Kou Chen-juan ani przez chwilę się nie wahał, tylko małe podekscytowanie potwierdzające jego przypuszczenia.
Klik!
Konwersja zakończona pomyślnie!
Pieniądze +5
Teraz Pieniądze na panelu wynosiły 7.
Następnie Kou Chen-juan rozkazał dwóm wojownikom z oddziału wartowniczego, pod dowództwem Pu Guangqianga, udać się na poszukiwanie zabitych zombie i rozbijanie ich głów w poszukiwaniu rdzeni.
Wkrótce Pu Guangqiang znów podskakując, przyniósł pięć już umytych rdzeni.
Kou Chen-juan uważnie przyglądał się każdemu z nich i zauważył, że rozmiar wydawał się być taki sam, jakby wyszły z tej samej formy.
Jednakże mgliste szare nitki w ich wnętrzu miały bardzo drobne różnice w odcieniu!
Natomiast w przypadku kolejnych konwersji, Kou Chen-juan nie wybrał konwersji wszystkich na raz, lecz przeprowadzał je pojedynczo.
Klik~
Pieniądze +2
Pieniądze +3
Pieniądze +5
Pieniądze +3
Pieniądze +1
Teraz ilość Pieniędzy posiadanych przez Kou Chen-juan wynosiła już 21.
Po przeprowadzeniu tych testów odkrył, że ilość zarobionych Pieniędzy zależy od głębokości i grubości szarych mglistych nitek w rdzeniu.
Najciemniejszy i najgrubszy rdzeń przyniósł 5 jednostek Pieniędzy.
Natomiast najjaśniejszy rdzeń, niemal pozbawiony barwy, przyniósł tylko jedną jednostkę Pieniędzy.
Lekko rzucił zużyty rdzeń, który po konwersji stał się całkowicie przezroczysty, na tył pojazdu opancerzonego.
– Drużyna wartownicza, rozproszyć się, zachować bezpieczną odległość! Teraz będę strzelał do rdzeni!
Kiedy trzej członkowie drużyny wartowniczej przemieścili się na boki pojazdu, Kou Chen-juan odbezpieczył karabin szturmowy 191 i ustawił tryb na pojedynczy.
Opierając łokcie na opancerzonym dachu pojazdu, tworząc stabilny trójkąt, pochylił się i oparł kolbę o ramię, poprawił pozycję broni.
Przez celownik optyczny QMK-171 zamontowany na szynie Picatinny, z trzykrotnym powiększeniem, namierzył zombie rdzeń leżący na ziemi.
Celowanie świadome, strzał nieświadomy.
Boom~
Po wystrzale
Gruby na pół palca rdzeń został natychmiast roztrzaskany, pozostały po nim tylko niewyraźne ślady, jak pokruszone szkło.
– Wygląda na to, że rdzenie zombie nie są tak niezniszczalne, jak opisywano w poprzednich powieściach!
– Ale w takim razie likwidacja zombie może powodować spore straty!
Na przykład, lekka broń strzelająca w głowę zombie, przypadkowe trafienie rdzenia w mózgu.
Nie mówiąc już o broni ciężkiej, takiej jak granaty, lub artyleria, która może się później pojawić.
Takie potężne narzędzia, jednym strzałem czyszczące teren o powierzchni kilkudziesięciu, a nawet stu metrów kwadratowych!
W ten sposób użycie ciężkiego uzbrojenia, oprócz dużej siły rażenia, jest w rzeczywistości bardzo nieopłacalne, w skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do strat!
Z tego powodu Kou Chen-juan postanowił w przyszłości, chyba że będzie to absolutnie konieczne, używać głównie broni lekkiej do likwidacji, ponieważ na początku priorytetem jest rozwój, a każdy zasób jest niezwykle cenny!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…