Po zakończeniu ceremonii otwarcia Akademii Wojskowej Whampoa, czterystu osiemdziesięciu kadetów, podzielonych na wcześniej ustalone grupy, w zwartym szyku ruszyło w kierunku kwater. Kiedy zobaczyli zniszczony budynek internatu i jego umeblowanie, gorąca krew, którą w nich rozpalił Towarzysz, nieco przygasła. Powstająca Akademia Wojskowa Whampoa, w dwóch słowach, mogłaby być opisana jako – skromna!
Ta skromność przerosła wszelkie oczekiwania Lin Zhenga i innych studentów. Dało się w niej mieszkać! I tylko tyle!
Kwatery zostały przerobione z dawnych pomieszczeń szkoły podstawowej wojskowej. Szkoła ta została już dawno zamknięta, a budynki stały opuszczone przez wiele lat. Lokalny samorząd wiejski wykorzystywał je do przechowywania różnych przedmiotów.