Li Shaoyi zapamiętał Songa Szu-ługa i pomyślał, że choć z zewnątrz i od wewnątrz trudno było mu przejąć dowództwo nad plutonem Xie Laomao, to stosunkowo prościej było wyszkolić tam kogoś posłusznego.
„Bracie Song, napijmy się.”
Kiedy Li Shaoyi podszedł do Songa Szu-ługa, ten był wyraźnie zaskoczony, że Li Shaoyi podszedł do niego z toastem.