Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1149 słów6 minut czytania

Wieś Yang.
W kwaterze głównej Niezależnego Pułku.
Trzeci dzień po tym, jak Niezależny Pułk został zaatakowany przez japońskich diabłów Yamamoty!
Li Yunlong, z rękami na biodrach, krzyczał głośno do młodego żołnierza z Armii 8. Drogi:
„Li Minghua, ty mały łobuzie, nie idź za daleko! To już i tak dobrze, że dałem ci ośmiu starych weteranów, a ty chcesz jeszcze negocjować!”
Słysząc to, Li Minghua spojrzał na Li Yunlonga z nutą „pogardy” w oczach i odparł bez ustępstw:
„Och, dowódco pułku, musisz dotrzymać słowa! Powiedziałeś, że jak przyjdę do Niezależnego Pułku, dasz mi wysokie stanowisko, a skończyło się na dowódcy plutonu. Daj mi dowódcę plutonu, ale tylko sześciu starych weteranów. Mówiłem cały czas, a ty ledwo zgodziłeś się dodać do ośmiu. Ośmiu starych weteranów, to nawet za mało na jeden pluton! Nie, musisz mi dać co najmniej piętnastu!”
Li Yunlong również odpowiedział głośno:
„Co się stało? Bycie dowódcą plutonu jest już dobre, prawda? Lepiej niż być szeregowcem w Nowym Pułku 1! Poza tym, masz wielki apetyt, chcesz piętnastu starych weteranów!”
Po chwili przerwy dodał: „Dobra, dobra, mały łobuzie, dam ci dziesięciu starych weteranów, żeby stworzyć jeden pluton.”
Li Minghua nadal nie ustępował: „Dowódco pułku, jak ja, dowódca plutonu, mam tylko jednego starego weterana na pluton? Dowódco pułku, nie możesz być taki skąpy. Wszyscy mówią, że dowódca pułku jest hojny, jak możesz być taki małostkowy?”
Nie! Zróbmy tak, dowódco pułku, nie będę cię utrudniał, dodaj jeszcze dwóch, daj mi dwunastu! Chcę mieć szczęśliwą liczbę, dwanaście chińskich znaków zodiaku, dwunastu starych weteranów! Musisz mi dać dwunastu starych weteranów za wszelką cenę! To chyba nie za dużo jak na jeden kompletny pluton?”
Li Yunlong zaśmiał się: „Li Minghua, jesteś jak ja, obaj nazywamy się Li, naprawdę umiesz negocjować! Ale wiesz też, mój Niezależny Pułk liczy teraz tylko pięćset, sześćset ludzi. Właściwie dziesięciu ludzi, których ci daję, to już bardzo dużo! Ale, skoro nazywasz się tak jak ja, dam ci dwunastu starych weteranów, to maksymalnie i nic więcej! Jeśli będziesz chciał czegoś innego, to zabiorę ci tych 12 żołnierzy. Nazwę cię dowódcą plutonu bez żołnierzy, a potem sam będziesz musiał rekrutować!”
Li Minghua był bezradny. Rozumiał temperament Li Yunlonga i wiedział, że ten dowódca pułku bywa czasami bezczelny. Z pamięci z poprzedniego życia widział w telewizji wiele takich bezczelnych zachowań Li Yunlonga. Ponadto rozumiał, że Niezależny Pułk w tym momencie rzeczywiście cierpi na niedobory zasobów i niskie morale. Dlatego postanowił już nie kłócić się z Li Yunlongiem. Skoro wywalczył dwunastu starych weteranów, to wystarczy.
Więc Li Minghua powiedział: „Dobrze, dowódco pułku, ale muszę ci najpierw powiedzieć. Skoro wyznaczyłeś mnie na dowódcę mojego własnego plutonu, potrzebuję autonomii i chcę rozwijać się niezależnie. Planuję dzisiaj zabrać moich dwunastu żołnierzy do sąsiedniej wioski, poszukać dodatkowego zajęcia i zdobyć trochę sprzętu, co o tym myślisz?”
Li Yunlong machnął ręką: „Tak, oczywiście, nie ma problemu, lubię to! Ale musisz pamiętać, żeby nie uciskać ludności cywilnej, cokolwiek innego zrobisz, nie będę się wtrącał. Poza tym, musisz szybko zdobyć dla mnie ludzi i broń, aby powiększyć swój oddział. Przyciągnąłem cię z Nowego Pułku 1 do Niezależnego Pułku, żebyś mi pomógł, a nie żebyś tu był panem. Powiem ci też, ile ludzi zdobędziesz, tyle stanowisko ci dam. Jeśli później uda ci się zebrać oddział o sile kompanii, dam ci stanowisko dowódcy kompanii. Jeśli zbierzesz oddział o sile batalionu, dam ci stanowisko dowódcy batalionu.”
Li Minghua natychmiast rozpromienił się: „Dowódco pułku, musisz dotrzymać słowa!”
Li Yunlong mocno poklepał się po klatce piersiowej: „Głupoty! Ja, jedno słowo, jeden gwóźdź, oczywiście dotrzymuję słowa!”
„To co, jeśli sprowadzę ludzi na cały pułk?” Li Minghua uśmiechnął się złośliwie.
„Ty, do diabła, Li Minghua, jaki masz tupet, chce ci się moje stanowisko dowódcy pułku!” Li Yunlong otworzył szeroko oczy!
Li Minghua szybko przepraszając się uśmiechnął: „Ach, dowódco pułku, źle się wyraziłem!”
A potem Li Minghua przekręcił oczy i uśmiechnął się: „Tak, dowódco pułku, czy możesz dać mi trochę mundurów, które przyniosłeś?”
Li Yunlong słysząc to, wpadł w gniew: „Li Minghua, ty mały łobuzie, nie idź za daleko! Przyniosłem tylko dwieście kompletów mundurów, a ty chcesz ode mnie dwanaście nowych mundurów? Co z innymi oddziałami?”
Li Minghua szybko uśmiechając się do dowódcy pułku powiedział:
„Dowódco pułku, nie chcę tych mundurów za darmo, chcę je wymienić na broń. Zróbmy tak, następnym razem oddam ci trzydzieści karabinów, traktuj to jako wymianę za te dwanaście mundurów. Co powiesz? Dowódco pułku, czy chcesz ze mną zrobić ten interes? Poza tym, pomyśl, mam tylko dwanaście osób, tylko 12 kompletów mundurów, to nie wpłynie zbytnio na inne oddziały!”
Li Yunlong słysząc, co powiedział Li Minghua, rzekł:
„O? Chcesz wymienić broń na mundury, jeszcze na kredyt?”
Li Minghua pokiwał głową i odpowiedział: „Tak, dowódco pułku, nie martw się, na pewno ci oddam. Jeśli się niepokoisz, mogę ci złożyć przysięgę wojskową. Jeśli nie będę w stanie dać ci 30 karabinów, możesz mnie zastrzelić.”
Li Yunlong spojrzał na Li Minghuę, zastanowił się, a potem się uśmiechnął:
„Dobry chłopcze, masz odwagę, żeby się ze mną założyć. Dobrze, dam ci dwanaście kompletów mundurów, nie zapomnij oddać mi trzydziestu karabinów.”
Li Minghua szybko odpowiedział: „Dziękuję, dowódco pułku, proszę się nie martwić. Ludzie z naszego rodu Li zawsze dotrzymują słowa, proszę się nie martwić.”
Li Yunlong powiedział zniecierpliwiony:
„Dobra, dobra, mały łobuzie, idź już, czym prędzej rozwijaj swoje wojska.”
Li Minghua szybko odpowiedział: „Dobrze, dowódco pułku, już idę!”
Następnie Li Minghua wyszedł z kwatery głównej Niezależnego Pułku. Miał udać się na poligon, by odebrać swoich dwunastu starych weteranów, czując podekscytowanie i radość. W rzeczywistości Li Minghua przeniósł się z Ziemi. W poprzednim życiu był emerytowanym żołnierzem sił specjalnych. Po odejściu z wojska, z powodu trudności w znalezieniu pracy, został szefem ochrony w jednym z osiedli. Wieczorami, gdy nie miał co robić, lubił grać w gry, zwłaszcza w grę na temat „Zwycięstwo”. Jednakże, wskaźnik łupów w tej grze był zbyt niski. Z tego powodu Li Minghua skontaktował się ze swoim przyjacielem, wykwalifikowanym hakerem z jednostki sił specjalnych. Poprosił go o stworzenie dla niego wtyczki do gry. Ta wtyczka mogła zwiększyć prawdopodobieństwo zrzutu łupów po zabiciu japońskich diabłów w grze, a także widzieć przez mgłę na polu bitwy. Z tą wtyczką, Li Minghua czuł się niesamowicie dobrze podczas wieczornych rozgrywek. Sam był z wojsk specjalnych, z doskonałymi umiejętnościami, a z pomocą wtyczki stał się jeszcze silniejszy. Jednak pewnego dnia grał tak entuzjastycznie, że przypadkowo oblał komputer wodą ze stołu. Natychmiast pojawiły się iskry i błyskawice, i tak oto się przeniósł. Bezpośrednio przeniósł się do Nowego Pułku 1, którym dowodził Li Yunlong, stając się nowym rekrutem. Przypadkiem, kiedy się przeniósł. Trafił akurat na czas, gdy Li Yunlong dowodził Nowym Pułkiem 1 w bitwie przeciwko japońskiemu Pułkowi Sakata na Górze Cangyun. W tym czasie Li Minghua był bardzo podekscytowany. Na Górze Cangyun podniósł karabin zabitego towarzysza i zaczął mordować Japończyków. Skupiał się szczególnie na japońskich stanowiskach karabinów maszynowych i ciężkich punktach ogniowych. Z odległości pięciuset sześciuset metrów, prawie każdym strzałem zabijał Japończyka. Współpracował z Zhuzim, skutecznie eliminując jedno po drugim ciężkie stanowiska karabinów maszynowych Pułku Sakata.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…