Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1101 słów6 minut czytania

-- Panie Chu, już przyszłam. Czy może Pan okazać miłosierdzie i oszczędzić Xue'er.
Patrząc na Zhu Xue'er, która cierpiała gorzej niż śmierć, i wspominając siebie, której nogi prawie straciły czucie z powodu intryg Chu Hongyu.
Tang Ling zacisnęła zęby z nienawiści.
Jednak na powierzchni musiała się uśmiechać, patrząc na Chu Hongyu, który leniwie leżał na kanapie, i wyrazić swoje przeprosiny.
Chu Hongyu przeciągnął się i powiedział zmęczonym tonem.
-- Czy mam wypuścić tego zabójcę?
Podejmując wielką piwonię właśnie zaparzoną przez Liu Qing, Chu Hongyu upił łyk, mówiąc z lekkim uśmiechem.
-- Kazałem ci przyjść po wyjaśnienie tej sprawy.
-- Pani Tang właśnie to wyjaśniła.
-- Panie Chu!
Tang Ling wzięła głęboki oddech, na jej twarzy pojawiło się wahanie, po czym zdecydowanie powiedziała: -- Jeśli zgodzisz się uwolnić Zhu Xue'er i nie ujawnisz dzisiejszej sprawy.
-- Nie będę sprzeciwiać się naszemu małżeństwu i chętnie za ciebie wyjdę.
W drodze do Dworku Złotej Wyspy Tang Ling dużo myślała.
Chu Hongyu nie łatwo odpuści tej dzisiejszej sprawie.
Chcąc doskonale rozwiązać problem, nie miała innego wyboru, jak tylko posłusznie wyjść za Chu Hongyu.
-- Nie, Pani, proszę nie wychodzić za tego bestialskiego Chu Hongyu dla mnie.
Słysząc słowa Tang Ling, Zhu Xue'er powiedziała z niepokojem: -- Ten przeklęty bydlak, zboczeniec, nie zasługuje na to, by być mężem Pani.
Tang Ling nic nie powiedziała, tylko spojrzała na Zhu Xue'er zimnym wzrokiem.
Zhu Xue'er chciała coś jeszcze powiedzieć, ale ostatecznie zamknęła usta.
Charyzma Tang Ling była zbyt potężna.
Nawet Zhu Xue'er, jako silna praktykująca Ukrytą Siłę, czuła dreszcz na całym ciele, patrząc na nią.
Tang Ling była mądrą osobą i potrafiła racjonalnie podejść do tej sytuacji.
W tej sytuacji, okazywanie niechęci czy gniewu nic by nie dało.
Mogłoby tylko rozdrażnić Chu Hongyu, stawiając ją w niekorzystnej sytuacji.
W jej filozofii liczyło się tylko maksymalizowanie korzyści i minimalizowanie szkód.
A aby zminimalizować dzisiejsze szkody, nie miała innego wyboru, jak tylko poświęcić siebie.
-- Chętnie za mnie wyjdziesz?
Chu Hongyu prychnął.
Nie wątpił w słowa Tang Ling.
Nie sądził też, że Tang Ling używa tego jako fortelu, by się uwolnić.
Ponieważ charakter Tang Ling polegał na tym, że raz podjętą decyzję można było uznać za ostateczną.
Skoro już obiecała, na pewno się nie wycofa.
Pierwsza Główna Bohaterka z 98 punktami Charyzmy i atrybutem lodowatej CEO, która dobrowolnie staje się kobietą Chu Hongyu.
W tej chwili w sercu Chu Hongyu pojawiło się lekkie wzruszenie.
Po chwili potrząsnął głową i westchnął.
Rzeczywiście, kobiety tylko wpływają na szybkość wyciągania miecza.
Obecnie Tang Ling jest w garści Chu Hongyu.
Dopóki Chu Hongyu będzie chciał, będzie mógł ją zdobyć w każdej chwili.
Niezależnie od tego, czy Tang Ling tego chce, czy nie, Chu Hongyu już nie brał tego pod uwagę.
Wręcz przeciwnie, jeśli Tang Ling rzeczywiście poślubiłaby go dobrowolnie.
Chu Hongyu uważał, że brakuje pewnej zabawy.
Tego Chu Hongyu nie chciał.
-- Pani Tang, wydaje mi się, że jeszcze nie zrozumiała sytuacji, albo raczej, że siebie przecenia.
Myślisz, że jesteś taka cenna, że wszyscy cię będą pragnąć.
Na te słowa, brwi Tang Ling lekko się zmarszczyły.
W przeszłości Chu Hongyu, widząc ją, zawsze zachowywał się jak szczeniak, chcąc ją pożreć.
A teraz, ona, Tang Ling, z własnej woli wychodzi za Chu Hongyu i zostaje jego żoną.
Nawet jeśli w przyszłości Chu Hongyu wysunie przesadne żądania i poprosi ją o spełnienie obowiązków żony, ona, Tang Ling, nie będzie się sprzeciwiać.
Taki wielki skarb spadł Chu Hongyu z nieba, a on go nie przyjął.
Nawet bezpośrednio ją odrzucił.
W tej chwili Tang Ling poczuła, że Chu Hongyu jest inny, stał się nieprzenikniony.
Ból nóg spowodował, że Tang Ling zmarszczyła brwi, a na jej twarzy pojawił się wyraz bólu.
Chu Hongyu spokojnie patrzył na Tang Ling, z nadal bawiącym się uśmiechem na twarzy.
Od momentu, gdy Tang Ling weszła, Chu Hongyu już zauważył.
Ta lodowata CEO miała zaczerwienione nogi i wyglądała na zmęczoną.
Pot spływał po jej ubraniu, a zapach potu mieszał się z jej naturalnym zapachem, tworząc unikalną woń.
Mówią się, że pot pięknych kobiet pachnie.
Nie wiadomo, kto to wymyślił.
Nawet piękna Tang Ling, w zapachu potu, czuła dziwny zapach.
W każdym razie, Chu Hongyu nie potrafił go docenić.
Dlaczego była w tak żałosnym stanie.
Chu Hongyu mimowolnie skierował wzrok na stojącą obok Liu Qing.
Zobaczył, że nadal ma niewinny uśmiech na twarzy.
Stojąc spokojnie na miejscu, pełniąc swoje obowiązki jako ochroniarz.
Działało to tak, jakby sprawa nic go nie obchodziła.
Widząc to, Chu Hongyu nie mógł powstrzymać się od chęci uniesienia kciuka w górę Liu Hong, pochwalenia tej ochroniarz.
Dobrze zrobione!
Świetna robota!
Litość?
To jest coś, co pies obślizgujący powinien robić.
Chu Hongyu, jako ostateczny złoczyńca, czy nie obniżyłby swojej wartości, robiąc takie rzeczy?
Wobec lodowatej CEO takiej jak Tang Ling, im bardziej się kłaniasz i okazujesz litość, tym bardziej pielęgnujesz jej chłód i sprawiasz, że się od ciebie oddala.
A Chu Hongyu chciał zrobić, to brutalnie zetrzeć z ziemią jej dumę i chłód.
Rozerwać wszystko na strzępy.
Sprawić, by Tang Ling uklękła przed nim.
Myśl, że szanowana lodowata CEO klęknie przed nim, Bogatym Drugim Synem Złoczyńcy, i zaśpiewa podbój, była bardzo interesująca.
-- Jak Pan, Panie Chu, zamierza rozwiązać tę sprawę?
Po odrzuceniu przez Chu Hongyu, Tang Ling, chociaż była lekko zirytowana.
Nadal cierpliwie szukała rozwiązania.
-- Jak Pan wie, jestem Synem Rodu Chu, mam szlachetną pozycję i nigdy nie doznałem żadnej krzywdy ani bólu.
Chu Hongyu powiedział do tego momentu, wstał i spojrzał na Tang Ling ze spokojną miną.
-- Ale teraz ktoś, kto nie boi się śmierci, próbuje mnie zasztyletować.
-- Powiedz, jeśli mój Starszy Pan Chu i inni starsi dowiedzą się o tej sprawie.
-- Jaką rzeź rozpęta się w Mieście Yanjing pod wpływem ich gniewu?
Co się stanie, jeśli starsi z rodu Chu, zwłaszcza Starszy Pan Chu, dowiedzą się o tym?
Chu Hongyu, jako Młody Pan Rodu Chu, bezpośredni potomek rodu Chu.
Gdyby ludzie z rodu Chu dowiedzieli się, że jego ochroniarz próbował zasztyletować Chu Hongyu.
Nawet jeśli Chu Hongyu nic by się nie stało.
Rodzina Tang prawdopodobnie zostałaby zniszczona w gniewie rodu Chu.
Tang Ling również wiedziała o powadze tej sprawy, gdyby została ujawniona.
Wzięła głęboki oddech i ponownie zapytała: -- Nie wiem, czego Pan, Panie Chu, tak naprawdę chce? Dopóki Pan się odezwie, ja, Tang Ling, z pewnością to zrobię.
Tang Ling wiedziała również, że cena, którą musi zapłacić, aby złagodzić gniew Chu Hongyu, jest ogromna.
Ale teraz, nic nie mogła zrobić, oprócz posłusznego spełnienia wymagań Chu Hongyu.
-- Zrobisz wszystko, co powiem?
Uśmiech Chu Hongyu był lekko bawiący.
-- Właśnie brakuje mi obok kogoś, kto będzie podawał mi herbatę i służył jako osobista lokajka.
Możesz się do tego ledwo kwalifikować, będziesz moją lokajką przez miesiąc.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…