Ciało Zhu Xue'er drżało nieustannie,
zaciskając mocno zęby na swoich czerwonych wargach.
Uczucie znane jako wstyd i gniew stopniowo wypełniało jej policzki.
Lekko ściągnięte brwi wyraźnie zdradzały jej nienawiść do Chu Hongyu.
Gdy ręka Chu Hongyu zbliżyła się do krawędzi delikatnej szyi Zhu Xue'er.
Zhu Xue'er nagle otworzyła usta i mocno ugryzła ramię Chu Hongyu.
Na szczęście Chu Hongyu był przygotowany.
Gdy tylko głowa Zhu Xue'er wykonała ruch, Chu Hongyu natychmiast cofnął rękę.
W ten sposób uniknął ugryzienia tej szalonej jak pies Zhu Xue'er.
Nie trafiając za pierwszym razem, Zhu Xue'er otworzyła szeroko oczy i pełnym nienawiści spojrzeniem wbiła wzrok w Chu Hongyu.
Wyglądała dokładnie jak szczeniak, który chce kogoś ugryźć.
— Jeszcze śmiesz gryźć.
— Ty mała suko, już zdążyłaś zirytować tego pana.
Chu Hongyu zmarszczył brwi, cofnął się o dwa kroki i machnął ręką do sióstr Liu Qing i Liu Hong:
— Wy dwie, pośpieszcie się i natychmiast powieście tę małą sukę.
Liu Qing i Liu Hong, po otrzymaniu rozkazu, razem podniosły Zhu Xue'er, wiążąc jej ręce i wieszając ją na belce stropowej w holu.
Wysokość zawieszenia była idealna, pozostawiając tylko niewielką odległość, która pozwalała Zhu Xue'er stać na palcach, ledwo dotykając ziemi.
— Przynieście wino.
Chu Hongyu wydał kolejne polecenie.
Miał w ręku pyszne jedzenie i napoje.
Chu Hongyu lekko się napił.
Nie bez powodu uchodził za króla wśród win. Pełnia głębokiego smaku była prawdziwa, wibrująca w sercu.
Po kilku łykach czerwonego wina, wzrok Chu Hongyu stał się okrutny i zimny. Machnął ręką:
— Natychmiast zdejmijcie tej suce spodnie.
Zhu Xue'er, wisząca w powietrzu, usłyszała to i podskoczyła ze strachu.
Jej zarozumiała i bezczelna postawa zniknęła bez śladu, zaczęła się szybko szarpać i wiercić.
Ale siostry Liu Qing i Liu Hong mocno ją trzymały.
Wkrótce wszystko zostało wykonane zgodnie z poleceniem Chu Hongyu.
— Chu Hongyu, ty przeklęty zboczeńcu, muszę cię zabić, muszę cię posiekać na kawałki.
Kiedy Zhu Xue'er kiedykolwiek doświadczyła takiego upokorzenia?
Jej mała twarz była tak zaczerwieniona od wstydu, że mogła krwawić.
Dodała do tego histeryczne obelgi i wrzasnęła.
Zhu Xue'er myślała, że Chu Hongyu zamierza dopuścić się zwierzęcych czynów i zgwałcić ją publicznie w salonie.
Niestety, jej przewidywania były całkowicie błędne.
Jako mężczyzna, Chu Hongyu nigdy nie ukrywał swojej miłości do piękna.
W rzeczywistości, czy wielu mężczyzn nie jest lubieżnych?
Oczywiście, Chu Hongyu nie miał zamiaru na siłę jej zdobywać, przynajmniej nie dzisiejszego wieczoru.
Na jego ustach pojawił się lekki, złowieszczy uśmiech. Machnął ręką:
— Natychmiast znajdźcie mi jakieś porządne narzędzie, sam osobiście nauczę tej nieświadomej swojego miejsca małej suki.
Twarz Zhu Xue'er zmieniła się diametralnie.
Dopiero wtedy zdała sobie sprawę, że Chu Hongyu nie zamierza jej zgwałcić.
Chciał ją ukarać w sposób, który ją zawstydzi.
Upokorzenie!
Być potraktowaną w tak zawstydzający sposób przez chłopaka takiego jak Chu Hongyu,
było dla Zhu Xue'er absolutnym skandalem.
— Chu Hongyu, śmiesz? Ja...
Zanim Zhu Xue'er zdążyła dokończyć, Liu Hong przyniosła narzędzie.
Chu Hongyu wziął je i bez wahania zaczął nim machać.
Gdy broń w rękach Chu Hongyu opadła.
Rozległ się ogłuszający dźwięk.
Zhu Xue'er zadrżała z bólu, zaciskając mocno zęby na czerwonej wardze, nie pozwalając sobie wydać ani jednego dźwięku.
Absolutnie nie mogła pokazać żadnej słabości przed Chu Hongyu.
— Naprawdę jesteś taka twarda. Podziwiam takich ludzi.
— Skoro nie jesteś zadowolona, będę bił, dopóki nie będziesz.
— Zobaczę, jak bardzo jesteś silna i jak długo wytrzymasz.
Po tych słowach Chu Hongyu nie oszczędzał sił, nieustannie bijąc Zhu Xue'er.
Chrupające dźwięki rozchodziły się po całym holu.
Na szczęście Chu Hongyu wcześniej odesłał wszystkich strażników i Ciemnych Strażników.
W przeciwnym razie ochroniarze z Rodziny Chu uznaliby, że ich młody pan znęca się nad kobietą.
Podczas gdy Chu Hongyu nieustannie bił Zhu Xue'er, jej twarz stała się blada, a zimny pot spływał po jej czole bez opamiętania.
Widok był szokujący, nie dało się na niego patrzeć.
Zhu Xue'er nadal zaciskała zęby, wpatrując się mocno w Chu Hongyu.\Jej drżące ciało wyginało się z bólu, ciężko dyszała, jej oddech przyspieszył.
Zimny pot spływał po jej czole bez opamiętania.
Zhu Xue'er była bardzo uparta, ale teraz Chu Hongyu karał ją w tak upokarzający sposób.
Czy na świecie jest coś bardziej zawstydzającego niż ta sytuacja?
Dumna Zhu Xue'er kilkakrotnie próbowała zagryźć sobie język, aby zachować swoją reputację.
Niestety.
Po kilku próbach, nadal nie mogła się zdecydować.
Choć na zewnątrz wydawała się twarda i nieustraszona śmierci, w końcu była kobietą.
Ileż to mężczyzn, ileż znakomitych postaci na przestrzeni dziejów nie potrafiło poświęcić życia dla sprawiedliwości.
A cóż dopiero ona, kobieta?
Chu Hongyu nieustannie ją bił, torturując Zhu Xue'er do granic wytrzymałości.
Ostatecznie, zabrakło jej nawet sił, by zagryźć sobie język.
Widząc, że jest na skraju całkowitego wyczerpania, dopiero wtedy zaprzestał.
Chu Hongyu wyjął telefon i zrobił kilka zbliżeń Zhu Xue'er.
A następnie znalazł dane kontaktowe Tang Ling i wysłał je do niej.
„Tang Ling, lepiej daj mi wyjaśnienie.”
...
Yanijing.
Biuro Prezesa Tang Corporation.
Była już dziesiąta wieczorem, a wielu ludzi powoli zapadało w sen.
Tang Ling nadal pochylała się nad dokumentami, zajmując się sprawami firmy.
— Tang Ling, jest już późno w nocy, powinnaś wrócić i odpocząć.
— Nie wytrzymasz stale pracując po godzinach, nawet jeśli jesteś z żelaza.
Li Xiyue powiedziała, namawiając ją.
Była najlepszą przyjaciółką Tang Ling i dyrektorką działu marketingu Tang Corporation.
Widząc, jak jej najlepsza przyjaciółka i szefowa nieustannie pracuje do późna w nocy, wracając do domu dopiero nad ranem,
Li Xiyue nie wiedziała, co powiedzieć.
Tang Ling miała zgrabną figurę i pociągający wygląd, była znaną pięknością w Yanijing.
Jej pochodzenie również było nieprzeciętne.
Rodzina Tang z Yanijing była bardzo znaną i wpływową rodziną w całym Yanijing.
Jej narzeczony pochodził z jednej z najlepszych rodzin szlacheckich w Yanijing, był młodym panem z Rodziny Chu, Chu Hongyu.
Sama tej pozycji wystarczyłaby, by kobieta nie musiała tak ciężko pracować.
Pół roku ciągłej pracy po godzinach sprawiło, że Tang Ling znacznie podupadła na zdrowiu.
Młodość kobiety jest krótka, a Tang Ling poświęciła ją całą na pracę.
Li Xiyue widziała to i martwiła się, naprawdę martwiła się o swoją najlepszą przyjaciółkę.
— Xiyue, zostało mi jeszcze trochę spraw do załatwienia, możesz wracać.
Tang Ling potarła głowę, ignorując zmęczenie i kontynuowała pracę.
Widząc to, Li Xiyue niechętnie pokręciła głową i wyszła.
Gdy tylko postać Li Xiyue zniknęła z pola widzenia Tang Ling, Tang Ling westchnęła.
Chciałaby być jak inne kobiety, dbać o siebie, poświęcać czas na strojenie się i pielęgnację.
Jednak,
nie mogła zapomnieć o tej dusznej umowie, która ciążyła jej na głowie.
Czując presję, Tang Ling czuła również w głębi serca pewien żal.