W pokoju reżysera studia nagraniowego w Taizhou, wczesnym rankiem, kilkanaście kamer stało niczym czarne groźne oczy w kącie, a kable plątały się po szczelinach podłogi.
Pana Yao, trzymając gruby scenariusz, siedział ze skrzyżowanymi nogami na ziemi, poza kadrem.
– Klik