Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1586 słów8 minut czytania

Równoległy świat, Smocze Państwo Huaxia, przed bramą Uniwersytetu Modu.
Sierpniowy wiatr, niosąc odrobinę lenistwa, delikatnie powiewał, oznajmiając nadejście sezonu ukończenia studiów.
Qin Yi, ubrany w czarny strój akademicki z szarym kołnierzem, trzymał w obu dłoniach bukiet jaskrawych róż, jakby nie bał się palącego słońca, ani nie przejmował się niezliczonymi ciekawskimi lub drwiącymi spojrzeniami wokół.
Jego wzrok był złożony, w niepokoju mieszała się nadzieja, jakby czekał na nieznany wyrok.
Jego wzrok utkwiony był w bramie uniwersytetu, w myślach odliczał czas, czekając na to znajome, a zarazem obce zjawisko.
「Qin Yi, musisz mi obiecać. Kiedy skończymy studia, założymy stroje akademickie i zrobimy sobie pamiątkowe zdjęcie przed uczelnią. Ty musisz mi przygotować wielki bukiet róż, a potem…」
Wspomnienia napłynęły jak fala, te wspaniałe chwile spędzone z Su Mo, przewijały się w umyśle Qin Yi niczym film.
Jego usta mimowolnie wykrzywiły się w uśmiechu, to był słodki wspomnienie należący tylko do nich.
Jednak piękne wspomnienia zawsze są krótkotrwałe.
Miesiąc temu Su Mo nagle zerwała z nim, bez żadnego ostrzeżenia, bez żadnego wyjaśnienia.
Jej słowa były jak ostry nóż, głęboko wbiły się w serce Qin Yi.
「Qin Yi, dziękuję ci za te trzy lata opieki nade mną, dzięki tobie miałam beztroski czas na studiach.」
「Kiedyś słyszałam, że miłość na studiach nie ma przyszłości. Koniec studiów to koniec związku, to klątwa, której nikt nie może uniknąć.」
「Wtedy jeszcze nie wierzyłam. Myślałam, że jesteś moim przeznaczeniem. Mamroczyłam też, że będziemy razem na zawsze, od uczelni do małżeństwa…」
「Ale dopiero teraz rozumiem, że się myliłam, myliłam się całkowicie!」
「Miłość bez pieniędzy jest jak piasek, nawet bez wiatru, wystarczy dwa kroki i wszystko się rozpada.」
「Więc Qin Yi, rozumiesz, o co mi chodzi. Daj spokój! Jeśli mnie jeszcze kochasz, nie szukaj mnie więcej.」
「Od teraz, już nie ty!」
「Nie myśl o mnie! Nie wracaj!」
To były ostatnie słowa Su Mo do Qin Yi w WeChat.
Od tamtej pory, okno czatu między Qin Yi a Su Mo było pełne czerwonych wykrzykników.
Dziś jest pierwszy lipca, dzień, w którym absolwenci Uniwersytetu Modu opuszczają uczelnię.
Qin Yi pojechał nocnym pociągiem z rodzinnego Jingnan do Modu, tylko po to, by spełnić tę pierwszą obietnicę.
Jednak gdy stanął przed bramą uniwersytetu, zdał sobie sprawę, jak bardzo był głupi i żałosny.
……
O dziesiątej rano przed bramą Uniwersytetu Modu panował niezwykły ruch.
Studenci wyprowadzali rowery, nieustannie opuszczali kampus, a na twarzach każdego z nich malowało się oczekiwanie na przyszłość i żal za przeszłością.
W tłumie wyróżniał się student w stroju akademickim, to był Qin Yi.
Mimo że powietrze było wilgotne i gorące od deszczów, nie osłabiło to entuzjazmu otaczających studentów.
Zbierali się w małe grupki, ich wzrok skupiony był na Qin Yi, a szepty unosiły się w powietrzu.
「Hej, popatrz na tego chłopaka, czy to nie Qin Yi z naszej ekonomii?」 zapytała z ciekawością dziewczyna w okularach, wskazując na Qin Yi i pytając koleżankę obok.
「Tak, tak, też pamiętam, to on!」 dodał chłopak obok.
「Więc to on. Dlaczego teraz wrócił? Czy on nie miał powtarzać roku?」 powiedziała dziewczyna z krótkimi włosami.
「Powtarzać rok? Dlaczego?」
「Kaszl, wy jeszcze nie wiecie? Całe forum uczelniane huczy! Mówią, że rodzina Qin Yi miała problemy z biznesem, że mają mnóstwo długów i wierzyciele codziennie ich windykują. Słyszałam, że jakiś czas temu jego ojciec został porwany przez lichwiarzy i strasznie go torturowali…」 powiedział po cichu jeden z dobrze poinformowany student.
「On śmie tu tak szaleć? Nie boi się, że wierzyciele go znajdą?」 zakpił wysoki chłopak.
「Kto wie, może przyszedł na ostatnie pożegnanie. Słyszałam, że spotykał się z Su Mo, gwiazdą wydziału muzycznego od drugiego roku, a teraz Su Mo jest na topie, nie wiem, czy będzie nim gardzić.」 pomruknęła jakaś dziewczyna.
「Gardzić? Z pewnością! Gdybym ja była na jej miejscu, dawno bym z nim zerwała. Bez pieniędzy, o czym można rozmawiać w miłości, to tylko strata czasu.」 z pogardą powiedziała modnie ubrana dziewczyna.
「Niekoniecznie, może Su Mo jest osobą o silnym uczuciu. W końcu są razem tak długo, mają emocjonalną więź.」 bronił Qin Yi ktoś, kto wyglądał na bardziej prostolinijnego.
「Uczucie? W tym realistycznym świecie, czy uczucie może zapewnić jedzenie? Poczekajcie, a zobaczycie, Su Mo na pewno z nim zerwie.」 z mroźną pewnością stwierdził chłopak z słuchawkami na uszach.
Otaczający studenci zaczęli szeptać, każdy z nich miał swoje zdanie.
Niektórzy współczuli Qin Yi, inni wyśmiewali jego zachowanie.
……
Słuchając dyskusji otaczających go ludzi, serce Qin Yi czuło się jak uderzone potężnym młotem. Spuścił wzrok, a bukiet róż w jego dłoniach delikatnie kołysał się na wietrze, jakby opowiadał o jego samotności i bezradności...
Tak, po co ja wróciłem?
Odkąd biznes mojej rodziny zaczął upadać, dawni, serdeczni krewni zaczęli mnie unikać jak zarazy, bojąc się, że zostaną wciągnięci w tę burzę.
Myślę, że Su Mo też z tego powodu ze mną zerwała.
Gdy Qin Yi trawił w wątpliwościach, czy powinien cicho odejść, tłum znów zaczął wrzeć...
「Hej, hej, główna bohaterka wyszła! Zakładamy się? Przegrany płaci za kolację!」
「Zakładamy się! Ja obstawiam, że Su Mo będzie wierna, przecież to trzy lata związku, nie można z dnia na dzień zerwać…」
……
Qin Yi wziął głęboki wdech, zebrał odwagę i podniósł wzrok w stronę bramy uniwersytetu.
Zobaczył zjawisko Su Mo, nadal olśniewającą, z perfekcyjnym makijażem, czarującym uśmiechem, w białej koronkowej sukience, która lekko falowała na wietrze, jak kwitnąca biała lilia.
「Mo…」
Słowa dotarły do ust, ale Qin Yi przełknął je z powrotem.
Tylko dlatego, że Su Mo spojrzała na niego.
Su Mo zobaczyła Qin Yi, uśmiech na jej twarzy natychmiast zamarł, zastąpiony przez niekrytyczną pogardę i odrazę.
Jednak jej wzrok zatrzymał się na twarzy Qin Yi tylko na chwilę, po czym natychmiast przesunął się dalej, w kierunku ulicy za nim, a w jej oczach pojawił się ślad paniki, jakby obawiała się, że ktoś ją zobaczy.
Po chwili, Su Mo z ulgą przeniosła wzrok z powrotem na Qin Yi i szybko podeszła do niego, jej obcasy uderzały o ziemię, wydając ostry dźwięk „dźwięk stukania”.
「Po co przyszłam! Nie mówiłam ci już w WeChat?! Nie rozumiesz? Musiałam ci osobiście powiedzieć o zerwaniu? Dobrze! Powiem ci jeszcze raz! Zerwaliśmy! To co robisz teraz, sprawia, że patrzę na ciebie jeszcze gorzej!」
W głosie Su Mo było mnóstwo pogardy i drwin, jakby to, że Qin Yi jest jej byłym chłopakiem, było czymś bardzo wstydliwym.
Otaczający ludzie zaczęli szeptać, dyskusje wzbierały na sile.
「Widzicie, mówiłam wam, jak Su Mo mogła oglądać się na takiego upadłego drugiego syna bogacza.」
「Ach, Qin Yi sam się prosi o kłopoty, wiedząc, kim jest Su Mo, a mimo to musi się tak zachowywać.」
「Rozumiem, Qin Yi nie chce się poddać… Słyszałem, że ta gwiazda wydziału muzycznego nie żałowała pieniędzy dla Qin Yi, gdy się z nim spotykała… Teraz, gdy rodzina Qin Yi zbankrutowała, gwiazda wydziału muzycznego z nim zerwie… To naprawdę bezduszne!」
「Nie lubię tego, co mówisz, jak można powiedzieć, że to bezduszne. Czy nie słyszeliście powiedzenia: „Mąż i żona to ptaki tego samego lasu, ale na wypadek wielkiej katastrofy, każdy odlatuje w inną stronę”. Nawet małżonkowie tak postępują, a co dopiero oni, którzy byli tylko parą.」
「Ach, tak, kto by chciał zaczynać życie po studiach z długami u brzucha…」
……
Qin Yi przełknął ślinę, mocno zacisnął bukiet róż w dłoniach, wiedział, że w tej chwili wygląda żałośnie, ale zebrał się na odwagę i podał bukiet do Su Mo.
「Momo, pamiętasz nasze ustalenie z początku naszego związku?」
Na dźwięk tych słów, wyraz twarzy Su Mo lekko się wahał, a w głębi serca pojawiła się iskierka emocji.
「Powiedziałaś, że po studiach mam ci przygotować bukiet róż i że razem założymy stroje akademickie…」
Jednak zanim Qin Yi dokończył, Su Mo niecierpliwie przerwała mu machnięciem ręki.
「Qin Yi, przestań siebie oszukiwać! Myślisz, że w ten sposób mnie odzyskasz? Powiem ci, że to niemożliwe! Zerwaliśmy, teraz nic dla mnie nie znaczy!»
「Momo, dzisiaj tu nie przyszedłem, żeby cię błagać. Chcę tylko wypełnić naszą obietnicę, postawić kropkę nad tym związkiem.」 Głos Qin Yi się łamał.
Su Mo jednak niecierpliwie przerwała mu: 「Qin Yi, jesteś zbyt dziecinny! Myślisz, że w ten sposób mnie odzyskasz? Powiem ci, że między nami wszystko skończone! Teraz nie masz nic, czym chcesz mnie kochać? Słowami?」
Serce Qin Yi zostało przeszyte jak ostrzem. Zamilkł na chwilę, a potem powoli powiedział: 「Momo, wiem, że teraz nie mam nic, ale wierzę, że ponownie stanę na nogi. Daj mi trochę czasu, udowodnię ci, że ja, Qin Yi, nie jestem tylko gadułą.」
Su Mo jednak zimno potrząsnęła głową: 「Qin Yi, przestań marzyć! Ponadto, znalazłam już nowe miejsce. Jego rodzina jest lepsza od twojej, bogatsza od ciebie. Moje obecne życie jest nie do wyobrażenia dla ciebie. Dlatego, proszę, nie pokazuj się więcej przede mną, od teraz jesteśmy obcymi!」
Chociaż Qin Yi miał już przeczucie, gdy te bezlitosne słowa opuściły usta Su Mo, poczuł się jak uderzony bezlitosnym, ciężkim młotem, ostatnia iskierka nadziei w jego sercu rozwiała się, jakby coś pękło w jego piersi, sprawiając, że niemal nie mógł oddychać z bólu.
Bukiet róż, który mocno trzymał w dłoniach, teraz jakby stracił całą swoją żywotność, płatki opadły, jakby opłakiwał ten miniony związek.
Otaczający ludzie zaczęli rozmawiać między sobą.
「To było zbyt okrutne. W końcu byli razem przez trzy lata, po co być tak złośliwym.」 Ktoś oburzony.
「Tak, naprawdę się nie spodziewałem, że Su Mo, która zazwyczaj wydawała się tak łagodna i nieszkodliwa, powie takie raniące słowa.」 Ktoś westchnął z rozpaczą.
「To typowa „zielona herbata”, udaje niewinną i nieszkodliwą na zewnątrz, ale tak naprawdę jest przebiegła i złośliwa.」 Ktoś ocenił z pogardą.
「Ach, Qin Yi jest naprawdę nieszczęśliwy, zraniony przez taką osobę, będzie mu trudno uwierzyć w miłość w przyszłości.」 Ktoś westchnął ze współczuciem.
「Ach, kiedy miałeś pieniądze, słodkie słowa, kiedy nie miałeś, odwróciłeś się z pogardą.」 Ktoś powiedział z irytacją.
……

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…