Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1220 słów6 minut czytania

Zeng Jia została strolowana, na chwilę straciła głos.
Zhao Ruoyao odezwała się w odpowiednim momencie, ale jej ton był nieco agresywny: „Dobrze, Li Xing, powiedzmy sobie szczerze, możemy zrekompensować tobie i Rebie za tę sprawę. Jeśli się zgodzisz, umowa agencyjna Reby pozostanie w Jiaxing. Oczywiście, jeśli Reba podpisze umowę bezpośrednio, możemy zagwarantować, że tego typu rzeczy się nie powtórzą, a pozostałe warunki możemy omówić szczegółowo."
Zhao Ruoyao chciała kontynuować, ale Li Xing przerwał jej gestem: „Proszę państwa, przedstawiłem zawiadomienie, nie kontrakt!".
Twarz Zhao Ruoyao też lekko pociemniała.
Na chwilę zapanowała cisza. Wang He sięgnął po dokumenty leżące na stole i spojrzał na błyszczący „Zawiadomienie o rozwiązaniu umowy współpracy artystycznej między artystką Dilirebą a Jiaxing Entertainment”, mrużąc oczy.
Zeng Jia uspokoiła się i rzekła głębokim głosem: „Li Xing, zastanów się dobrze. Gdy zerwiecie z Jiaxing, stracicie wsparcie. Powinieneś rozumieć zasadę, że pod dużą drzewo łatwiej schować się przed słońcem, prawda? Kiedy odejdziecie, nie wiadomo, co się stanie. Te czarne artykuły i public relations sprawią, że będziecie mieli sporo kłopotów. Przemyśl to?". Zagrożenie w jej słowach było oczywiste.
Przed odejściem od starego pracodawcy, artyści często przechodzili przez kampanię oczyszczania wizerunku, mającą na celu wywarcie presji na artystę, aby zmusić go do uległości i pozostania. Oczywiście, jeśli artysta odejdzie, najlepiej go zniszczyć.
Jeden z bardziej znanych przykładów z późniejszych lat to Xun Ge, która po odejściu z Huayi przez prawie pół roku nie miała żadnych zleceń, a w tym czasie przez ponad pół roku ukazywały się negatywne artykuły, które mocno nadszarpnęły reputację Zhou Gongzi.
W tym momencie odezwała się również Zhao Ruoyao: „Li Xing, rozumiem twoje oburzenie. Dobrze nam się współpracowało, nie ma potrzeby się rozchodzić. To my nie przemyśleliśmy sprawy, możemy obiecać, że przyszłe współprace artystyczne będą odbywać się zgodnie z waszą wolą i nie dojdzie już do takiej sytuacji. Osobę odpowiedzialną za tę współpracę również zwolnimy, a podział zysków z umowy o współpracy możemy zmienić na jeden procent, co ty na to?".
Pośpiech kobiet miał swój powód. Właśnie podpisały umowę o zakład, a jeśli Dilireba odejdzie z Jiaxing, stracą jedną z dwóch kluczowych osób. W tym zakładzie na pewno przegrają. Wpadną w przepaść i zostaną pożarte do cna.
A dwie pozostałe osoby reprezentowały kapitał, więc niezależnie od wyniku, nie ponosili strat. Zostały sprowadzone przez Zeng Jii, aby zwiększyć jej autorytet i zyskać większe zyski.
W tym momencie odezwał się również Wang He: „Jeśli Dilireba odejdzie z Jiaxing, dalsze zasoby będą musiały być zapewnione przez waszą stronę. Zamierzacie otworzyć własne studio i działać samodzielnie?". W jego słowach kryło się pytanie o dalsze plany Dilireby.
Li Xing rozłożył ręce, spojrzał na Zeng Jii i Zhao Ruoyao i powiedział z drwiną: „Po pierwsze, nasza umowa o współpracy wyraźnie stanowi, że wszystkie działania muszą być priorytetowe dla nas. Tym razem podpisaliście i wdrożyliście współpracę bez naszej zgody, co stanowi naruszenie umowy. Możemy wystosować zawiadomienie o rozwiązaniu współpracy. Czy chcecie, abym najpierw rozwiązał waszą umowę o współpracy czy waszą umowę z grupą programową? Hmm?".
„Po drugie” – Li Xing oparł ręce na stole – „Jiaxing nie ma aż takiego znaczenia ani wpływu. Większość zasobów, o których myślicie, przyciągane jest przez Dilirebę i Yang Mi. Czy naprawdę myślicie, że przyciągane są przez Jiaxing? Czy naprawdę wierzycie, że macie tak duże wpływy? Czy myślicie, że jesteście aż tak wielkimi gwiazdami? Bez Yang Mi i Dilireby, kim byście były?\”.
Te słowa brutalnie spoliczkowały Zeng Jii i Zhao Ruoyao, a twarz Yang Mi również nie wyglądała najlepiej.
Po tych słowach Li Xing uśmiechnął się i zwrócił do Wang He: „Panie Wang, ja i Reba zamierzamy działać samodzielnie. Na razie nie będzie studia. Jeśli w przyszłości pojawi się jakaś współpraca, może pan się ze mną skontaktować!\”.
Wang He uniósł brew: „Uważasz, że możemy jeszcze współpracować?\”.
„Oczywiście” – Li Xing uśmiechnął się – „Jiaxing to Jiaxing, a Shangshi to Shangshi. To dwie różne rzeczy. Poza tym, Jiaxing przegra zakład, a wy zarobicie, prawda? My w ten sposób również wam pomagamy, prawda?\”.
Wang He spojrzał na Li Xing i również się uśmiechnął: „Dobrze, jeśli będzie okazja, na pewno będziemy współpracować!\”.
Twarze Zeng Jii i Zhao Ruoyao zrobiły się jeszcze gorsze.
Li Xing wstał, podszedł do Zhao Zhijinga, który milczał, i wyciągnął rękę: „Panie Zhao, proszę o wsparcie w przyszłości!\”.
Zhao Zhijing poprawił okulary, również wyciągnął rękę, mówiąc z szacunkiem: „To pan, panie Li, niech nas pan wspiera. Proszę mówić, jeśli pan czegoś potrzebuje.\”.
Wszyscy pozostali patrzyli na nich ze zdziwieniem.
„Haha” – Li Xing również się uśmiechnął – „Wymieniajmy się doświadczeniami w przyszłości.\”.
Po krótkiej rozmowie z Wang He i Zhao Zhijingiem, Li Xing odwrócił się i wyszedł, nie patrząc już na Zeng Jii i Zhao Ruoyao.
Gdy Li Xing zniknął, Wang He spojrzał na Zhao Zhijinga: „Stary Zhao, ten Li Xing? Hę?\”.
Zhao Zhijing oczywiście rozumiał, co miał na myśli. Li Xing przywitał się z nim publicznie, co oznaczało, że nie zamierzał nic ukrywać. Miało to również na celu wykorzystanie pozycji Wanda, aby zdyskredytować niektóre nieczyste zagrania.
Spojrzał na trzy kobiety obok i nagle powiedział z uśmiechem coś, co wydawało się zupełnie nie na temat.
„Dziś zostało przejęte dziesięć procent udziałów w Wanda Cinema Line.\”.
Wszyscy byli inteligentni. Wang He nie sądził, że nagłe słowa Zhao Zhijinga nie miały związku z jego pytaniem.
Pomyślał chwilę, jego twarz stała się poważna, spojrzał na Zhao Zhijinga.
„Hm.\”.
Cztery osoby zapadły w ciszę, szczególnie Zeng Jia i Zhao Ruoyao miały najgorsze miny.
Yang Mi od początku do końca nic nie mówiła. Dopiero teraz podniosła wzrok i spojrzała ze skomplikowanym wyrazem twarzy w kierunku drzwi sali konferencyjnej.
Po wyjściu z sali konferencyjnej Li Xing nie przejmował się tym, jak tam rozmawiali. Celowo przywitał się z Zhao Zhijingiem, aby ostrzec kilka osób tam.
Trudno sobie poradzić z małym diabłem, nigdy nie wiadomo, kiedy zada cios z zaskoczenia. Jasno określając swoją tożsamość, należy rozważyć sytuację przed podjęciem działania.
Spakował swoje rzeczy i zamierzał wyjść, gdy drzwi biura otworzyły się i wsunęła się tam zaokrąglona główka.
„Bracie Xing, przyszedłeś?\”.
Li Xing odwrócił się i uśmiechnął się do dziewczyny, która weszła.
„Lingling, pomóż mi się spakować.\”.
„Jasne.” Lingling zamknęła drzwi i podeszła, aby pomóc.
Lingling jest asystentką Dilireby, pracuje z nią od prawie trzech lat. Ma dobre relacje z Dilirebą i Li Xingiem. Oboje traktują Lingling jak młodszą siostrę.
„Bracie Xing, ty się pakujesz, czy przeprowadzamy się do biura?” – zapytała Lingling, pakując rzeczy.
„Tak, można tak powiedzieć. Ja i twoja siostra Reba będziemy działać samodzielnie.\”.
„Ach?” Lingling na chwilę osłupiała: „A co ze mną?\”.
„Zobaczymy. Jeśli chcesz iść z moim i Reby, idź i zrezygnuj z pracy. Tutaj dostaniesz podwyżkę o trzydzieści procent. Jeśli zostaniesz, będziesz czekać na dalsze ustalenia firmy.” Li Xing wzruszył ramionami.
„Bracie Xing, poczekaj na mnie, idę złożyć wypowiedzenie.” Lingling bez zastanowienia chciała pędzić do działu HR.
„Hej, hej, hej, wolniej, wolniej.” Li Xing szybko złapał Lingling: „Mam dla ciebie zadanie. Dowiedz się, czy ktoś z zespołu, który wcześniej pomagał Rebie, chce z nami pójść. Podwyżka o dwadzieścia procent.\”.
„Hehehe” – Lingling zachichotała – „Wszyscy są bardzo przyjaźni, pójdę i zapytam. Pewnie wszyscy przyjdą, zostaw to mnie, bracie Xing.\”.
Li Xing lekko postukał Lingling w głowę: „Zachowaj spokój, nadal jesteś taka nieostrożna.\”.
„Ej hej” – Lingling pokazała język.
„Dobrze, nie ma pośpiechu. Jeśli chcecie przyjść, przyjdźcie za tydzień do domu Reby, aby nas znaleźć. Ci, którzy chcą z nami pracować, też są mile widziani.\”.
„Dobrze.\”.
„Teraz pomóż mi spakować to i zanieść do samochodu!\”.
„Jasne!\”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…