Wielkie oko obracało się, skierowując pochłoniętą linię zniszczenia w otwór w przestrzeni przed Brutonem.
Pod gradem pocisków Brutona, Bizom został rozbity na drobne odłamki unoszące się w powietrzu.
Próbował jeszcze walczyć, odłamki szybko złączyły się w powietrzu, próbując się zregenerować.