Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1058 słów5 minut czytania

— Proszę wszystkich o uwagę, potwór zbliża się do Wesołego Miasteczka Mitsui, prosimy o zachowanie porządku i bezpieczną ewakuację pod nadzorem odpowiednich służb, podczas ewakuacji prosimy nie przepychać się nawzajem...
Alarm w wesołym miasteczku nagle zawył, wszystkie atrakcje zostały nagle wyłączone, a wszyscy ludzie zaczęli ewakuować się w bezpieczne miejsce.
— Nadszedł…
Shirakawa Yūya spokojnie zszedł z karuzeli, patrząc w dal na sterczący tam ogromny grzbiet rekina, powiedział bez wyraźnego powodu.
Nie spodziewał się, że kiedykolwiek przeniesie się do świata Dugi.
Ze względu na zbyt wiele wątków fabularnych, nie pamiętał dokładnie, z której serii pochodzi ten potwór.
Ludzie w wesołym miasteczku zostali już w większości ewakuowani, ale na diabelskim młynie wciąż znajdowało się wiele osób, które chwilowo nie mogły się ewakuować.
Lina próbowała wystrzelić promień, aby zaatakować, ale nie była w stanie powstrzymać postępu potwora.
Shirakawa stał pod nieczynną atrakcją, patrząc na coraz większy grzbiet rekina, uśmiechnął się i powiedział.
— Da Gu, powinieneś już zacząć działać.
Da Gu na niebie ustawił myśliwiec w tryb automatycznego lądowania, a następnie wyjął Pałeczkę Świetlną.
W dłoni Shirakawy pojawiła się czarna karta.
Po prawej stronie Shirakawy pojawił się Konwerter Ciemności.
Głos odczytu karty zabrzmiał.
— Ciemny Dyna. Forma Błyszcząca.
Podniósł Konwerter Ciemności i nacisnął przycisk.
Shirakawa szepnął.
— Przemiana!
Dwa promienie światła pojawiły się jednocześnie przed zbliżającym się potworem.
Kiedy Tiga przyjął pozycję bojową, nagle zorientował się, że po jego prawej stronie stoi ktoś jeszcze.
To go przeraziło i zaskoczyło.
— Nowy olbrzym!
— powiedziała Lina ze zdumieniem.
Czarne linie dominowały na ciele stojącego przed nimi olbrzyma, niewielkie ilości czerwonych i fioletowo-niebieskich linii oplatały klatkę piersiową i brzuch, kryształ pionowo osadzony na czole, wzory na pancerzu klatki piersiowej – wszystko to bardzo różniło się od Tigi.
Nowy, niezwykły olbrzym sprawił, że wszyscy byli w szoku.
Ciemny Dyna skinął głową do Tigi.
Głos zabrzmiał nagle w jakimś ciemnym miejscu.
— Co się dzieje? Skąd wziął się kolejny Ultraman? Cholera, przecież ja miałem być tym, kto stanie się Ultramanem! Pozwalają tym głupim i przeciętnym ludziom zdobywać taką moc!
Ciemny Dyna spojrzał na mechanicznego potwora Geozarka przed sobą, chwycił go za płetwę grzbietową i próbował wyciągnąć go z ziemi.
— Czy jesteś człowiekiem? Jak masz na imię?
— Najpierw wyciągnijmy tego potwora!
— Dobrze!
Tiga chwilowo nie mógł ocenić, czy wróg, czy przyjaciel, ale widząc, że drugi olbrzym walczy z potworem, tymczasowo uwierzył Ciemnemu Dynie, z lekką radością w sercu, że wreszcie jest ktoś taki jak on, kto posiada moc Ultramana.
Dwóch Ultramanów wspólnymi siłami wyciągnęło Geozarka z ziemi.
— Aaaauuu!
Tiga skrzyżował ręce i przybrał formę Da Gu, chwycił Geozarka i rzucił go daleko od ludzi.
— Niezła siła.
— powiedział Ciemny Dyna.
Ten potwór miał moc na poziomie elitarnym niskim, wyglądało na to, że Da Gu posiada już moc elitarnego średniego wojownika, a forma potężna zapewnia jeszcze większe wzmocnienie.
Tiga, cały w czerwieni, lekko zirytowany, podrapał się po głowie.
Geozark ryknął, wycelował w Tidze i rzucił się prosto na niego, jego prędkość była tak wielka, że Tiga nie zdążył zareagować.
Nagle czarne ramiona pojawiły się od dołu, podtrzymały Geozarka i odwróciły jego impet, a następnie ponownie odrzuciły go gdzieś indziej.
— Czarny Ultraman obronił Tidze przed atakiem.
Munakata, patrząc na Ciemnego Dynę, zaczął zastanawiać się nad jego intencjami.
Ciemny Dyna rzucił się do przodu, kopnął Geozarka i od tyłu zaczął go atakować.
Tiga również dobiegł za Geozarka i zaczął okładać go pięściami, sprawiając, że Geozark co chwilę wydawał z siebie jęki.
— Trzask!
Nagle Tiga mocno w niego wdepnął, rozbijając skórę na jego głowie i odsłaniając wewnętrzne części elektroniczne, z których teraz wydobywały się iskry.
— Dowódco, spójrz na tego potwora!
— powiedziała Lina, siedząc w myśliwcu, do Munakaty.
— Okazuje się, że to mechaniczny potwór!
Munakata, patrząc na potwora, powiedział z pewną ulgą.
Ciemny Dyna przytrzymał Geozarka, rzucił go niedaleko i unieruchomił jego szaleńcze ruchy.
— Skończmy z nim raz!
— powiedział Ciemny Dyna.
— Dobrze!
Tiga skrzyżował ręce, rozłożył ramiona, aby zebrać energię w klatce piersiowej, tworząc potężną kulę ognia.
Nagle, w niebieskich oczach Geozarka pojawiła się ludzka sylwetka.
— Da Gu, zdobyłeś już umiejętności znacznie przewyższające ludzkie, dlaczego nadal robisz takie nudne rzeczy?
Po chwili wahania, kula ognia w dłoni Tigi nieświadomie rozwiała się.
— Czy myślisz, że jesteś jedynym wybranym, niebiańskim wybrańcem?
Przed głową Geozarka zgromadziła się energia, chcąc wykorzystać okazję i zadać Tidze cios.
— Tak, Da Gu jest niebiańskim wybrańcem, a do porównywania się z nim, jeszcze dwa tysiące lat ci brakuje!
Ciemny Dyna nagle odezwał się, ale słyszał go tylko Tiga.
Z jego ręki wypłynęła ciemna energia, która została wystrzelona.
— Promień Solgent!
Błękitny przepływ energii uderzył w Geozarka, który najwyraźniej nie zdążył dokończyć swojej wypowiedzi, i został natychmiast zamieniony w proch przez promień Ciemnego Dynę.
— Dźwięk dzwonka, dźwięk dzwonka…
Timer Tigi na klatce piersiowej zaświecił się na czerwono, podczas gdy Ciemny Dyna był zupełnie nietknięty, a timer na jego piersi nadal świecił na błękitno.
— Dziękuję.
— powiedział zdumiony Tiga.
Ciemny Dyna skinął głową Tidze, a następnie wzbił się w powietrze i odleciał w niebo.
Mroczna postać opadła na ziemię, ukazując Shirakawę.
— Okazuje się, że to Masaki Keigo. Wygląda na to, że do pojawienia się Gatanothora już niewiele brakuje…
Noc zapadła, Shirakawa szedł przez wesołe miasteczko, szukając Da Gu.
W okolicy karuzeli dwie postacie się szarpały.
— Jak sam Tiga ma nadzieję zbawić tę zbliżającą się do upadku Ziemię? Da Gu, powiedz mi.
Masaki Keigo uśmiechnięty podszedł do Da Gu i powiedział, po czym nagle uderzył go pięścią.
— Bum!
Da Gu nie zdążył zareagować i został powalony na ziemię.
Po krótkiej walce Masaki Keigo zabrał Pałeczkę Świetlną z klatki piersiowej Da Gu.
— Jaka piękna rzecz. Tego mi brakowało… czegoś, co zmieni moje ciało w światło, haha…
Shirakawa właśnie przechodził obok i zobaczył tę scenę.
— Czy masz pozwolenie na branie cudzych rzeczy?
Zaledwie padły te słowa, kopnięcie wyleciało i trafiło Masaiego Keigo, próbującego uciec, odrzucając go na trzy do czterech metrów.
— Aaaargh!!!
Masaki Keigo krzyknął z bólu i upadł na ziemię, ale szybko się podniósł, spojrzał na Shirakawę z nienawiścią i szybko odleciał.
Żarty, energia świetlna może wzmocnić ludzkie ciało, jako ciemna energia, efekt wzmocnienia jest jeszcze bardziej oczywisty i potężny!
Gdyby Shirakawa nie oszczędził trochę siły, to kopnięcie bezpośrednio rozerwałoby wewnętrzne organy Masaiego Keigo, pozostawiając go niezdolnym do ruchu!
Jednak teraz nie pojawi się ten Zły Tiga, czyli Tigre Ultraman, a to było ważne dla niego kolekcjonerskie trofeum!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…