Bai Chuan, stojąc wewnątrz ciała Mrocznego Gai, miał ponury wyraz twarzy. Miał tylko siłę poziomu Legendy i wobec tak przerażającego wroga nie wiedział, od czego zacząć.
„Bek…”
Nagle, jakby ktoś odbił się w uchu Bai Chuana.
896 słów4 minuty czytania