Siedziba TPC.
Członkowie Drużyny Wygranej siedzieli przed ekranem, oglądając odtwarzany materiał wideo.
Była to pusta trawiasta polana, ale błyskało na niej światło.
— Co to za plazma? Czy to może UFO? — zapytała Iruma Megumi, patrząc na migoczący obraz na ekranie.
Nohara spojrzał na ekran zdezorientowany.
— Reakcja plazmy jest silna, ale niczego nie widać.
— Czy to może być związane z tym zeszłorocznym olbrzymem? Tak, wciąż nie daliśmy mu imienia, ani temu czarnemu Tiga — nagle odezwał się Shinjo, z błyskiem w oczach.
— Co powiecie na to, żeby pierwszego czarnego olbrzyma nazwać Gigant Ultra Power? Zawsze uważałem, że ta nazwa jest świetna, brzmi o wiele lepiej niż Tiga Ultraman!
Shirakawa pił wodę i słysząc Gigant Ultra Power, pluł wodą prosto na twarz Shinjo.
— Kich, przepraszam, nie mogłem się powstrzymać.
Shinjo niezręcznie otarł wodę z twarzy.
— Czy to takie brzydkie?
Shirakawa skrzywił się. Czy tylko brzydkie? Spodziewam się, że przyszły Dyna cię zabije.
Iruma Megumi patrzyła na ekran.
— Wygląda na to, że trzeba to dokładnie zbadać...
Shirakawa, który po dołączeniu do Drużyny Wygranej głównie leniuchował, tym razem poczuł pewne zainteresowanie.
— W tej misji wyślę Linę, Da Gu i Shinjo... — powiedziała Iruma Megumi, chcąc wysłać ich troje do zbadania sprawy.
Shirakawa podniósł rękę.
— Kapitanie, już nie mogę usiedzieć w bazie, pozwól mi iść.
Iruma Megumi spojrzała na inicjatywę Shirakawy ze zdziwieniem. Po chwili namysłu zgodziła się na jego prośbę.
— Dobrze, w takim razie dodam też Shirakawa.
We czwórkę dotarli na polanę, gdzie wystąpiły anomalie, i rozpoczęli dochodzenie.
Podczas dochodzenia Da Gu zobaczył rozkwitającą Qijielę, która obudziła starożytną pamięć ukrytą głęboko w jego DNA. Następnie Da Gu i Shirakawa napotkali Dinę, która przeżyła dzięki esencji Qijieli.
Jednocześnie, w głębi korzeni Qijieli, jej główna część zaczęła wykazywać oznaki aktywności, a wszystkie wyrosłe Qijiela zaczęły emitować żółty pyłek, wciągając ludzi w świat snów.
Shinjo i Lina, którzy byli daleko, oboje wpadli w pułapkę, tylko Shirakawa i Da Gu pozostali nietknięci.
Patrząc na wciąż przytomnych Shirakawa i Da Gu, zapytał zdezorientowany:
— Dlaczego nie idziecie do świata snów? — zapytał Da Gu.
— Świat snów?
Shirakawa pomyślał o swojej ciemności i światłości Da Gu. Nietrudno było nie zostać nimi wpłyniętym.
— Chodźmy sprawdzić, co z Liną i resztą.
— Dobrze!
Jak można było przewidzieć, pod wpływem pyłku, Lina i Shinjo wpadli w pułapkę.
Widząc chwiejącego się Shinjo, Da Gu zaniepokojony zapytał:
— Shinjo, Shinjo, co ci jest?
Lina i Shinjo, pogrążeni w świecie snów, emitowali aurę pożądania, która przyciągnęła Chimia z nadgarstka Shirakawa.
— Jaka czysta esencja pożądania, Qijiela ma takie zastosowanie.
Patrząc na Chimia, który stale wchłaniał ich pożądanie, Shirakawa zaczął coś rozumieć.
Qijiela wzbudziła ich pożądanie, a Chimia zbierał je. To był najlepszy i najszybszy sposób na zebranie mocy pożądania.
— Na nic, kiedy już wejdzie się do świata snów, nikt już nie będzie chciał wrócić — z obojętnością powiedziała Dina, ujawniając tę prawdę. Byli starożytnymi ludźmi, którzy doświadczyli zagłady, i byli już pogodzeni z tym widokiem.
Pyłek Qijieli był niczym narkotyk. Pogrążenie się w nim bez opamiętania nieuchronnie prowadziło cywilizację do zagłady. To było nieuniknione.
— Najpierw zabierzmy ich do bazy, tak dalej nie możemy.
— powiedział Shirakawa.
Z braku lepszego wyjścia, Da Gu i Shirakawa razem przenieśli Linę, Shinjo i Dinę do bazy.
Po serii badań, Iruma Megumi i inni odkryli, że niewiele osób jest w stanie oprzeć się pyłkowi Qijieli. Ten kwiat pojawia się, gdy Ziemia jest bliska zagłady, symbolizując, że ludzkie przeznaczenie zbliża się do końca.
Kiedy chcieli powiadomić ludzi, nagle odkryli, że Qijiela rozprzestrzeniła się już w każdym zakątku miasta.
— Teraz sprawdzamy wszystkie oddziały, z Moskwy, Waszyngtonu, Paryża nadeszły wiadomości o otwarciu się Qijieli.
Iruma Megumi wstała i zapytała Dinę z uśmiechem:
— Jeśli Qijiela będzie tak dalej rozprzestrzeniać swój pyłek, co stanie się z ludzkością?
Dina odpowiedziała bez wahania:
— Będą bardzo szczęśliwi.
— A potem?
— Bezbolesne unicestwienie.
Kontynuowała Dina.
Słysząc to, twarz Irumy Megumi zmieniła się.
Jakby odpowiadając na słowa Diny, Qijiela, znajdująca się głęboko pod ziemią, zaczęła szaleńczo rosnąć, a żółty pyłek dotarł już do wnętrza bazy TPC!
Cała baza została dotknięta pyłkiem i praktycznie sparaliżowana.
Widząc ludzi tracących kontrolę, Da Gu zaczął się trochę panikować.
Chciał znaleźć Shirakawa, ale odkrył, że zniknął on z bazy!
Na ulicach Shirakawa szedł ulicą. Cała ulica była teraz w chaosie, ludzie błąkali się po drogach bez celu, ich twarze były mgliste, śmiali się bez przerwy, całkowicie pogrążeni w świecie snów.
Chimia w prawej ręce Shirakawa świecił na czerwono, nieustannie wchłaniając moc pożądania.
Nagle rozległ się głos Nanase Risa:
— Ludzkość ostatecznie zmierza ku zagładzie. Tak zwane światło nie może nikogo uratować.
Jej głos był pełen rozpaczy.
Słuchając słów Nanase Risa, Shirakawa uśmiechnął się i powiedział:
— Gdyby rozwój historii zawsze przebiegał gładko, to co byłoby w tym ciekawe?
Ledwie skończył mówić, a na pustym placu w oddali, w parku, nagle pojawiła się postać pnącza, wiele pnączy złączyło się, tworząc roślinę, a duży pąk kwiatowy górował na szczycie, jakby czekając na moment otwarcia.
Nanase Risa powiedziała:
— Kiedy zakwitnie, będzie za późno. Ludzkie pożądanie jest głębsze niż jej korzenie.
Shirakawa znał fabułę i wiedział, że ostatecznie ludzkość obudzi się i pomoże Tiga.
— Może.
Nanase Risa umilkła i pogrążyła się w ciszy.
W blasku zachodzącego słońca, Qijiela zadowolona machnęła swoim ciałem, jakby ciesząc się z upadku ludzkości.
Da Gu wierzył, że ludzkość go zrozumie, i chciał być pierwszym Ultramanem, który interweniuje w wybory ludzi.
Gdy zapadła noc, wpływ Qijieli na ludzi osłabł, a oni nagle wrócili ze świata snów do świata rzeczywistego, odczuwając wielki ból i pragnąc ścigać pyłek Qijieli.
— Qijiela! Qijiela! Daj mi pyłek!
W bazie członkowie Drużyny Wygranej siedzieli razem i dyskutowali.
— Jeśli ludzkość naprawdę stoi w obliczu kryzysu zagłady, czy masz sposób, by ocalić całą ludzkość? Dla osoby, która umiera, nie potrzebuje bólu, naturalnie wybierze Qijielę.
Słowa Horie sprawiły, że Da Gu poczuł się trochę zraniony.
— Kiedy wy wszyscy staliście się tak tchórzliwi? Czy ludzkość jest taka słaba!