Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1633 słów8 minut czytania

「Ach!»
Wstąpiła w niego niebiańska błyskawica, srebro rozbłysło oślepiająco, Luo Fancian jęknął z bólu, a wokół jego ciała krążyły błyskawice.
「Dlaczego nie mogę zastąpić!」
Su Jiu’er zacisnęła bezkrwiste, nawilżone usta, wlewając w Luo Fanciana czystą energię dusz.
Czując, jak żyły Luo Fanciana wypełniały się niszczycielskim grzmotem, Su Jiu’er zmieniła wyraz twarzy. Ta niebiańska kara nie zostawiała żywym nadziei, najwyraźniej miała na celu zabić go.
Gdy niebiańska kara opadła, jakby wyczerpała całą swoją moc, lub być może niebo lub jakaś nieznana istota uznała tę jedną karę za wystarczającą, by całkowicie go zrujnować, czarne chmury rozwiały się, jakby nic się nie wydarzyło.
Ale wieśniacy i Long Tao klęczeli na ziemi, ich oślepione oczy potrzebowały czasu, aby odzyskać wzrok.
W tym samym czasie, w różnych miejscach Kontynentu Hun Wu, gdy Prawdziwy Smok Sztuki Walki Luo Fanciana uformował się, a złote światło przebiło limit dziewięciu chi i osiągnęło dziesięć chi, zwykli Mistrzowie Dusz nic nie wiedzieli, ale niektóre tajemnicze, nieznane istoty zostały wzbudzone i obudzone.
Las na Wschodniej Oazie, największe skupisko Dusz Zwierząt na Kontynencie Hun Wu.
W tym momencie wszystkie Smocze Żyły Dusz Zwierząt w całym lesie, jakby coś wyczuwając w niewidzialnym świecie, niezależnie od tego, czy były stuletnie, tysiącletnie, czy dziesięciotysiącletnie, wszystkie leżały skuliwszy się na ziemi, oddając pokłon w tym samym kierunku.
To bezpośrednio zaniepokoiło siedmiu Królów Dusz Zwierząt z serca lasu. Pierwotnie było ich ośmiu, ale Trzygłowy Smok Demon z nieznanych przyczyn zaginął od szesnastu lat.
「Starszy Bracie! Co się dzieje.
「Co się dzieje z tymi smoczymi Duszami Zwierząt.
「Ryk!
Nagle, pod ziemią w strefie zakazanej rdzenia lasu wstrząsnęła się, a przerażająca aura przebudziła się, sprawiając, że siedmiu Królów Dusz Zwierząt, którzy mogli być uważani za szczyt ludzkiej potęgi, zadrżeli.
「To Pan…
「Nawet Pan został obudzony?
Rozległ się zimny, pusty i eteryczny kobiecy głos, niosący ze sobą osobliwe emocje.
「Niemożliwe.
「Jak na tym kontynencie mogła pojawić się czysta aura smoka, czystsza nawet niż od Smoczego Boga!
「Za wszelką cenę, postarajcie się znaleźć źródło tej aury.
「Jesteśmy posłuszni!» Siedmiu Królów Dusz Zwierząt drżąco uklękło na ziemi i przyjęło rozkaz.
Imperium Lazurowego Smoka, rodzina królewska posiadała najwyższej klasy Sztukę Walki Zwierzęcia na Kontynencie Hun Wu, Primordialnego Lazurowego Smoka.
W tym momencie odbywała się sesja sądowa, wszystkie Sztuki Walki Primordialnego Lazurowego Smoka należące do bezpośredniej linii rodziny królewskiej automatycznie się pojawiły, nie oddając pokłonu Lazurowemu Wielkiemu Cesarzowi o wysokiej pozycji, wszyscy drżąc i klęcząc w tym samym kierunku poza salą.
To przestraszyło wszystkich dworzan.
Lazurowy Wielki Cesarz również poczuł podniecenie krwi, a jego Sztuka Walki chciała wyrwać się z ciała.
「Zuchwałość!
Z dzikim rykiem, dziewięć potężnych aureoli pojawiło się za jego plecami, poruszając się w górę i w dół, tron z hukiem eksplodował, a dopiero wtedy sala dworska ustabilizowała się.
「Wielki Cesarzze, nie gniewaj się!» Wszyscy dworzanie padli przerażeni.
Lazurowy Wielki Cesarz jednym krokiem wyszedł z sali, wpatrując się w dal, mamrocząc pod nosem.
「Dziwne, co to właściwie było? Dlaczego ta aura pojawiła się na chwilę i nagle zniknęła.
Przymrużył oczy: 「Ktoś.
Dworzanie natychmiast podążyli i uklękli: 「Wszyscy jesteśmy tutaj!
「Wydajcie rozkaz, że na kraju pojawi się smoczy skarb. Kto go znajdzie i przyniesie, ten cesarz użyje całej siły narodu, aby spełnić trzy jego życzenia.
Na jakimś tętniącym życiem ulicznym, wszyscy przechodnie omijali śmierdzącego starego żebraka spod rogu, zasłaniając nosy.
Stary żebrak miał połamane kończyny, zamknął oczy i leżał na ziemi, jakby nie żył, przed głową stała miska.
Nagle, otworzył oczy i spojrzał w dal.
「Dzyń, dzyń!»
Trzy miedziane monety wpadły do ubrudzonej błotem miski, odwracając uwagę starego żebraka. Podniósł głowę i podziękował: 「Dziękuję, panie. Niech panu rodzi się syn wcześnie.
Osoba, która rzuciła monety, najwyraźniej nie chciała z nim rozmawiać, jakby bała się, że się przyczepi. Słysząc głos, przyspieszył kroku i szybko oddalił się.
Stary żebrak spojrzał na monety w misce, jego oczy były puste, i wymamrotał: 「Jestem żebrakiem, tylko żebrakiem, mogę być tylko żebrakiem.
Niezliczone nieznane istoty zostały wzbudzone. Sto mil od Wsi Jun, Papieżyca prowadząca Świętą Dziewicę w polowaniu na pierścienie dusz również wyczuła tę szczególną aurę.
「W ciągu dwóch dni, w tym samym kierunku, specjalna aura pojawiała się i znikała, to naprawdę interesujące.
Papieżyca uniosła zimne usta i spojrzała na czystą dziewczynę siedzącą przed szkieletem Wilka Niebiańskiego Cienia Księżyca, absorbującą pierścień dusz.
「Gdy Yingyue skończy absorbować pierścień dusz, powinniśmy pójść zobaczyć.
...
Wsi Jun, Su Jiu’er pochyliła głowę i zacisnęła blade usta. Zrobiła wszystko, co mogła. Nie wiedziała, czy Luo Fancian przeżyje.
「Ciotko Su, już dobrze.
Ciepła dłoń nagle chwyciła jej delikatny nadgarstek. Jej ciało zadrżało, podniosła głowę i zobaczyła promienną, przystojną twarz nieśmiertelnego.
「Ty… nic ci nie jest?
Su Jiu’er nie mogła uwierzyć. Nie spodziewała się, że Luo Fancian naprawdę przetrwa tak straszną i szczególną niebiańską karę.
「Dobrze, że Ciotka Su nic jej nie jest, a ubranie też nic, inaczej będę musiał paradować nago publicznie.
Luo Fancian uśmiechnął się lekko.
「Czy to jest punkt, na którym należy się skupić?
Su Jiu’er roześmiała się przez łzy, ale zaraz powstrzymała się, wracając do chłodnego wyglądu: 「Ty, jesteś zbyt lekkomyślny. Dziewięć chi złotego światła było wystarczająco dobre, nie bądź chciwy.
「Tak, tak, wszystko, co mówi Ciotka Su, jest racją.
Luo Fancian w tym momencie nie odważył się sprzeciwiać. Ta kobieta często biła go po tyłku, gdy był mały. Pamiętał to wszystko i któregoś dnia zemści się, smagając jej zgrabne pośladki małym batem.
Jednak po tym, co się stało, nie można było nie czuć strachu. Ale jeśli najwyższe szczęście i Niepokalane Ciało Nieśmiertelnego mogły zostać łatwo zabite przez niebiańską karę, system byłby po prostu podróbką i zostałby zwrócony do fabryki.
Luo Fancian nie wiedział, że niebiańska kara nieoczekiwanie pomogła mu usunąć smoczą energię budzenia się Sztuki Walki, w przeciwnym razie niezliczone stare potwory już ścigałyby go po tej aurze.
Gdy aura niebiańskiej kary zniknęła, mieszkańcy wioski również zaczęli wstawać, a ich widzenie się poprawiło.
Gdy Long Tao zobaczył Luo Fanciana stojącego tam w dobrym zdrowiu, nawet ubranie nie było uszkodzone, jego gałki oczne wybałuszyły się, jakby zobaczył ducha.
「Ty…
Ten mały rozdział jeszcze się nie skończył, kliknij następną stronę, aby kontynuować wspaniałą treść!
「Jeszcze nie umarłeś?»
Luo Fancian odparł: 「Czy miałem umrzeć?
「Nie!
Long Tao nagle potknął się, jego aura gwałtownie wzburzyła się, a on wpadł na Luo Fanciana z impetem. Su Jiu’er przeszła na bok, gotowa chronić Luo Fanciana.
Nagle Long Tao wykonał ruch, którego nikt się nie spodziewał.
Podniósł się wysoko w słońcu, zgrabnie ześlizgnął się i uklęknął na ziemi, ślizgając się po niej, aż do Luo Fanciana.
Akcja była płynna.
Z hukiem uderzył głową w ziemię.
「Duchowy Sługa Świątyni, Long Tao, miał ślepe oczy i wcześniej wypowiedział mnóstwo niegodziwych słów. Proszę o przebaczenie, naprawdę zasłużyłem na śmierć!
Ta scena całkowicie zbiła Su Jiu’er z pantałyku.
Nie zdążyłam się ruszyć, a ty już klęknąłeś?
Mieszkańcy wioski otworzyli usta, ich twarze były komiczne: „Kurwa! To nadal ten sam arogancki i wspaniały Pan Long Tao?
Sam Luo Fancian był bezradny, ten facet był po prostu absurdalny.
Dopóki klęka się wystarczająco wcześnie, nikt nie będzie w stanie go pokonać, zanim zdąży uklęknąć?
W tym momencie wszyscy zastanawiali się, jak Luo Fancian go potraktuje.
Luo Fancian otworzył usta:
„Wstań. Ludzie mali mają swoje sposoby na przetrwanie. Gdybyś mówił tylko o prawości i moralności, nie przeżyłbyś w świecie, w którym obowiązuje prawo silniejszego, przez wiele dni.
„Ale jako człowiek, a nawet jako pies, nie możesz zapomnieć o swoich korzeniach. Nie zapominaj, skąd pochodziłeś.
„Co! Zamierzasz tak łatwo mnie puścić?
Long Tao zadrżał, zastanawiając się i jednocześnie otwierając oczy ze zdumienia, jakby mówił, że po obrażeniu wielkiego człowieka jest jeszcze taka dobra rzecz?
Następnie, z hukiem, uderzył głową do krwi i pośpiesznie powiedział:
„Może lepiej odetnij mi rękę, albo jeśli tak mnie puścisz, nie będę uspokojony.
„Czy ten dupek nie ma czasem problemów z mózgiem?
Luo Fancian właśnie wykrzyknął, ale nagle zdał sobie sprawę, że to już nie Ziemia, a ten człowiek nie jest chory, ale jego postrzeganie świata jest takie, prawo silniejszego jest wszędzie, silniejszy szanowany.
Mieszkańcy wioski patrzyli na to z niedowierzaniem, a jednocześnie czuli się nieswojo, czując ból i smutek.
Naprawdę, jak powiedział Long Tao, wobec nich, ich arogancki Gwardzista Świątynny, ale wobec silnych i utalentowanych, skromni jak pies, zbyt realistyczne.
W tej chwili Luo Fancian postanowił stać się silniejszy, tylko silni mają godność; a jeśli mógł, chciałby spróbować zmienić chorobliwe myślenie ludzi w tym świecie.
Skoro ma taki talent, musi jeść, kobiety muszą być poderwane, ale trzeba coś zrobić, żeby nie przejść przez życie na próżno.
W końcu Long Tao wstał, jego oczy wypełnione podziwem, a serce przepełnione ekscytacją.
Dziesięć chi złotego światła!
Sztuka Walki to nadal Prawdziwy Smok!!
Odkrył takiego wspaniałego geniusza. Teraz również będzie prosperował.
„Panie, przekazałem specjalną wiadomość. Wkrótce przybędą tu ludzie ze Świątyni, aby Pana odebrać.
Long Tao potarł ręce z ekscytacji i wykonał gest zapraszający: „Przetestujmy teraz dokładną rangę pańskiej Sztuki Walki. Złote światło może nie być wystarczająco precyzyjne.
„Dobrze.
Luo Fancian podszedł do przedniej części miedzianego filaru i wlał energię dusz, która pojawiła się po jego przebudzeniu.
„Szum!
Miedziany filar zadrżał i rozbłysnął wspaniałym światłem.
Jednokolorowe, trójkolorowe.
Pięciokolorowe.
Wielokolorowe!
Jedna po drugiej kolory się pojawiały, a w mgnieniu oka miedziany filar rozbłysnął dziewięcioma kolorowymi światłami.
„Dziewięciokolorowa Sztuka Walki, od urodzenia dziewięć kategorii, najsilniejsza Sztuka Walki!
Long Tao wpatrywał się w niego z zaciśniętymi pięściami, śmiertelnie zazdrosny.
Wszyscy byli w szoku i jednocześnie czekali na coś.
Jak można było się spodziewać, promień tajemniczego i szlachetnego czarno-złotego koloru uniósł się spośród dziewięciu kolorów, a miedziany filar wyemitował dziesięć kolorów światła, rozświetlając wszystko dookoła.
„Legenda mówi, że dziewięć kategorii to już maksimum. Dziesięć kategorii…
Long Tao zamilkł, nie mógł sobie wyobrazić, jak przerażająca musi być ta Sztuka Walki.
Su Jiu’er również nigdy nie pomyślałaby, że jej mały mężuś, który spadł z nieba, będzie miał taki potworny talent.
Z kogoś, kto żył na czyj koszt, wydawało się, że stanie się tą, która będzie żyć na cudzy koszt.
Niedługo potem przestrzeń placu Wsi Jun pękła, pojawił się portal, a z niego wyszły dwie postacie…

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…