Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1361 słów7 minut czytania

Kiedy Gù Tíngshēn dotarł do szpitalnej sali matki Sū, odkrył, że nie ma tam ani Sū Nuan, ani jej matki, została tylko pusta rama łóżka.
To starsza pani z sąsiedniego łóżka, widząc, jak Gù Tíngshēn stoi przy drzwiach i wpatruje się w łóżko matki Sū, powiedziała mu, dokąd udały się Sū Nuan i jej matka.
– Młody człowieku, szukasz osoby z tego łóżka? Zabrano ją na oddział ratunkowy, powinna być teraz na izbie przyjęć. Młody człowieku, kim jesteś dla tej matki i córki?
Słysząc, że Sū Nuan jest na izbie przyjęć, Gù Tíngshēn odwrócił się i wyszedł, całkowicie ignorując starszą panią z sąsiedniego pokoju, która z troską odpowiadała.
– Ech, ech, czemu ten młody człowiek jest taki niegrzeczny? Naprawdę, dzisiejsza młodzież!
Starsza pani w pokoju mamrotała z niezadowoleniem.
Przed izbą przyjęć Chéng Xù, widząc Sū Nuan, która ledwo powstrzymywała płacz, nie mógł się powstrzymać od przytulenia jej i wyszeptania uspokajająco: – Matka Xiǎo Nuan będzie dobrze, musisz wierzyć lekarzom.
Następnie Chéng Xù zmartwiony spojrzał w stronę drzwi izby przyjęć, mając nadzieję, że matka Xiǎo Nuan przejdzie przez ten trudny czas. W przeciwnym razie Xiǎo Nuan zostałaby zupełnie sama na świecie. Xiǎo Nuan jest tak dobrym człowiekiem, los nie powinien być dla niej taki okrutny. Gdyby mógł, poświęciłby wszystkie cierpienia dla Xiǎo Nuan.
W tym momencie Chéng Xù całkowicie zapomniał, że ma ciężko chorą siostrę. Jego obecny wygląd sprawiał wrażenie, że matka Sū jest ważniejsza niż jego własna siostra. W rzeczywistości, w sercu Chéng Xù, wszystko, co dotyczyło Sū Nuan, było ważniejsze niż cokolwiek innego.
Jak to się mówi? Ty tracisz tylko nogę, ona traci miłość!
Ble, wymioty. Pierwszy raz widzę, żeby miłość była ważniejsza niż czyjeś nogi. Rzeczywiście, dopóki nóż go nie dotknie, nie poczuje bólu.
Gdy Gù Tíngshēn przybył przed izbę przyjęć, zobaczył dwójkę przytulającą się do siebie. Jego i tak już czarna twarz ściemniała jeszcze bardziej, jakby kapała z niej smoła.
– Co wy dwaj robicie? – Gù Tíngshēn warknął na przytulającą się parę.
Po czym podszedł i wyrwał Sū Nuan z ramion Chéng Xù.
Ramię Sū Nuan, które Gù Tíngshēn ściskał, bolało. Jej zapłakana twarz zwinęła się, tworząc maskę bólu.
Chéng Xù, widząc brutalny sposób, w jaki Gù Tíngshēn szarpie Sū Nuan, i jej bolesny wyraz twarzy, niezadowolony powiedział do Gù Tíngshēna: – Co ty robisz? Zraniłeś Xiǎo Nuan.
Gù Tíngshēn usłyszał to, pochylił się i spojrzał na Sū Nuan. Widząc jej bolesny wyraz twarzy, poczuł, jak płonie gniewem. Co, z innymi mężczyznami jest tak szczęśliwa, a z nim tak cierpi?
Gù Tíngshēn w tym momencie całkowicie zignorował słowa 'raniłeś' w wypowiedzi Chéng Xù. W końcu jest on nadmiernie apodyktycznym prezesem (overbearing CEO), z aroganckim i dominującym stylem bycia. Zawsze wierzy w to, co widzi i uważa, że to, co mówią inni, to bzdury. Nawet jeśli jest to prawda, uważa to za długie i cuchnące bzdury.
Nadmiernie apodyktyczny prezes nigdy nie ulega zwykłym śmiertelnikom, nigdy nie słucha ich rad. Taki właśnie jest nadmiernie apodyktyczny prezes!
Od czasu do czasu pojawia się fraza 'niebo się ochładza, a królestwo upada' – to standardowy element nadmiernie apodyktycznego prezesa!
Gù Tíngshēn zignorował Chéng Xù, szarpiąc Sū Nuan, zapytał: – Co, ja cię nie zadowalam? Tak cię brakuje mężczyzn?
W tym momencie Gù Tíngshēn całkowicie zapomniał o swoim wcześniejszym przypuszczeniu wobec Sū Nuan, że zgrywała złośliwą, dowiedziawszy się o istnieniu Chéng Xīnyuè, i uwodziła Chéng Xù, aby zemścić się na Chéng Xīnyuè.
W końcu nadmiernie apodyktyczny prezes jest jak lew na sawannie, ma silne poczucie posiadania wobec lwicy, zwłaszcza jeśli chodzi o jego terytorium. Od czasu do czasu znaczy swoje terytorium moczem, ogłaszając wrogom, że to terytorium jest jego!
Skoro lwy na sawannie mają tak silne poczucie posiadania, to tym bardziej nadmiernie apodyktyczny prezes! Musi być tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy razy silniejsze.
W końcu nadmiernie apodyktyczny prezes nie może przegrać, a tym bardziej nie może być niekompetentny!
Przytulenie Sū Nuan przez Chéng Xù jeszcze bardziej wzmocniło poczucie posiadania Gù Tíngshēna, niczym wybuch wulkanu na górze Fuji.
Zgodnie z rozwojem fabuły w powieściach typu 'tortura', główna bohaterka słysząc słowa głównego bohatera, na pewno nie wyjaśnia, a jedynie uparcie trzyma się swojej postawy, po czym jest wciągana przez głównego bohatera do dyskusji o pochodzeniu życia i badaniu zderzenia życia z fizyką.
Rzeczywiście, Sū Nuan słysząc słowa Gù Tíngshēna, poczuła się bardzo skrzywdzona. Ponadto, zadzwoniła do Gù Tíngshēna, prosząc go o zawiezienie jej matki do szpitala, a po długim czekaniu go nie było, czuła się jeszcze bardziej skrzywdzona. Ale nie chciała niczego wyjaśniać. W końcu była tylko kochanką Gù Tíngshēna, dla niego była tylko zabawką. Cokolwiek by powiedziała, Gù Tíngshēn i tak by jej nie uwierzył.
Gù Tíngshēn, widząc uparty wyraz twarzy Sū Nuan, nic nie mówiącą, rozwścieczył się jeszcze bardziej. Chwycił Sū Nuan za podbródek i przyparł ją do ściany szpitala.
– Dlaczego milczysz? Czyli przyznajesz się! Sū Nuan, Sū Nuan, naprawdę cię nie doceniałem.
Chéng Xù, widząc szaleńcze zachowanie Gù Tíngshēna, pospieszył, by go powstrzymać, obawiając się, że naprawdę skrzywdzi Sū Nuan.
– Gù Tíngshēn, uspokój się. Nie mamy z Xiǎo Nuan nic wspólnego. To matka Xiǎo Nuan zachorowała i Xiǎo Nuan musiała się do mnie zwrócić.
Słowa Chéng Xù podziałały jak dolewanie oliwy do ognia. Gù Tíngshēn odepchnął Chéng Xù, a razem z nim odepchnął Sū Nuan.
Chéng Xù pospiesznie podtrzymał Sū Nuan: – Xiǎo Nuan, nic ci nie jest?
Sū Nuan potrząsnęła głową.
Gù Tíngshēn patrzył z góry na dwójkę przed sobą.
– Chéng Xù, nie myśl, że skoro jesteś bratem Xiǎo Yuè, nic ci nie zrobię.
Po czym, z kamienną twarzą, spojrzał na Sū Nuan: – Sū Nuan, jutro wieczorem spotkamy się w willi.
Po czym arogancko i dominująco odszedł.
Chéng Xù spojrzał na Sū Nuan i zapytał: – Xiǎo Nuan, jaka jest twoja relacja z Gù Tíngshēnem? Dlaczego kazał ci iść do willi?
Sū Nuan, chcąc odpowiedzieć Chéng Xù, przypomniała sobie jednak umowę, którą podpisała. Ostatecznie nic nie powiedziała.
Ten mały rozdział jeszcze się nie skończył, kliknij następną stronę, aby kontynuować czytanie dalszej wspaniałej treści!
Zamiast tego, zmartwiona (całkowicie na twarzy) poprosiła Chéng Xù, żeby już więcej nie pytał.
Rodzina Chéng
Xī Un oglądając podany przez 985 obraz w czasie rzeczywistym, zamyśliła się nad 985: – To coś, co można powiedzieć wprost, musiało być tak bardzo skomplikowane. Kogoś takiego jak Gù Tíngshēn, kto nie słucha, wystarczy kilka razy uderzyć, aż zacznie słuchać, prawda? Czemu robić coś takiego, jak milczek? Skoro główna bohaterka i główny bohater nie potrafią mówić, to na razie niech oboje milczą.
985, gdy Gù Tíngshēn z wściekłością poszedł do szpitala szukać Sū Nuan, przekazał wtedy obraz Xī Un. Jedna osoba i jeden system z apetytem oglądali scenę masakry. Mówi się, że przy trzech kobietach jest mnóstwo gadania, ale kto by pomyślał, że w sztuce dwóch mężczyzn i jednej kobiety będzie jeszcze bardziej ekscytująca.
Po tym, jak Xī Un mówi, jej prawe oko błysnęło, a fioletowe światło zniknęło.
W międzyczasie Gù Tíngshēn i Sū Nuan w ogóle się nie zorientowali. W końcu oboje nie mieli nastroju do rozmowy.
985 całkowicie nie wiedziało, co jego gospodarz zrobił za jego plecami.
985 zgodziło się ze słowami swojego gospodarza: [Dokładnie, gospodarz ma absolutną rację. Ci główni bohaterowie są jak niemowy. Albo jedno nie słucha, drugie nie słucha, albo oboje się nie wyjaśniają. Ech, nawet nie wiem, po co tym ludziom usta, wyglądają jak dekoracja. Ja, jako system, wiem, że problemy należy rozwiązywać i wyjaśniać na czas, aby uniknąć większych nieporozumień!]
[Gospodarzu, dlaczego mówisz, że Sū Nuan nie mówi Chéng Xù, żeby jej pomógł? Siła rodziny Chéng jest porównywalna z siłą rodziny Gù!]
Xī Un, słysząc pytanie 985, spokojnie wyjaśniła 985: – Sū Nuan nie mówi z trzech powodów. Po pierwsze, główni bohaterowie fabuły naturalnie przyciągają się nawzajem. Po drugie, umowa, którą pierwotnie podpisała, mówi, że nie wolno nikomu ujawniać ich relacji. Po trzecie, kiedy Gù Tíngshēn i Sū Nuan prowadzą intensywną dyskusję na temat problemów biologicznych i fizycznych, Gù Tíngshēn zrobił wiele zdjęć i krótkich filmików. Teraz za każdym razem, gdy prowadzą dyskusję o pochodzeniu życia, muszą ją dokładnie oglądać, oglądając i prowadząc ją. Biorąc pod uwagę te trzy punkty, czy myślisz, że Sū Nuan odważyłaby się złamać nakaz Gù Tíngshēna?
985, słysząc słowa gospodarza, nagle wszystko zrozumiało. Okazało się tak, pytało, jak to możliwe, że ktoś jest tak głupi!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…