W Zarządzie Czasoprzestrzeni, górującym nad tysiącem światów, Sijun dryfowała bez celu. Nikt tutaj nie mógł jej zobaczyć ani wyczuć.
Zarząd Czasoprzestrzeni stanowił potęgę ponad wszystkimi światami, specjalizując się w naprawianiu różnych płaszczyzn i eliminowaniu błędów oraz negatywnej energii. Zarząd nie należał do żadnej konkretnej frakcji.
Sijun dryfowała i dryfowała, aż dotarła do Biura Systemów. Gdyby ktoś mógł ją zobaczyć, zobaczyłby postać leżącą w powietrzu, na wpół leżącą, z nogami założonymi jedna na drugiej, twarz niewyraźna, bez żadnej formy lub godności – można ją było opisać jako żeńskiego ducha.
Sijun wpłynęła do Biura Systemów, patrząc na rzędy kolorowych bułeczek przed sobą?! Systemy?!
Sijun spojrzała z pogardą na krzykliwego mężczyznę w różowym ubraniu, stojącego przed systemami.
'Tsk, tsk, tsk, co to za gust? Ostatnio była to banda psów w stylu disco, przedostatnio pokraczny, gruby kot kopiący sobie stopy i dłubiący w nosie. Teraz te kolorowe bułeczki?! Nie zgadzam się z estetyką Zarządu Czasoprzestrzeni!'
Patrząc na kolorowe bułeczki świecące przed nią, Sijun czuła ból oczu. Nie, jeśli zostanie tu dłużej, jej gust estetyczny zostanie całkowicie zdominowany.
Krzykliwy mężczyzna spojrzał na kolorowe bułeczki przed sobą i zadowolony skinął głową. Tak, zasłużył na to, by być systemem, który on stworzył. Popatrzcie na te kolory, popatrzcie na te kształty, tsk, po prostu piękne. Nie mógł powstrzymać się od śmiechu.
Sijun spojrzała na jego pokraczny uśmiech i poczuła się bezradna. Nie wiedziała, skąd wzięła się ta głupia osoba.
Krzykliwy mężczyzna zakaszlał dwa razy, odłożył swój charakterystyczny, głupi uśmiech i stojąc przed kolorowymi systemami w kształcie bułeczek, rozpoczął swoją propagandę sprzedażową, a nie, konferencję szkoleniową.
„Jesteście grupą nowych systemów stworzonych przez Zarząd Czasoprzestrzeni. Abyście mogli pomyślnie powstać, nie wiemy, ile czasu i wysiłku poświęciliśmy, ile bramek przeszliśmy w poszukiwaniu części potrzebnych do waszego rozwoju. To, co niesiecie, jest owocem naszej pracy i naszych nadziei, nie tylko naszych, ale także nadziei wszystkich światów. Wasze narodziny oznaczają rozwiązanie problemów, jesteście…”
Sijun ziewnęła, słuchając bredni krzykliwego mężczyzny.
'Ach, kolejna grupa głupich systemów, którym zrobiono pranie mózgu!'
Sijun spojrzała ze współczuciem na systemy w kształcie bułeczek poniżej.
„Więc czy jesteście gotowi? Gotowi, by wraz z Zarządem Czasoprzestrzeni przemierzać różne światy w poszukiwaniu elity gospodarzy, odznaczających się mądrością, inteligencją, siłą fizyczną, pięknem i pracowitością? Znaleźć ich (ich) i wraz z nimi wykonywać zadania, naprawiać luki w płaszczyznach, eliminować błędy w przestrzeni i negatywną energię tych, którzy zginęli w tragicznych okolicznościach?”
Po skończeniu, krzykliwy mężczyzna spojrzał z nadzieją na kolorowe systemy w kształcie bułeczek, z wyrazem twarzy, który sprawiał, że nie można było odmówić, a raczej sprawiał, że systemy, którym zrobiono pranie mózgu, nie mogły odmówić.
„Tak, jesteśmy gotowi, jesteśmy gotowi! Dla Zarządu Czasoprzestrzeni i wszystkich światów jesteśmy gotowi!”
Systemy, którym zrobiono pranie mózgu, unieśli ręce i krzyknęli.
Cóż, Sijun poczuła, że robi się jeszcze głupiej.
Krzykliwy mężczyzna spojrzał na systemy z poruszeniem.
„Dobrze, dobrze, dobrze. Jesteście błogosławieństwem dla Zarządu Czasoprzestrzeni. Teraz możecie wyruszyć do wszystkich światów w poszukiwaniu gospodarzy!”
Nareszcie koniec. Sijun cierpiała na ból oczu, patrząc na rzędy kolorowych systemów w kształcie bułeczek. Po długiej obserwacji wśród kolorów, w końcu zatrzymała wzrok na systemie o ciepłym świetle.
Sijun zadowolony skinęła głową, a następnie unosiła się za nim, podążając za nim przez portal do innego świata. Szła za systemem w kształcie bułeczki, który wybierał i dobierał, kręcił głową, kiwał głową, aż w końcu wybrał dziewczynę.
System w kształcie bułeczki spojrzał na młodą dziewczynę poniżej i uśmiechnął się z radością. „To ty.”
Natychmiast zstąpił jak wiatr. Sijun, widząc tę „dobrą okazję”, jak mogła ją przegapić! Przybrała odpowiednią postać i natychmiast pojawiła się ponownie przed systemem.
„Dźwięk, system wykrył zgodną osobę docelową. Czy chcesz powiązać się z systemem?”
Sijun usłyszała mechaniczny głos i lekko uniosła usta.
„Tak.”
„System powiązany, trwa powiązanie… powiązanie zakończone…”
Jasne światło pojawiło się przed oczami Sijun i w mgnieniu oka znalazła się w białej przestrzeni. Patrząc na lecący w oddali świetlny promień, jej oczy błysnęły.
„Witaj, gospodarz, jestem System 985. Od tej chwili…”
985 zamarł po usłyszeniu głosu. Patrząc na gospodarza powiązanego z nim, który oczywiście nie był gospodarzem, którego wybrał, wydał okrzyk.
„Kim jesteś?! Co ty tu robisz?! Gdzie jest mój gospodarz?!”
Sijun spojrzała na 985 przed sobą z niewinną miną.
„Nie wiem. Nagle pojawiło się białe światło i znalazłam się tutaj. Chciałam cię zapytać, co to za miejsce. Czy porwałeś mnie, żeby wymusić pieniądze!”
985 spojrzał na czujną kobietę przed nim, jego pomarszczona twarz wykrzywiła się.
„Porwałem cię, ty głupia, ja jestem systemem, systemem Zarządu Czasoprzestrzeni, zarejestrowanym systemem, a nie jakimś dzikim systemem bez certyfikatu!”
„Ach, skończone. Rozwiązanie powiązania jest trudne, co robić, co robić!”
985 krążył w powietrzu.
Sijun patrzyła na 985 krążącego w kółko z bezradnością. Nie wiedziała, dlaczego ten system jest taki głupi. Rozwiązanie powiązania nie jest trudne, więc po prostu pozostaw to tak, jak jest.
Jakby coś sobie przypomniawszy, 985 przeleciał przed Sijun, zakaszlał i spojrzał na Sijun, pytając: „Skoro już się powiązaliśmy, to ty jesteś moim gospodarzem!”
Droga pani, ten rozdział ma jeszcze dalszy ciąg, proszę kliknąć następną stronę, aby kontynuować czytanie, dalsza część jest jeszcze bardziej ekscytująca!
Sijun spojrzała na 985 przed sobą i zapytała: „Jakie są korzyści z powiązania z tobą?”
„Korzyści oczywiście są. Powiązanie ze mną pozwoli ci podróżować po wszystkich światach, zwiedzać, a przy okazji naprawiać błędy w płaszczyznach i eliminować negatywną energię. Możesz także zostać oficjalnym pracownikiem Zarządu Czasoprzestrzeni, z pełnym pakietem świadczeń socjalnych. Oczywiście możesz też stać się potężną osobą! Czy to nie ekscytujące?”
Sijun spojrzała na 985, który próbował ją przekonać, i powiedziała z niewinną miną: „Dobrze!”
Szablon pojawił się przed Sijun.
„Ciekawe, to tylko projekcja.”
Sijun powstrzymała swoje myśli i spojrzała na 985 przed sobą.
Tak, zgadza się. Kiedy Sijun dryfowała po Zarządzie Czasoprzestrzeni, odkryła wszystko, nawet hasło szefa Zarządu Czasoprzestrzeni do odprowadzania gazów.
„Dobrze, proszę gospodarza, aby samodzielnie wypełnił dane! Ponieważ gospodarz jest ze mną powiązany, gospodarz może wypełnić dane w swoim umyśle (?ω?)”
Sijun wpisała swoje dane w swoim umyśle. Po chwili spojrzała na 985 przed sobą.
„Wypełnione!”
985 usłyszał jej słowa i zeskanował ciało Sijun.
„Gospodarz, nie bój się, to sprawdzenie różnych parametrów fizycznych gospodarza.”
System: 985
Gospodarz: Sijun
Wiek: 21
Ogólne dane fizyczne: A+
Moc umysłowa: A
Zdolności: 6
Umiejętności: Brak
Osobowość: Jeszcze nieznana
Zainteresowania: Jeszcze nieznane
Sijun spojrzała na ekran przed sobą, jej oczy błysnęły. „Potwierdza się.”
„Gospodarz, czy chcesz rozpocząć transfer teraz?”
Sijun skinęła głową. „Tak, zaczynajmy!”
„Dobrze, gospodarz, proszę zwrócić uwagę na rozpoczęcie transferu, transfer udany………………”