Słysząc słowa Ying Yueyao, Yun Zhou stawał się coraz bardziej zaciekawiony. Lecz Ying Yueyao nie kontynuowała. Według niej obudzenie Unparalleled Divine Sense było niemal niemożliwe. Nawet taka utalentowana jak ona obudziła jedynie Boską Posiadłość Percepcji, więc dalsze mówienie było bezcelowe. Patrząc na Yun Zhou, zmieniła temat: — Weszłaś do czyjegoś snu?
— Skąd wiedziałaś?
— Twoje zachowanie było już bardzo wyraźne.
— Ten… we śnie…
— Nie interesuje mnie twoje wchodzenie do snów.
— Ale musisz pamiętać, żeby nigdy nie umrzeć we śnie.
Ying Yueyao ostrzegła go z powagą:
— Umarłeś we śnie, będzie to oznaczało, że twój Primordial Spirit rozpłynie się, to będzie prawdziwa śmierć.
Yun Zhou skinął głową i również stał się ostrożniejszy.
Widząc jego skinienie, Ying Yueyao poczuła ulgę i znów ukryła się nad pieczoną rybą.
Yun Zhou z uśmiechem patrzył na delikatną i piękną twarz Ying Yueyao, jego serce wypełniała słodycz.
Ying Yueyao zdawała się wyczuwać jego uwielbiające spojrzenie.
Jej policzki lekko zaróżowiły się, serce zaczęło bić szybciej, czuła się niespokojna.
Czas jakby się zatrzymał.
W blasku wschodzącego słońca, obraz ten był tak piękny i spokojny.
Ale im piękniejsza jest rzecz, tym łatwiej ją zniszczyć.
Długi na około trzy zhang, purpurowy olbrzymi pyton, cicho pojawił się za plecami Ying Yueyao.
Ying Yueyao, z powodu ciężkich obrażeń, a także pewnego niepokoju, i faktu, że w tej chwili nie rozproszyła swojego Boska Posiadłość Percepcji.
Dlatego też wcale nie wiedziała, że niebezpieczeństwo zbliża się cicho.
Lecz olbrzymiego pytona zauważył Yun Zhou naprzeciwko.
— Cholera, wielka parówka!
Yun Zhou poczuł nagły wstrząs.
Gdy tylko olbrzymi pyton otworzył swoją paszczę, by zaatakować Ying Yueyao, Yun Zhou, nie myśląc wiele, rzucił się na niego.
W jednej chwili Yun Zhou i olbrzymi pyton potoczyli się po ziemi.
Yun Zhou, ze swoją wczesną fazą Szczytu Początkowego, nie był w stanie dorównać olbrzymiemu pytonowi i szybko został przez niego oplątany.
Kości trzeszczały, ciało zdawało się łamać od ucisku, ból był niewypowiedziany.
— Kurwa, głupi system, czy ja jestem jakimś protagonistą? Jak można tak męczyć protagonistę?
Yun Zhou czuł, że umiera.
Ying Yueyao, widząc tę scenę, poczuła się rozdarta.
Jej Meridians i Inner Core były poważnie uszkodzone. Użycie teraz magii doprowadziłoby najprawdopodobniej do rozerwania Meridians i zniszczenia Inner Core.
To uczyniłoby ją całkowicie bezużyteczną, prawie bez szans na powrót do zdrowia, nawet z wielkim prawdopodobieństwem śmierci.
Ale jeśli by nie interweniowała i uciekła sama, Ying Yueyao też by tego nie potrafiła.
Patrząc na cierpiącego Yun Zhou, Ying Yueyao poczuła bezgraniczną wściekłość.
Jej intuicja podpowiadała jej, że Yun Zhou nie może umrzeć!
Gdyby Yun Zhou umarł, żałowałaby tego całe życie!
Po chwili wahania, Ying Yueyao podjęła decyzję.
Jej palce stały się jak miecz i z wściekłością uderzyła.
Trzy zhang'owy błysk miecza niosący przeszywający dźwięk rozdzierania powietrza, skierował się prosto na olbrzymiego pytona.
Błysk miecza przeciął ciało olbrzymiego pytona jak cięcie w tofu.
Następnie głowa olbrzymiego pytona powoli odkleiła się od jego ogromnego ciała, ciemnoczerwona krew nasiąknęła ziemię.
Po jednym ciosie, kącik ust Ying Yueyao zabarwił się krwią, jej twarz była blada jak papier.
Chociaż obrażenia się pogłębiły, na szczęście nie były tak poważne, jak Ying Yueyao się obawiała.
Przynajmniej Meridians i Inner Core nie były całkowicie zniszczone, istniała możliwość ich naprawy.
Ying Yueyao, znosząc ból, wyciągnęła Yun Zhou z uścisku olbrzymiego pytona.
Yun Zhou łapczywie łapał oddech, przestraszony.
— Dlaczego tutaj jest Demonic Beast? Jeszcze Demonic Beast z wczesnej fazy Transformation Realm?
— Kiedy ostatnio tu byłam, ta Desolate Island nie miała żadnych Demon Beastów – powiedziała Ying Yueyao, siedząc na ziemi i marszcząc brwi.
— Kiedy ostatnio tu byłaś?
Yun Zhou zapytał, myśląc sobie: „Gdybyś nie była na tej wyspie przez kilkaset lub tysiąc lat, czy nie byłoby normalne, gdyby narodziły się Demonic Beast?”
W książce z zapisami o faunie i florze naturalnie były opisane Demonic Beast, dlatego Yun Zhou dobrze je znał.
Ying Yueyao nie odpowiedziała na pytanie Yun Zhou, ponieważ ono ujawniłoby, że nie miała 19 lat.
Ale ostatni raz była na tej Desolate Island trzydzieści lat temu.
W ciągu trzydziestu lat ta wyspa nie mogła mieć Demonic Beast z Transformation Realm.
Chyba że ten Demonic Beast miał niezwykły talent oraz Boże błogosławieństwo i liczne przygody.
Intuicja Ying Yueyao podpowiadała jej, że z wyspą dzieje się coś niezwykłego.
Dziewięciostopniowa Boska Posiadłość Percepcji rozproszyła się, natychmiast pokrywając całą Desolate Island.
Dla Ying Yueyao nic na Desolate Island nie pozostało ukryte.
— Szybko uciekaj! – Ying Yueyao, nie mówiąc ani słowa, pociągnęła Yun Zhou i zaczęli biec.
— Co znowu?
Yun Zhou był naprawdę zmęczony, ten dzień był po prostu niepokojący w najmniejszym stopniu.
— Na wyspie jest czterech mistrzów wczesnej fazy World Core Realm, a także ponad pięć tysięcy Demon Beastów kontrolowanych przez niewolniczą pieczęć – powiedziała Ying Yueyao ponuro.
— Tamtego dużego węża zabiłam przed chwilą, dzięki sprzężeniu zwrotnemu z niewolniczej pieczęci, tamci czterej ludzie dowiedzieli się o naszej obecności i szybko do nas zmierzają.
Wkrótce Ying Yueyao, ciągnąc Yun Zhou, dotarła do gęstych krzewów.
— Przejdźcie tutaj – Ying Yueyao wskazała na kępę zasianą ciernistymi krzewami.
— Czy nie da się przejść inaczej? – Yun Zhou skrzywił się.
— Jak chcesz. – Ying Yueyao zignorowała Yun Zhou i sama ruszyła w stronę krzewów.
— Dobra, dobra, przejdę!
Na myśl o tym, że Ying Yueyao mogłaby zostać zraniona przez ciernie, Yun Zhou poczuł ból.
Pobiegł przed Ying Yueyao i torował jej drogę swoim ciałem.
Yun Zhou torował drogę z przodu, a Ying Yueyao ukrywała ślady z tyłu.
W miarę jak zagłębiali się, Yun Zhou odkrył, że wewnątrz krzewów znajduje się otwór.
Po przejściu przez otwór, przed nimi otworzyła się przestrzeń.
Okazało się, że jest to olbrzymia jaskinia.
— To dobre miejsce… -
Widząc jaskinię, Yun Zhou poczuł podekscytowanie.
Ale zanim dokończył mówić, Ying Yueyao podeszła bliżej i zakryła mu usta swoją białą i miękką dłonią.
W tej chwili oboje stali twarzą w twarz, odległość ledwie jednego cala.
Yun Zhou czuł nawet wyraźnie ciepłe powietrze wydychane przez Ying Yueyao.
Jego serce w tym momencie niepodatnie biło w szalonym tempie.
Gdy Yun Zhou oddawał się fantazjom, zza otworu dobiegły głosy kilku mężczyzn.
— Dziwne, dlaczego ślady tych dwojga nagle zniknęły?
— Poszukajcie jeszcze raz, musimy wyeliminować wszelkie ukryte zagrożenia.
— Ten eksperyment jest niezwykle ważny, dotyczy odrodzenia naszego Heavenly Clan, nie możemy popełnić nawet najmniejszego błędu.
— Cholera, żeby odwrócić uwagę ludzi, przeszliśmy przez niezliczone trudności i przebyłam ocean, by tu dotrzeć. Ale dlaczego są tu jeszcze inni? Kiedy wylądowaliśmy, starannie przeszukaliśmy całą Desolate Island.
Yun Zhou wcale nie słuchał uważnie głosów spoza jaskini, po prostu wpatrywał się w piękną twarz z bliska.
W tej chwili, Yun Zhou poczuł impuls.
Chciał się oświadczyć, chciał wyznać Ying Yueyao swoje uczucia.
Ying Yueyao spojrzała na zaczerwienionego Yun Zhou i w sercu poczuła nagłe uderzenie.
Jej intuicja podpowiadała jej, że stan Yun Zhou jest problematyczny.
Po wyczuciu, że ludzie spoza jaskini odeszli, Ying Yueyao puściła usta Yun Zhou.
Ale Yun Zhou nagle chwycił Ying Yueyao za nadgarstek, jego twarz była podekscytowana: — Ja… ja kocha…
Zanim zdążył wypowiedzieć słowa wyznania, oboje nagle usłyszeli ryk.
Yun Zhou instynktownie zasłonił Ying Yueyao, patrząc czujnie w głąb jaskini.
Tam była niezwykle piękna Biała Lisica, która ryczała na nich.
Jej piękne białe futro stało dęba, wyglądała… cóż… nie groźnie, a wręcz uroczo.