„Aha, właśnie ugotowałam makaron, jedz póki gorący!” Zhang Yonghong przypomniała sobie o misce makaronu, którą właśnie podała, i szybko odwróciła się, żeby ją przynieść.
„Tyle mięsa?!” Cheng Yuxiang wzięła miskę zupy i była zdumiona ilością mięsa. Zszokowana spojrzała na swoją teściową: „Czy oni już nie liczą się z pieniędzmi? Wszystko na raz?”
Wiedziała, że w domu brakuje mięsa, które zawsze trafiało do jej miski, ale nigdy wcześniej nie było go tak dużo. Czy teściowa oszalała z braku mleka dla dziecka?!
„Niewiele, niewiele, zostało nam jeszcze sporo.” Kiedy mowa zeszła na mięso, twarz Zhang Yonghong znów rozjaśniła się uśmiechem. Machnęła na nią, żeby szybko jadła, i pochyliła się, szepcząc: „Kupiłam dzisiaj 3 jin wyśmienitego boczku, i zamówiłam jeszcze 3 jin, które przywiozą w przyszłym tygodniu.”
Cheng Yuxiang również była pełna radości. „To tamta osoba, z którą rozmawiałaś na zewnątrz, prawda?”
„Tak, tak, to młoda dziewczyna. Choć jest młoda, ma dobre dojścia. Zaczyna od razu od 3 jin, mówi szybko, bez zadyszki.” Zhang Yonghong nie mogła powstrzymać westchnienia. „Jak Gangzi wróci, poproś go, żeby zapytał w pracy innych kolegów, czy mogą wymienić jakieś bilety. Musimy jej pilnować!”
Cheng Yuxiang skinęła głową ze zrozumieniem!
Shěn Tóng pierwotnie zamierzała popatrzeć, co dobrego można zrobić po wymianie mięsa, ale osiągnęła dwa cele jednym strzałem. Zbyt wysoka efektywność też jest martwiąca.
Mięso wymienione, sprawa załatwiona, a w magazynie jest teraz 10 jin mięsa! Jak to możliwe, że główny bohater i NPC spotkani na ulicy mają taką samą cenę? To nie jest rozsądne!
Shěn Tóng, narzekając, szła w stronę domu towarowego. Spojrzała, Zhang Dàniáng dała jej 8 łokci biletów na tkaniny, wystarczy na ubranie. Jutro randka, czyż nie trzeba się ubrać?! Kupić nowy strój bojowy?! Czy się uda, to jedno, a jeśli się nie spodoba? Jakaż to strata twarzy!
„Shěn Tóng? Co ty tu robisz?” Ostry kobiecy głos dotarł do uszu Shěn Tóng.
Shěn Tóng, która wybierała ubrań, odwróciła się i zobaczyła główną bohaterkę Shěn Yán, och, teraz jej tanią kuzynkę (paternalną).
Obok niej stał mężczyzna w zielonym mundurze, prawdopodobnie główny bohater.
Shěn Tóng przechyliła głowę i przyjrzała mu się, lekko wybrednie. Wygląd przeciętny, wzrost przeciętny. Główny bohater? To wszystko?
Dziesięć jin boczku wydaje się całkiem rozsądne.
Shěn Yán zauważyła spojrzenie Shěn Tóng na Yáng Míng i natychmiast stała się czujna, niczym kwoka chroniąca swoje pisklęta, zasłoniła Yáng Míng i powiedziała z niechęcią: „Shěn Tóng, lepiej pamiętaj, co powiedziałaś!”
Shěn Tóng przewróciła oczami. Chciała tylko kupić ubrania, jak mogła napotkać kłopoty? „To zależy od tego, czy potrafisz zamknąć usta!”
„Ty!” Shěn Yán była lekko zirytowana.
„Towarzyszko Shěn, tylko przypominam ci, po co być takim agresywnym w rozmowie.” Odezwął się Yáng Míng.
Ta dziewczyna jest piękna, ale zbyt kłótliwa. Jako młoda kobieta, lepiej byłoby mieć łagodniejszy charakter.
Shěn Yán, która była pełna gniewu, usłyszała, jak Yáng Míng ją popiera, a lekki rumieniec natychmiast pojawił się na jej policzkach. „Dziękuję, że mówisz za mnie, towarzyszu Yáng.”
Shěn Tóng… No cóż, czyżbym była częścią waszego przedstawienia?
„Kupuję własne rzeczy spokojnie, a ty przychodzisz tu, żeby szczekać, czy tak bardzo lubisz wtrącać się w czyjeś życie?”
„Shěn Tóng, po prostu chciałam ci doradzić, żebyś nie wydawała pieniędzy na rzeczy. Teraz nie masz pracy. Chociaż ciocio i wujek dostają pensje, twój starszy kuzyn (paternalny) jeszcze się nie ożenił. W końcu nie jest już młody i nie wiadomo, kiedy spotka odpowiednią partnerkę i będzie wesele. Wczoraj ciocia zrobiła ci duszony boczek, a dziś znów przychodzisz coś kupić…” Z wsparciem Yáng Míng, Shěn Yán nabrała odwagi. Na koniec celowo urwała zdanie, przyjmując postawę „robię to dla twojego dobra”.
W tym czasie nie były święta, więc w domu towarowym nie było wielu ludzi. Podniesiony głos Shěn Yán natychmiast przyciągnął uwagę innych. Niektórzy sprzedawcy z wolnych stanowisk, udając, że nic się nie dzieje, podeszli, gdzieś znaleźli szmatkę i przypadkowo przetarli blat.
„Och, ta dziewczyna za dużo wydaje. Kto by miał taką bratową, też miałby ból głowy!”
„Nie można zawierać takich rodzinnych układów. Nie zgodziłabym się, żeby moja córka za nich wyszła. Moja córka jest uczciwa, nie zostałaby oszukana.”
Słuchając szeptów wokół, wszyscy mówiący źle o Shěn Tóng, Shěn Yán czuła się niesamowicie uszczęśliwiona. W domu zawsze byli stronniczy, więc Shěn Tóng zawsze ją dominowała. Teraz na zewnątrz, zobaczmy, kto ci pomoże, Shěn Tóng!
Kąciki ust Shěn Yán lekko się uniosły, a w oczach pełnych było złośliwej radości.
To się nigdy nie kończy! Shěn Tóng skrzyżowała ramiona i wpatrywała się w Shěn Yán.
„Ty, dlaczego tak na mnie patrzysz?” Shěn Yán poczuła się nieswojo pod jej bezpośrednim spojrzeniem i nieświadomie cofnęła się o dwa kroki.
„Czy te ubrania są nowe? Towarzyszko, ile kosztują jej ubrania?” Shěn Yán odwróciła się i zapytała sprzedawcę za ladą, który był świadkiem całej sceny.
„Jej ubranie jest najdroższe w naszym sklepie, wisiało przez wiele dni i nikt go nie kupił. 15 juanów.” Sprzedawca nie spodziewał się, że będzie miał tu jakąś rolę, szybko doszedł do siebie i odpowiedział.
„O! Nie wiem, kiedy moja kuzynka znalazła pracę, że wydaje 15 juanów na ubranie. Ile posiłków z mięsem może kupić rodzina za te 15 juanów? Patrząc na wasze ręce, pewnie kupiliście więcej niż jedno. Mój uczciwy wujek i ciocia oszczędzają pieniądze, żeby zebrać dla kuzyna na żonę.”
„Kupiłem to dla towarzysza Shěn. Jesteśmy już zaręczeni. Czy kupno ubrań dla narzeczonej jest problemem?”
„Czy standardy są teraz tak wysokie? Czy ślub wymaga kupna ubrań za 15 juanów?” zapytała Shěn Tóng z udawanym zdziwieniem.
„Skądże! Zwykli ludzie nie mają takich warunków. 15 juanów można przeznaczyć na wiele rzeczy, a nie tylko na ubrania. To nie jest coś, co wypełnia brzuch.” Sprzedawca natychmiast się włączył.
„Nasza rodzina ma takie możliwości. Jedno ubranie za 15 juanów nie stanowi dla nas obciążenia. Nie musisz być taka sarkastyczna.” Yáng Míng zmarszczył brwi.
„Te same słowa kieruję do twojej narzeczonej!” Shěn Tóng uśmiechała się, ale uśmiech nie sięgał jej oczu.
„Hej, rodzina tej młodej towarzyszki ma dobre warunki, jak wydaje pieniądze, to nie pieniądze innych ludzi.” Sprzedawca zrozumiał już całą sytuację i nie miał skrupułów w słowach.
„No właśnie, niektórzy ludzie są po prostu zbyt wolni. Towarzyszko, ile kosztuje ta jasnoniebieska w kratkę brażyna?” Shěn Tóng odwróciła się, żeby spojrzeć na swoją sukienkę, nie zwracając już na nich uwagi.
„9 juanów, 8 łokci biletów na tkaniny.”
Shěn Yán zmieniła kolor z zielonego na biały…
„Chodźmy, prawie wszystko kupiliśmy.” Yáng Míng nie powiedział nic więcej, podniósł rzeczy i przygotował się do wyjścia.
„Dobrze.” Shěn Yán nic więcej nie dodała, po prostu posłusznie zgodziła się na jego propozycję i poszła za nim.
Wiedziała, jaki charakter kobiety lubi. Nie musiała na razie spierać się z Shěn Tóng, po prostu czuła, że Shěn Tóng jest jakaś inna. Nie zachowywała się już jak dawniej, awanturując się i kłócąc…