Huang Xiu wróciła właśnie z działu kadr. Jej twarz była spokojna, a kroki lekkie. Po jej namolnych prośbach kadry w końcu zgodziły się przydzielić jej kogoś innego.
Przez całą drogę zastanawiała się, jak zagaić rozmowę z Shen Tong. Shen Tong, zmęczona całym dniem pracy, przeciągnęła się i zobaczyła przepełnioną radością Huang Xiu wchodzącą z zewnątrz. Szybko wstała, wzięła owoce swojej dzisiejszej pracy i podała je.
„Pani Dyrektor Huang, zauważyłam, że księga ewidencji naszego magazynu jest trochę zniszczona. Nie miałam nic innego do roboty, więc przepisałam ją na czysto. Czy mogłaby się Pani przydać?”