– Mówił bardzo cicho, ale Rong Can go usłyszała.
– Naprawdę są dobrzy – powiedziała poważnie. – Heixiazi złapał dla mnie dzikiego kurczaka na zupę, a Zhang Qiling znalazł mi wisiorek z jadeitu.
Wu Xie znowu zamilkł.
Zaloguj się, aby kontynuować
Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.