Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1257 słów6 minut czytania

Widząc pewną siebie postawę Liu Du i przypominając sobie cios, który właśnie dostał od Liu Du, Xing Daorong zacisnął zęby i powiedział:
„Xing Daorong przysięga wiernie służyć Panu!”
Widząc, że Xing Daorong wyglądał na gotowego do poświęcenia się, Liu Du powiedział ze złością:
„Spokojnie, nie pozwolę ci umrzeć!”
Liu Du wyciągnął dwa znalezione miecze i spojrzał na czarną szatę, którą miał na sobie, marszcząc brwi.
Do tej pory walczył tylko pieszo, a jego ofiarami byli jedynie mali eunuchowie, więc mógł w niej walczyć. Jednak pięć tysięcy Żelaznej Kawalerii z Zachodniego Liang, z którą miał się zmierzyć, nie było zwykłymi żołnierzami. Liu Du nie śmiał lekceważyć wroga, nosząc ten nieporęczny strój.
Bez słowa zdjął go i machnięciem ręki rzucił, a szata opadła na He Taihou, która stała niedaleko.
Po zdjęciu szaty, Liu Du pozostał jedynie w białej koszuli.
Koszula była dopasowana i cienka jak skrzydło cykady, co było idealne do walki.
Następnie wsiadł na konia i wraz z Xing Daorongiem okrążył oddziały Dong Zhuo, kierując się w ich stronę z daleka.
Byli tylko we dwójkę, więc ich cel był niewielki i przez chwilę nie zostali zauważeni przez armię Zachodniego Liang.
He Taihou złapała czarną szatę Liu Du, a jej serce lekko zadrżało.
Trzymając ubranie w obu dłoniach, poczuła pozostałe ciepło ciała i męski zapach, a na jej twarzy pojawił się rumieniec.
„Musisz wrócić zdrowy…”
Szepnęła He Taihou, wpatrując się z fascynacją w oddalającą się postać Liu Du na koniu.
W tym samym czasie, w kierunku Góry Beimang, Dong Zhuo siedział na potężnym koniu z triumfalnym uśmiechem na twarzy.
Rozejrzał się wokół, z arogancją patrząc na wszystkich wokół, powiedział do Li Ru, doradcy stojącego obok:
„Li Ru, tym razem zebraliśmy obfite żniwo! Nie tylko pozbyliśmy się Dziesięciu Eunuchów, ale także Syn Niebios wpadł w moje ręce, hahahaha!”
Obok Dong Zhuo, Li Ru, siedząc na koniu, odpowiedział ze złożonymi rękami:
„Pan jest mądry! Jednakże, mam pewne obawy.”
Na te słowa Dong Zhuo natychmiast zmarszczył brwi.
Był najbardziej zależny od Li Ru jako doradcy w całym Legionie Zachodniego Liang.
Od kiedy przyjął Li Ru, Dong Zhuo zaczął odnosić sukcesy.
Dlatego zazwyczaj słuchał rad Li Ru.
Skoro Li Ru miał wątpliwości, Dong Zhuo nie mógł ich lekceważyć.
W końcu w tej chwili nie był jeszcze Wszechpotężnym Marszałkiem Dongiem.
„Och? Powiedz, jakie masz wątpliwości?”
Li Ru pogładził swoją brodę, a w jego szczupłej twarzy oczy błyszczały zimnym światłem.
„Rodzina Yuan, czterej cesarze i trzej ministrowie zasiadają na dworze i mają wielu zwolenników, sam Yuan Benchu kontroluje znaczną część wojsk w Luoyang!”
„Niech Pan nie zapomni, że to Yuan Benchu sprowadził Pana do Luoyang. Kiedy dotrzemy do miasta, czy będziemy musieli mu się podporządkować?”
Dong Zhuo również zrobił się poważny na te słowa.
Powodem, dla którego mógł powstać na północnym zachodzie, było wstawiennictwo Yuan Weia z rodziny Yuan. Z pochodzenia był uczniem rodziny Yuan.
„Zgodnie z radą doradcy, jak powinniśmy postąpić?”
Li Ru spojrzał na Młodego Cesarza i Liu Xie, którzy jechali na tym samym koniu przed Dong Zhuo, i wymienił z nim spojrzenie.
Dong Zhuo natychmiast zrozumiał, że dalsza rozmowa prawdopodobnie nie powinna odbywać się w obecności cesarza.
„Ludzie! Zabierzcie Syna Niebios i Króla z Chenliu do obozu głównego z tyłu i dobrze ich chrońcie!”
Po tych słowach Dong Zhuo zsiadł z konia Czerwonego Konia i wsiadł na innego.
Chociaż Dong Zhuo był gruby jak świnia, przez lata brał udział w bitwach, a jego umiejętności jeździeckie nie były złe.
Jego ludzie natychmiast zabrali Syna Niebios, Liu Bian, i Króla z Chenliu, Liu Xie, z dala od Dong Zhuo.
W tym momencie Liu Bian był nadal oszołomiony, ale młodszy Liu Xie, słysząc rozmowę między Dong Zhuo a Li Ru, miał złe przeczucia.
Dopiero wtedy Li Ru powiedział:
„Ten problem jest łatwy do rozwiązania. Słyszałem, że Yuan Shao ma skłonność do planowania, ale nie do podejmowania decyzji. Wystarczy stworzyć fałszywe wrażenie!”
„W dzień pozwólcie żołnierzom wkroczyć do miasta bez pośpiechu, a w nocy, wykorzystując ciemność, wyjdźcie z miasta. Po powtórzeniu tego kilka razy, powstanie wrażenie, że armia Zachodniego Liang jest liczna.”
„Wtedy Pan może dokonać abdykacji i intronizacji, i w ten sposób zbudować autorytet i przejąć władzę!”
Dong Zhuo, słysząc ten plan, bił się w uda z radości!
„Dobrze! Ten plan jest znakomity! Wtedy Yuan Benchu również będzie bał się armii Zachodniego Liang i nie będzie odważnie z nami walczyć!”
Li Ru również uśmiechnął się z zadowoleniem, gładząc swoją dwuczęściową brodę.
Wydawało mu się, że widzi siebie, jak wspiera Dong Zhuo na szczycie potęgi dynastii Han!
Właśnie wtedy, gdy Dong Zhuo był pijany z dumy, z tyłu armii Zachodniego Liang wyłoniły się dwie czarne postacie.
Przywódca poruszał się zwinnością jak gepard, był to Liu Du.
Za nim podążał Xing Daorong, z jego otyłym ciałem i imponującym wzrostem.
Liu Du wykorzystał zachodzące słońce, a armia Zachodniego Liang niechętnie patrzyła na oślepiające światło ze wschodu, okrążyła flankę wroga i zaatakowała.
„Zabijaj!” krzyknął Liu Du, rzucając się do galopu.
Chociaż jego wierzchowiec nie dorównywał majestatycznemu Czerwonemu Koniowi, był to przecież koń królewski, który galopował po polu bitwy jak po płaskim terenie.
Krzyk Liu Du, wzmocniony Odwagą Lü Bu, rozległ się jak grom.
Żelazna Kawaleria z Zachodniego Liang na zachodniej flance, zaskoczona niespodziewanym atakiem, wpadła w panikę.
Liu Du walczył oboma mieczami, nie dopuszczając nikogo do siebie. Żołnierze Zachodniego Liang nie byli w stanie wytrzymać nawet jednej rundy.
Ci kawalerzyści z Zachodniego Liang mogli być okrutni wobec żołnierzy z centralnych krain.
Ale Liu Du posiadał Siłę Lü Bu, a jego bitwa na koniu była jeszcze potężniejsza.
Co więcej, kawaleria najbardziej obawia się ataku z tyłu, ponieważ konie, jako zwierzęta, bardzo trudno się odwracają.
Xing Daorong również nie chciał pozostać w tyle. Chociaż nie miał poręcznego miecza, ale swoimi mieczami również walczył energicznie.
Wykorzystując chaos, odebrał wrogowi włócznię, która wreszcie nadawała się do walki konnej.
Liu Du zamierzał również zabrać włócznię i na razie jej użyć, gdy nagle zobaczył zbliżającego się wojownika.
Wojownik ten dzierżył Jednostronną Zelazną Zieloną Lekkobrzuszną, był ubrany w żelazną zbroję z maską zwierzęcą i wyglądał groźnie.
Widząc Liu Du z młodą, delikatną twarzą, przypominającą uczonego, pozbawionego zbroi, wróg uśmiechnął się drwiąco i krzyknął:
„Jakiś szczyl śmie zabijać ludzi mojego dziadka Guo Si!”
Liu Du usłyszawszy to, zrozumiał, z kim ma do czynienia.
To był Guo Si, znany z okrucieństwa i zabójstw pod rozkazami Dong Zhuo.
W Opowieściach o Trzech Królestwach, Li Jue i Guo Si po śmierci Dong Zhuo zaatakowali Chang'an, pokonali Lü Bu i wzięli Syna Niebios jako zakładnika.
Jednak w pamięci Liu Du, siła bojowa tej osoby wynosiła co najwyżej drugą ligę.
Na myśl o tym, spomiędzy oczu Liu Du wystrzeliła zabójcza aura.
„Zabije cię Nieporównywalny Generał Liu Du!”
Xing Daorong za nim spojrzał ze zdziwieniem.
„Czyż to nie mój wymyślony tytuł?”
Wypowiedziawszy te słowa, obaj natychmiast się starli, a iskry latały między ich bronią.
Guo Si machnął Zieloną Lekkobrzuszną w stronę podwójnych mieczy Liu Du, czując potężne uderzenie, po czym jego ręce pękły, a krew pociekła!
Jak zwykły Guo Si mógł oprzeć się Sile Lü Bu?
Już po tym jednym ciosie Guo Si stracił siłę, by trzymać broń!
Liu Du bez wahania rzucił oba miecze,
korzystając ze zdolności Lü Bu do trafiania w dziesiątkę z odległości stu kroków, oba miecze precyzyjnie trafiły w oba ramiona Guo Si!
Guo Si, któremu już pękły ręce, teraz miał ramiona przeszyte długimi mieczami, a Zielona Lekkobrzuszną wypadła mu z rąk.
Kiedy Zielona Lekkobrzuszną miała spaść na ziemię, Liu Du podjechał konno i ją przejął!
Jednocześnie rozległ się dźwięk systemu.
[Chwalenie się się udało, zostało zarejestrowane.]
[Liu Du to Nieporównywalny Generał. Do jego realizacji potrzeba 200 000 mocy życzeń. Gospodarz powinien przygotować moc życzeń przed próbą realizacji.]
...

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…