Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1282 słów6 minut czytania

— Świetna robota, Mała Kolorowa — powiedział Li Yuan, podekscytowany. To była jego pierwsza wspólna walka z Małą Kolorową. Odczuwał dziwne poczucie więzi. — Sycz! — Mała Kolorowa zasyczała, unosząc wysoko głowę. Patrzyła z pogardą na Ao Shuanga, pokrytego czerwonym ogniem, jak na śmiecia. — Cholera! Ao Shuang żył dziesiątki lat, ale po raz pierwszy w życiu został wzgardzony przez węża. Niedaleko Wang Lin był oszołomiony. — Li Yuan… jest aż tak potężny? — Ten dzieciak, kiedy zdobył tak potężnego Głównego Gu, naprawdę go ukrywał. — Po zdziwieniu pojawiła się radość. Oznaczało to, że Li Yuan był w stanie się chronić, a co za tym idzie, Wang Zhaozhao, która była u jego boku, również mogła być bezpieczna. Wang Zhaozhao również coś wyczuła. — Dziadku, czy Brat Yuan wygra z tym złym człowiekiem? — Mhm — odpowiedział Wang Lin, ale w duszy czuł niepokój. Złoty Robak Szaty był Czterostopniowym Głębinowym Mistrzem Gu, niełatwym przeciwnikiem. Nie było jeszcze wiadomo, kto wygra. — Nie doceniłem cię — powiedział Ao Shuang w bambusowym lesie, po kilku nieudanych próbach ugaszenia czerwonego ognia na swoim ciele. — Wygląda na to, że tylko zabijając cię, będę mógł ugasić ten ogień. — Dzieciaku, dziś pokażę ci, czym jest Czterostopniowy Głębinowy Mistrz Gu! Gdy powiedział to, Ao Shuang otworzył usta i wypluł złotego Gu Worma, który wylądował w jego dłoni, wydając ostry pisk. Dawne energie oddzieliły się od złotego Gu Worma i spłynęły na inne Zależne Gu. — Zaczynasz walczyć na śmierć i życie? — Li Yuan znał tę technikę. Nazywała się Technika Kradzieży Esencji i była niezbędną umiejętnością każdego Mistrza Gu rangi czwartej lub wyższej. Była to sekretna technika, która zużywała Głównego Gu i esencję życiową Mistrza, aby nadać Zależnym Gu i samemu Mistrzowi większą moc. Nadmierne użycie mogło skrócić żywotność Mistrza. — Strzała Gu! — Ao Shuang machnął ręką i wypuścił kilkanaście długich robaków przypominających strzały. Strzały Gu, nasycone Kwintesencją Wróżki, poruszały się z niezwykłą prędkością. Li Yuan nie był już w stanie nadążyć, ale miał taktykę roju robaków. — Saber Sword Gu — wykorzystał wszystkie swoje Saber Sword Gu naraz, tworząc niezliczone ostrza i miecze latające w powietrzu, aby stawić czoła atakowi. — To już koniec — w tym momencie zimny głos rozbrzmiał w uchu Li Yuana. Ao Shuang, korzystając z osłony Strzały Gu, ponownie zniknął i zaatakował z boku. *Swish! Swish! Swish!* Pięść Ao Shuanga, otoczona złotym blaskiem, zbliżyła się jednocześnie ze Strzałami Gu. Z tak bliskiej odległości Li Yuan musiał tylko prosto się wycofać, aby uniknąć złotego uderzenia, ale nie mógł uniknąć ataku Strzały Gu. — Cowhide Gu — w pośpiechu Li Yuan mógł jedynie chronić swoje ważne punkty za pomocą Cowhide Gu, ale jedna ze Strzał Gu przebiła mu gardło. — Trudno, umrę pierwszy — PUSZCZENIE –! Ciało Li Yuana ciężko upadło na ziemię. — Zwykły Mistrz Gu rangi trzeciej, a Czterostopniowy Głębinowy Mistrz Gu, istnieje przepaść jakościowa. To, że udało ci się dojść tak daleko i postawić mnie w tak beznadziejnej sytuacji, sprawia, że Ao przyznaje ci uznanie — Ao Shuang odetchnął z ulgą i podszedł do Le Yuana, który leżał na ziemi. Chłopiec został postrzelony w gardło i nie wykazywał już żadnych oznak życia. — Hm? — W tym momencie Ao Shuang coś wyczuł i odwrócił głowę. Dziewczyna, która przetworzyła Cenne Gu Krwawego Oka, pędziła w jego stronę. Nie wiadomo, kiedy dziewczyna zdjęła grubą szmatę zakrywającą jej oczy. Jej oczy były szkarłatne, a całe jej ciało pulsowało krwią, jakby była ubrana w krwawą szatę, co było bardzo podobne do jego własnej techniki Głównego Gu, Złotego Robaka Szaty. — Zdolność kopiowania Cennego Gu Krwawego Oka? — Szkoda, że jesteś za słaba. — Ao Shuang wyprowadził cios pięścią, a wiatr zawrzał, z łatwością odrzucając Wang Zhaozhao. Podszedł dalej do Li Yuana, z ekscytacją w sercu, wyciągając rękę po małego trójkolorowego pytona. Nagle, nastolatek leżący na ziemi otworzył oczy. Mały pyton również otworzył oczy. *HUUU –!* Błękitny i szmaragdowy ogień jednocześnie zaczął buchać. Z tak bliskiej odległości Ao Shuang nie miał czasu na uniknięcie. — Jak to możliwe –! W ułamku sekundy Ao Shuang zamienił się w rzeźbę z lodu, którą Li Yuan kopnął, odrzucając go do tyłu i rozbijając na kawałki. — Nadal brakuje mi wystarczającej siły ataku — chociaż wygrał, Li Yuan rozmyślał. Trójkolorowy dziwny ogień Małej Kolorowej był potężny, ale miał długie przygotowanie i długi czas odnowienia. W obliczu silnych przeciwników celność była poważnie niewystarczająca. Tym razem udało mu się pokonać Ao Shuanga, polegając wyłącznie na przewadze informacyjnej. Ostatecznie użył fałszywej śmierci z pomocą Głównego Gu Zmartwychwstania, aby przeciwnik się rozluźnił, zbliżył się, a następnie z zaskoczenia zabił przeciwnika. — To również wiąże się z moim brakiem doświadczenia w walce — Li Yuan rozmyślał. — Bracie Yuan — wołanie z płaczem wyrwało Li Yuana z jego myśli. Wang Zhaozhao płakała krwawymi łzami, wyglądając na nieco nieszczęśliwą. — Nic się nie stało — Li Yuan pogłaskał małą dziewczynkę po głowie, uspokajając ją cicho. — Li Yuan! — Wang Lin, wciąż wstrząśnięty, również podbiegł. Tamten cios prawie go zabił, był już bliski rozpaczy. — Niesamowite! — Ty dzieciaku, jesteś niezwyciężony. — Żyłem dziesiątki lat i nigdy nie widziałem, żeby Zwykły Mistrz Gu rangi trzeciej pokonał Czterostopniowego Głębinowego Mistrza Gu. Dzisiaj otworzyłem oczy. Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że talent Li Yuana był znacznie silniejszy, niż sobie wyobrażał. Gdyby druga ranga walczyła z trzecią, a czwarta z piątą, nie byłby tak wstrząśnięty. Trzecia ranga walcząca z czwartą to przekroczenie granicy, przełamanie Bariery Zwykły-Głębinowy, odwrócenie sytuacji, coś, czego zwykli geniusze nie byli w stanie osiągnąć. Sama Technika Kradzieży Esencji była wystarczająca, by doprowadzić do rozpaczy. — Dobrze, dobrze — Li Yuan wygrał dzięki przewadze ekwipunku, a jego technika była nadal niedoskonała. Według niego nie było się czym chwalić. — Starcze Wang, mówiłeś, że Ao Shuang był zastępcą szefa Sali Straży Bojowej, a my nie mieliśmy z nim żadnych waśni, dlaczego nas zaatakował? — Podejrzewam, że ma to związek z Huangfu Nanem — zwęził oczy Wang Lin. — Po walce z She Wuli, Huangfu Nan również został ciężko ranny. Może chciał schwytać cenne gu Wang Zhaozhao, żeby się tym zrekompensować. — Wygląda na to, że już to podejrzewałeś — skomentował Li Yuan. — Tak — Wang Lin uśmiechnął się gorzko. — Nawet jeśli podejrzewałem, co z tego? W obliczu absolutnej siły wszystko jest daremne. Gdyby nie ty, wszyscy byśmy zginęli. — Traktujmy to tak, jakby nic się nie wydarzyło. — Skoro to Huangfu Nan zlecił, zgłaszanie tego nie miało sensu, chyba że można było zgłosić sprawę wyżej, do Wewnętrznej Bramy Dziewiątego Pałacu. — Powinniśmy odejść? Opuścić to miejsce? — Wang Lin martwił się, że Huangfu Nan nadal będzie się mścił. — Nie trzeba — Li Yuan pokręcił głową. — Huangfu Nan musiał zostać ciężko ranny przez She Wuli, dlatego nie odważył się przyjść osobiście. A skoro Ao Shuang zginął tutaj, zgadnij, co pomyśli? Wang Lin nagle zrozumiał. — Pomyśli, że She Wuli wciąż ma jakieś asy w rękawie i że to She Wuli zabił Ao Shuanga! — Mhm — Li Yuan skinął głową. — W ten sposób przez długi czas nie będzie miał zamiaru knuć nic złego. — Bracie Yuan, co jeśli She Wuli naprawdę jeszcze żyje? — W tym momencie zapytała spokojnie Xiao Zhao. — Cholera! — Starzec Wang nagle się wzdrygnął. To brzmiało jak opowieść grozy. — Na świecie nie ma tylu przypadków. — Li Yuan wcale się nie martwił. W końcu jego Głównego Gu sam osobiście wysłał, zniszczył ciało i ukrył ślady, zabijając go najmocniej jak to możliwe.
……
Trzy dni później. Chi Xian, Szef Sali Baishitang, pospieszył pod rezydencję Huangfu Nana. — Melduję się Władcy Jaskini, że zastępca szefa Sali Straży Bojowej, Ao Shuang, zaginął. W rezydencji Huangfu Nan słabo odpowiedział, jego serce zamarło na pół. Zrozumiał prawdę. — She Wuli! Naprawdę jeszcze żyjesz!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…