To, co można połączyć, nie jest złe.
【Łączenie w toku——】
【Materiały do tego połączenia to jednorazowe pozostałości robaka-gu Smoczej Jajowatej Zarodki * 29】
【Otrzymałeś jednorazowe zwykłe pozostałości robaka-gu Smoczej Jajowatej Zarodki * 9】
【Smocza Jajowata Zarodka, w połączeniu z Głównym Gu, daje niewielką szansę na wygenerowanie smoczej łuski na ciele Mistrza Gu, wzmacniając szczęście. Zużyta jako Subordinate Gu, może wydać cichy smoczy ryk.】
– Ale lipa –
– Kontynuuj łączenie. –
Li Yuan był bardzo niezadowolony.
【Wybrano oryginalne materiały】
【Łączenie w toku——】
【Otrzymałeś dwukrotne cenne robak-gu Smocze Płetwy * 3】
【Smocze Płetwy, w połączeniu z Głównym Gu, dają połowę szansy na wygenerowanie smoczej łuski na ciele Mistrza Gu, wzmacniając szczęście. Zużyte jako Subordinate Gu, mogą leczyć obrażenia.】
– Tylko tyle? –
Li Yuan nadal był niezadowolony.
Chociaż Smocze Płetwy były uważane za cenne robaki-gu, ich prawdziwe działanie było takie. Powodem ich cenności była niezwykle niewielka szansa na ewolucję w Egzotyczny Kłuś.
– Po co mi takie szczęście? –
Nie wspominając już o tym, że trzeba było ryzykować.
On, zatruty przez gry o pingwiny w poprzednim życiu, nie mógł ryzykować.
Dziewięćdziesiąt osiem procent? Jaka różnica od zera?
– Kontynuuj łączenie. –
【Wybrano oryginalne materiały】
【Łączenie w toku——】
【Otrzymałeś trzykrotny cenny robak-gu Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż】
【Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż, niezwykle agresywny robak-gu-zwierzę, może w swoim ciele hodować trzy różne kolory ognistej. Nie może stać się Subordinate Gu.】
– Niezwykle agresywny? –
Oczy Li Yuana rozbłysły.
To było dobre! Co więcej, Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż był rzadkim cennym robakiem-gu, który w przyszłości mógł ewoluować.
– To ty, połączę cię z Głównym Gu. –
Obecnie Li Yuanowi brakowało środków ataku, więc Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż był idealny.
Światło w czarnym naczyniu zgasło.
Spojrzał uważnie i zobaczył, jak mały wąż wychyla głowę, długi na około stopę, cały ciepły biały, z niewielką ilością łusek zawierających głęboką zieleń, kryształowy błękit i jasną czerwień.
– Mały, jesteś dość uroczy. –
Li Yuan patrzył na Trójkolorowego Egzotycznego Ognistego Węża. Mały wąż miał na głowie dwa małe rogi, które dopiero co wyrosły, niczym pąki gotowe do rozkwitu.
Oczy miał okrągłe i pełne życia.
Całkowicie inny gatunek niż złowieszczy i zimny latający wąż.
– No, pokaż mi, jakie masz zdolności. –
Rozkazał Li Yuan.
Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż przestał się czołgać, uniósł połowę ciała, na jego twarzy pojawił się nieco zadziorny wyraz. Zebrał tchu i wypluł.
Z jego pyska wydobył się czerwony płomień.
Płomień opadł na zwłoki latającego węża.
Sssssss~
Szybko zwłoki latającego węża zapłonęły, a gdy ogień zgasł, nie pozostał nawet popiół, jakby wszystko obróciło się w nicość.
– Mistrz niszczenia dowodów. –
Li Yuan polubił tę zdolność.
Wyciągnął rękę i pogłaskał Trójkolorowego Egzotycznego Ognistego Węża. – A co z dwoma pozostałymi ogniami? Pokaż je też.
Mały wąż w ludzki sposób skinął głową i ponownie otworzył pysk.
Tym razem wydobył się z niego kryształowo-niebieski płomień. Mimo że był to ogień, niósł ze sobą intensywne zimno, nawet zamrażając czarne naczynie.
*Trzask——!*
Po trzech sekundach czarne naczynie rozpadło się z trzaskiem.
– Niby zamraża, ale tak naprawdę działa poprzez erozję i rozpad od wewnątrz? –
– Całkiem nieźle, całkiem nieźle. – Li Yuan uśmiechnął się. – A ostatni? –
Mały wąż tym razem skierował się na ziemię.
Szmaragdowo-zielony płomień wydobył się z jego pyska i padł na pobliską roślinę doniczkową.
Po chwili małe trawki w doniczce zaczęły gwałtownie rosnąć.
– Katalizator wzrostu? Interessujące. –
Li Yuan był usatysfakcjonowany.
– Sssss. –
Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż zatrząsł głową i wydał dźwięk.
Li Yuan zdrętwiał. – Masz jeszcze jakieś talenty? –
Trójkolorowy Egzotyczny Ognisty Wąż skinął głową, ponownie uniósł głowę i tym razem wydobył dwa płomienie: szmaragdowo-zielony i jaskrawoczerwony.
Jaskrawoczerwony płomień opadł pierwszy, a szmaragdowo-zielony płomień wtopił się w niego.
*Wow——!*
Natychmiast siła ognia wzrosła.
Podpalony przez katalizator czerwony płomień palił się znacznie dłużej niż wcześniej, nieustannie.
– Hahahahaha. –
Li Yuan zaśmiał się. – Masz nawet kombinowane umiejętności. –
Pogłaskał łuski Trójkolorowego Egzotycznego Ognistego Węża. – Od teraz będziesz ciężko pracować dla mnie, nazwę cię Mała Kolorowa.
– Sssss~ –
Mała Kolorowa była bardzo zadowolona.
Niezwykle inteligentna Mała Kolorowa sprawiła, że Li Yuan zobaczył inne światło; świat Mistrzów Gu był znacznie bardziej ekscytujący, niż sobie wyobrażał.
Robaki-gu, zwierzęce robaki-gu, zwłokowe robaki-gu, a nawet roślinne robaki-gu.
A także wiele innych rzeczy, które czekały na jego odkrycie.
*Puk, puk, puk!*
W tym momencie ktoś zapukał do drzwi wieży.
– Li Yuan. – z zewnątrz dobiegł krzyk, to był Chi Xian, szef Baishitang.
– Już idę. –
Li Yuan otworzył drzwi.
– Dawno się nie widzieliśmy, Li Yuan. –
Kiedy Li Yuan zdał egzamin na Mistrza Gu i dołączył do Dwunastu Jaskiń, Chi Xian pochwalił go jako utalentowanego Mistrza Gu.
– Minął prawie rok, prawda? – zapytał Li Yuan.
– Tak. –
Chi Xian skinął głową, w rzeczywistości było to dopiero drugie spotkanie jego i Li Yuana.
– Słyszałem, że cały dzień siedzisz w Wieży Resztkowych Kłus i nigdzie nie wychodzisz, nigdy nie bierzesz wolnego, czy nie czujesz się znudzony? –
– Jest dobrze, lubię takie życie. – Li Yuan się uśmiechnął.
– Dzisiejsze wydarzenia były nieprzewidziane, dobrze, że miałeś szczęście i nie stałeś się jedzeniem dla tamtej osoby. – Chi Xian westchnął. – Czy mam wysłać kogoś, żeby ci pomógł posprzątać Wieżę Resztkowych Kłus? –
– Nie trzeba. –
Li Yuan pokręcił głową. – Jest tam dużo złej energii, zwykli ludzie by się nie przyzwyczaili, sam to posprzątam, żeby nikt nie miał zastrzeżeń. –
– Jesteś taki dobry, pracowity i nie narzekasz. –
Chi Xian nawet nie spodziewał się, że zatrudnił takiego pracoholika.
– To drobiazg. –
Li Yuan oczywiście nie chciał, żeby ktoś dotykał jego skarbów.
– Jednak ta osoba nie żyje, nikt nie będzie się zajmował robakami-gu czwartego i piątego obrotu w Wieży Resztkowych Kłus, musimy poprosić Dziewiąty Pałac o przysłanie ludzi. –
Chi Xian westchnął. – Będziesz musiał tymczasowo się tym zająć, być ostrożnym, nic się nie powinno stać. –
Li Yuan poczuł ruch w swoim umyśle, zdając sobie sprawę, że nadeszła okazja.
– Panie Chi, mogę się tym zająć. Jestem teraz trzema obrotami Mistrzem Gu, mam bogate doświadczenie, poradzenie sobie tylko z resztkami robaków-gu czwartego i piątego obrotu nie stanowi problemu. –
– Jesteś już trzema obrotami Mistrzem Gu? – Chi Xian był zaskoczony.
– Tak. –
Li Yuan skinął głową, nie zgłosił tego jeszcze do Baishitang.
– Mój Boże, niesamowite! Naprawdę niesamowite! –
Chi Xian przyglądał się Li Yuanowi, jego spojrzenie nagle się zmieniło.
Taki utalentowany i pracowity młody geniusz z pewnością go przewyższy w przyszłości, być może nawet zostanie Władcą Jaskini.
Może nawet starszym w wewnętrznej sekcie Dziewiątego Pałacu!
– Dwanaście Jaskiń dało mi status i spokojne życie, pozwalając mi zostać Mistrzem Gu. Teraz sekta ma problemy i potrzebuje ludzi, disciples są zobowiązani! –
Li Yuan rzekł z wielką szlachetnością.
– Dobrze! –
Chi Xian był pełen podziwu. – Skoro masz taką pewność siebie, wszystko zostanie ci powierzone. –
Dopiero co trafił robaki-gu z czwartego i piątego obrotu są niezwykle rzadkie, wierzył, że dzięki talentowi Li Yuana poradzi sobie z nimi.
Co najważniejsze, poproszenie Dziewiątego Pałacu o przysłanie ludzi do pilnowania spowoduje potrącenie miesięcznego zasiłku wszystkich zarządców Dwunastu Jaskiń.
Kiedy ktoś może go zastąpić, oczywiście jest to tym lepiej.
Patrzył na Li Yuana coraz bardziej przychylnym okiem.
Inni uczniowie prawdopodobnie zaczęliby unikać odpowiedzialności, a nawet wnioskować o przeniesienie, przecież nikt nie wiedział, czy nadal istnieje tu niebezpieczeństwo.
Przecież ta osoba miała nie byle jakie umiejętności, może nawet miała jakieś nieprzewidziane ruchy, o których Władcy Jaskiń nawet nie wiedzieli.
Gdyby Li Yuan na coś się natknął...
Byłaby to tylko ścieżka do śmierci!
Właśnie dlatego jeszcze bardziej podkreślało to nieocenione cechy Li Yuana.
Chi Xian westchnął w duchu.
– Dobry człowiek! Pracoholik! Odważny! Silne poczucie odpowiedzialności! –
– Tak bardzo dobroduszny, troszczy się o innych uczniów, bierze na siebie wszystkie brudne i ciężkie prace, jaki wspaniały młody człowiek!
...