Atmosfera niebezpieczeństwa narastała, a poczucie ucisku osiągnęło zenit.
Czarny Niedźwiedź stracił swój zwykły beztroski uśmiech, dzierżąc nóż, powoli poruszał się w jednym kierunku.
Wkrótce cztery osoby otoczyły Świetnego Pytona, czekając tylko na jego atak, by wspólnie go pokonać.