Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1371 słów7 minut czytania

Su Rui-ming przyciągnął Xu Mu na bok i mniej więcej opowiedział mu, co się stało.
Okazało się, że wcześniej Xu Mu powiedział Su Rui-ming, że Rodzina Xu chciała zamówienia na nowy produkt Rodziny Su.
Więc Su Rui-ming powiedział prosto swojemu ojcu, że tym razem zamówienie ma trafić do Rodziny Xu.
Ale jego ojciec nie chciał go oddać; całe zaopatrzenie dla Rodziny Su pochodziło od Rodziny Mu.
W tym razem nadal chcieli, aby Rodzina Mu dostarczała towar.
Jednak Su Rui-ming bezpośrednio zagroził, mówiąc, że Rodzina Su nie może pozwolić sobie na zadzieranie z Rodziną Xu, a on również nie może pozwolić sobie na zadzieranie z Xu Mu.
Co jeśli sprawią, że ktoś będzie nieszczęśliwy, a w przyszłości zostaną wycelowani?
Su Wei-je wymyślił sposób, aby wykorzystać tożsamość mistrza fortepianu, Czou He-ninga, i zorganizować bankiet.
Jego cel był bardzo prosty: każdy zagra jeden utwór, a Czou He-ning go oceni.
Kto zagra lepiej, z tym Rodzina Su nawiąże współpracę.
Oczywiście był warunek, że muszą to być przedsiębiorcy z Jiangbei, aby nikogo nie obrazić.
Xu Mu, po wysłuchaniu słów Su Rui-minga, tylko westchnął, że Rodzina Su naprawdę się postarała.
Mu Qingying z Rodziny Mu, czyli nauczycielka muzyki, którą wcześniej ścigał czarny charakter Xu Mu, była właśnie jego nauczycielką muzyki.
Słyszano, że jej poziom gry na fortepianie osiągnął poziom wirtuozowski.
Dlatego ten bankiet był, szczerze mówiąc, tylko formalnością; ostatecznie zamówienie i tak trafiłoby do Rodziny Mu.
Jednak teraz pojawiła się zmienna.
Xu Mu był zmienną, a także Lin Yang po drugiej stronie.
— Młody Panie Su, nic się nie stało, zrobiłeś, co mogłeś — Xu Mu klepnął Su Rui-minga po ramieniu.
Su Rui-ming był nieco zdezorientowany, co się działo?
Xu Mu w ogóle go pocieszał?
Bał się na śmierć, że nie wykonał zadania zleconego przez Xu Mu i zastanawiał się, czy będzie mógł jeszcze w przyszłości normalnie funkcjonować.
— Chodźmy razem —
Xu Mu powiedział z uśmiechem.
— Dobrze —
Su Rui-ming skinął głową.
Obaj podeszli razem do bramy posiadłości, a Xu Mu zauważył, że Lin Yang, którego wcześniej widzieli, został zatrzymany przez dwóch ochroniarzy.
— Co się dzieje? —
Su Rui-ming podszedł i zapytał.
— Młody Panie, ten człowiek nie ma zaproszenia, ale nalega na wejście —
powiedział jeden ze strażników w średnim wieku, wskazując na Lin Yanga.
Lin Yang uśmiechnął się i przyglądał się Xu Mu i Su Rui-mingowi. Zorientował się już w ogólnej sytuacji w Jiang City.
Widział tych dwóch „wielkich mądrych” na zdjęciach w dokumentach.
Xu Mu z Rodziny Xu, bogaty drugi syn bez mózgu.
Su Rui-ming z Rodziny Su, też taki sam.
Jednak w oczach Lin Yanga, Su Rui-ming był z pewnością bliższy mu i w przyszłości mógłby go uczynić swoim podwładnym.
Bo w końcu Su Ya Ya była siostrą Su Rui-minga, co oznaczałoby, że Su Rui-ming byłby dla niego jak brat.
Mając to na uwadze, Lin Yang coś postanowił.
Dzisiaj, przez zdeptanie Xu Mu, miał zamiar ustanowić swój autorytet.
— Chłopcze! Nie masz zaproszenia, po co przyszedłeś do naszego domu? —
Su Rui-ming zmarszczył brwi i zapytał, — Jeśli chcesz żebrać, idź gdzie indziej!
— Heh, mam dobre relacje z Rodziną Li z Jiangbei, Li Fei Peng jest moim starszym bratem —
Lin Yang powiedział spokojnie, — Chyba już wszedł, prawda?
— Li Fei Peng z Fengwei Foods? Ty w tym podartym ubraniu, możesz go znać? —
Su Rui-ming zakpił, — Wykażcie się, wykopcie go!
Xu Mu przewrócił oczami z boku.
Su Rui-ming wykazywał typowe zachowanie czarnego charakteru; wierzył, że ten tak zwany bohater zacznie teraz kozaczyć.
Jak można było się spodziewać, Lin Yang spokojnie wyjął telefon, przygotowując się do wykonania połączenia.
— Dobrze, dobrze! —
Xu Mu nagle klasnął w dłonie, — Młody Panie Su, skoro mówi, że zna Li Fei Penga, to po prostu zabierzmy go do Generała Li. Jeśli go nie zna, to jego wygonienie nie będzie za późno.
— Młody Panie Xu jest rzeczywiście wielkoduszny; mówisz prawdę, chodź z nami do środka —
Su Rui-ming spojrzał na Lin Yanga i powiedział.
Lin Yang był nieco oszołomiony. Właśnie wyciągnął telefon, zamierzając kozaczyć, a został przerwany przez tego Xu Mu.
Li Fei Peng wcale nie był jego starszym bratem, ale jego nowo poznanym podwładnym.
Gdyby zadzwonił do Li Fei Penga, Li Fei Peng na pewno ukłoniłby mu się uprzejmie, pozwalając mu zabłysnąć w pełni.
Nie spodziewał się, że ten chłopak mu to pokrzyżuje.
[Moc Przeznaczenia -10]
Xu Mu zobaczył to i uśmiechnął się.
— Eee… dobrze —
Lin Yang schował telefon i wszedł do posiadłości razem z Xu Mu i Su Rui-mingiem.
Na trawniku posiadłości stały już przygotowane stoły i krzesła.
Kilku kelnerów w uniformach pchało wino i przekąski, układając je na stołach.
W oddali stał fortepian, a kilka dzieci chaotycznie na nim grało.
Co do dorosłych, zbierali się w małe grupki i rozmawiali.
— Panie Lin, dlaczego pan tu jest, nie uprzedził pan mnie —
Li Fei Peng, który rozmawiał w oddali, zobaczył Lin Yanga i szybko do niego podszedł.
To był wielki człowiek, którego niedawno poznał, bardzo tajemniczy.
Posiadał dowody na unikanie podatków przez Li Fei Penga i w tej chwili mógł go tylko trzymać w garści.
— Okazuje się, że naprawdę się znacie —
rzekł Xu Mu z boku, po czym odszedł razem z Su Rui-mingiem.
Lin Yang w myślach przeklął, ten Xu Mu pozbawił go okazji do zabłyśnięcia.
W tej chwili nagle rozległy się okrzyki zdumienia wśród rozmawiających ludzi.
Ich wzrok skierował się w głąb posiadłości.
Trzy osoby, każda z nich przyciągała uwagę wszystkich.
Najpierw była to Mu Qingying, dzisiaj nie nosiła uniformu, za to prostą długą sukienkę.
Jednak siedem stóp okrzyku przed nią sprawiło, że prosta długa sukienka nie była taka prosta.
Nadal miała związane kucyk, odsłaniając owalną twarz bez żadnych skaz.
Obok Mu Qingying stała szczupła, młoda kobieta z falowanymi włosami.
Miała błyszczące oczy, małą, smukłą twarz, która wydawała się, jakby mogła zmieścić się w męskiej dłoni.
Była to Su Ya Ya.
Oprócz tych dwóch piękności obok nich był starszy mężczyzna, którego włosy były już częściowo siwe.
Ubrany w garnitur, z białą brodą.
Wielu obecnych przybyło właśnie dla tego starszego pana.
Czou He-ning.
Skarb narodowy, światowej klasy mistrz fortepianu.
Miał szerokie kontakty, zwłaszcza w świecie biznesu i sztuki, nie tylko w kraju, ale także za granicą.
Jeśli udałoby się nawiązać kontakt z niektórymi wielkimi biznesmenami za jego pośrednictwem, można by niemal wzbić się w powietrze.
Xu Mu w tej chwili, za pomocą Oka Boga, sprawdził Su Ya Ya.
Imię: Su Ya Ya
Postać: studentka, żeńska bohaterka "Powrotu Króla Żołnierzy"
Pozycja wobec mnie: -20
Poziom Przeznaczenia: 8 (maksymalny poziom 10)
Xu Mu usiadł przy stole, jedząc deser i spokojnie oglądając przedstawienie.
Jak można było się spodziewać, Lin Yang z lekko złowieszczym uśmiechem podszedł do Su Ya Ya.
— Piękna pani, cóż za przypadek, znów się spotykamy —
Lin Yang przywitał się z Su Ya Ya.
Mówiąc to, nie zapomniał rozejrzeć się po pobliskiej Mu Qingying; nie spodziewał się, że w Jiang City, oprócz Su Ya Ya, jest taka piękność.
Wpisała się już na jego listę celów.
Jednak teraz, jego pierwszym celem była Su Ya Ya, jego dawna biała łza.
— To ty, łobuzie? —
Su Ya Ya przypomniała sobie tę osobę, którą spotkała wcześniej w samolocie.
— To ja, nazywam się Lin Yang, proszę o wskazówki w przyszłości —
Lin Yang uśmiechnął się.
Su Ya Ya zignorowała Lin Yanga, zamiast tego pociągnęła Mu Qingying za rękę, — Siostro Qingying, chodźmy tam.
Czou He-ning był już otoczony przez grupę ludzi.
Xu Mu nie podszedł; patrząc na znudzoną minę Czou He-ninga, wiedział, że te próby nawiązania kontaktu na nic się zdadzą.
Chcąc zdobyć przychylność Czou He-ninga, trzeba było użyć fortepianu.
— Xu Mu? Dlaczego ty tu jesteś? —
Mu Qingying nagle zauważyła Xu Mu, który jadł przekąski, jej twarz wyrażała wstręt.
„Naprawdę taki natręt”.
„Na pewno znowu za mną przyszedł.”
— Co? To bankiet Rodziny Su, czy muszę cię informować o moim przyjściu? —
Xu Mu odpowiedział spokojnie.
— Ty! —
Nad głową Mu Qingying pojawiły się czarne znaki.
[Pozycja wobec mnie -1]
— Gratuluję ci, że zostałeś uczniem Pana Zhou, czeka cię wspaniała przyszłość —
Xu Mu uśmiechnął się do Su Ya Ya.
Po drugiej stronie Lin Yang natychmiast pochmurniał; czy ten Xu Mu zamierzał ubiegać się o kobietę, która mu się spodobała?
W takim razie szukał śmierci!
Lin Yang natychmiast ruszył w ich stronę.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…