Muzyka weszła w najjaśniejszą fazę, osiągając punkt kulminacyjny.
Większość obecnych, słuchając tego fragmentu, czuła gęsią skórkę.
Niektórzy nawet ronić łzy.
Szczególnie Su Wei-je, nagle poczuł ścisk w gardle, a łzy zaczęły płynąć mu po policzkach.
Być może była to rezonancja dusz.
Z tego utworu odnalazł echo własnego życia.
W młodości, podobnie jak początek utworu, jego życie było chaotyczne.
Wszędzie napotykał przeszkody, był atakowany przez innych, spotykał się z pogardą.
Ale się nie poddał. Gdy miał prawie czterdzieści lat, jego rodzinny biznes spożywczy zaczął przynosić choćby niewielkie dochody.
Tak jak utwór Xu Mu, początkowo chaotyczny, stopniowo stawał się uporządkowany.
Później już wszystko potoczyło się lawinowo.
W tym momencie, pierwotnie pełna pasji muzyka, powoli wyciszała się.
Su Wei-je wziął głęboki oddech. Czyż to nie odzwierciedlenie jego obecnej sytuacji?
Ma już ponad pięćdziesiąt lat, dawno stracił dawną pasję.
Wahał się przez kilka lat nad tym nowym produktem.
Gdyby miał tamtą młodość, już dawno zainwestowałby w produkcję, niezależnie od tego, czy przyniesie zysk.
Utwór dobiegł końca.
Zapanowała cisza, można było usłyszeć spadającą igłę.
W przeciwieństwie do poprzednich wykonawców, po których od razu wybuchały oklaski.
Ale po utworze Xu Mu nic się nie działo, ponieważ wszyscy byli wciąż pogrążeni w nim.
Wreszcie rozległy się pierwsze oklaski, wystukał je Su Wei-je.
Dopiero po nim inni zaczęli klaskać, bijąc gorące brawa.
— Panie Zhou! Nie znam się na muzyce, ale znam swoje serce. Wybaczcie, że wkraczam bez pańskiej zgody, ale ogłaszam zwycięzcę.
Su Wei-je ukłonił się Panu Zhou z przepraszającym grymasem, po czym wskazał na Xu Mu.
— Zwycięzcą dzisiejszego konkursu jest Xu Mu!
Okrągłe oklaski tłumu stały się jeszcze gorętsze.
— Cholera! Nie spodziewałem się, że ten dzieciak z Rodziny Xu ma taki talent!
Jakiś mężczyzna w średnim wieku na widowni zdjął okulary i otarł łzy.
Nie wiedział dlaczego, ale słuchając tego utworu, nie mógł powstrzymać łez.
Mistrzyni Mu Qingying była oszołomiona. W jej sercu już szalała burza.
Przed chwilą wobec Lin Yanga czuła pewną wyższość. Ona też potrafiła zagrać utwory o tak wysokim stopniu trudności.
Jednak wobec Xu Mu musiała uznać wyższość. Zagrał tak wspaniale, że niemal każdy dźwięk dotykał najgłębszych strun duszy.
Podobnie Su Ya Ya. Nigdy nie słyszała, by Xu Mu miał takie talenty.
Twarz Lin Yanga była blada jak ściana. Znowu ten dzieciak!
Już przy wejściu uniemożliwił mu popis.
Teraz stało się to samo.
I to w miażdżący sposób, sprawiając, że stał się dla Xu Mu kamieniem.
[Destiny Power - 10]
— Kto się śmiał? Mówiłem od dawna, że talent muzyczny Młodego Pana Xu jest niebiański.
Su Rui-ming podekscytowany wstał.
— Myślicie, że dlaczego poszliśmy do klubu? Szukaliśmy inspiracji!
Mówiąc to, spojrzał na swojego ojca, Su Wei-je.
Su Wei-je wielokrotnie powtarzał mu, by trzymał się z daleka od Xu Mu, obawiając się, że ten wywrze na niego zły wpływ.
Czy teraz, widząc to, miał coś do dodania?
— Skąd ta melodia? Nigdy jej nie słyszałem. Czyja to kompozycja? Jak się nazywa?
Pan Zhou podszedł do Xu Mu i drżącym głosem zapytał.
On również ronił łzy. Jako mistrz muzyki, był jeszcze bardziej wrażliwy niż pozostali.
Ludzie nie rozumiejący muzyki płakali, a co dopiero on.
— To moja improwizacja, którą właśnie zagrałem.
Xu Mu zawahał się przez chwilę.
— Co do tytułu, nazwijmy ją "Przełom Świtowego Zmroku".
Publiczność zgromadzona wokół usłyszała to i ponownie była w szoku.
Tak znakomity utwór, a to była jego przypadkowa improwizacja?
Mistrzyni Mu Qingying była kompletnie oszołomiona. Czy to jeszcze człowiek?
— "Przełom Świtowego Zmroku"...
Pan Zhou powtarzał cicho.
— Od chaosu do porządku, od ciemności do światła. Przełom Świtowego Zmroku! Doskonale! Czy ty jesteś Xu Mu?
Xu Mu skinął głową.
Pan Zhou spojrzał na Xu Mu z niezwykle poważną miną i zapytał:
— Czy mogę zostać twoim uczniem?
Na początku wszyscy przy tych słowach nie byli zdziwieni.
Oczywiście, że z tak utalentowaną osobą Pan Zhou chciałby nawiązać relację mistrz-uczeń.
Jednak nagle poczuli, że coś jest nie tak.
Uważnie przypominając sobie słowa Pana Zhou, to on chciał zostać uczniem Xu Mu!
Nie na odwrót.
Su Ya Ya zdziwiona podrapała się po głowie. Co się dzieje?
Właśnie została czyjąś uczennicą, a teraz zyskała dodatkowego dziadka-mistrza?
— Pan Zhou przeholował z pochwałami, nie mam takich kwalifikacji.
Xu Mu uśmiechnął się.
— Ale jeśli będziemy mieć czas w przyszłości, możemy wymieniać się doświadczeniami muzycznymi.
— Znakomicie! Wymieńmy się szybko kontaktami.
Pan Zhou natychmiast wyjął telefon.
— Czy pan Xu zna kogoś z branży muzycznej?
— Nie, czemu?
— Nie ukrywam, ta kompozycja na pewno zostanie zapamiętana, jej wartość jest niezmierzona. Jeśli pan nie zna nikogo w tej branży, proszę pozwolić mi ją wydać.
Pan Zhou powiedział do Xu Mu.
— Nie wezmę ani grosza, cały dochód z utworu będzie twój.
— Panie Zhou, nie ma potrzeby tak się upierać. Jeśli nie weźmie pan ani grosza, to czym się pan zajmuje? Nie brakuje mi tych pieniędzy.
Po wymianie numerów telefonów, Xu Mu uśmiechnął się.
— Podzielmy się zyskami zgodnie ze standardowymi rynkowymi zasadami.
— Dobrze.
Pan Zhou coraz bardziej podziwiał Xu Mu.
...
Po zakończeniu muzyki, wszyscy wokół gratulowali Xu Mu.
Wszyscy na miejscu wiedzieli, że w porównaniu z zamówieniami od Rodziny Su, te kontakty z Panem Zhou są ważniejsze.
Su Ya Ya również podeszła do Xu Mu, pełna podziwu.
— Bracie Xu Mu, jesteś niesamowity!
[Favorability +15]
Jej słowa natychmiast dotknęły dwóch osób.
Jednym z nich był oczywiście „Król Żołnierzy” Lin Yang.
W jego oczach pojawiła się iskierka złośliwości. Osoba, którą Su Ya Ya powinna podziwiać, powinien być on.
Ale ten łajdak Xu Mu ukradł mu całe show.
[Destiny Power - 20]
Xu Mu widząc tekst pojawiający się nad głową Lin Yanga, natychmiast użył „Boga Oczu”, aby go zbadać.
Imię: Lin Yang
Postać: Główny bohater „King of Soldiers Returns”
Destiny Power: 1480
Destiny Level: 14 (maksymalny poziom 10)
Widząc to, Xu Mu zrozumiał, jak sobie radzić z takimi bohaterami.
Jego własny „Destiny Level” wynosił wcześniej 15, po kilku porażkach spadł do 14.
Dopóki Lin Yang nie spadnie do poziomu 10, można będzie go bezpośrednio wyeliminować.
Drugą osobą, która poczuła się urażona, była oczywiście Mu Qingying.
Nagle poczuła się porażką. Od dziecka uwielbiała grać na fortepianie.
Na fortepianie pracowała niezwykle ciężko.
Ale nie spodziewała się, że jej wysiłki nie dorównają Xu Mu, temu daremnemu rozpustnikowi.
[Favorability - 1]
— Nie jest aż tak bardzo.
Xu Mu uśmiechnął się.
— Pamiętam, że studiowałaś w Jiang City, prawda? Jesteśmy niedaleko, możemy się wzajemnie uczyć.
— To wspaniale! Z pewnością będę prosić o lekcje.
Su Ya Ya była w stanie niemal euforii.
[Destiny Power - 5]
[Favorability - 2]
— Xu Mu, teraz powinniśmy porozmawiać o naszej współpracy.
W tym momencie Su Wei-je podszedł z uśmiechem.
Na szczęście pojawienie się Xu Mu powstrzymało Lin Yanga, inaczej byłoby mu bardzo przykro.
— Wujku, jestem laikiem w tej kwestii. Proszę, porozmawiaj bezpośrednio z moim ojcem.
Xu Mu uśmiechnął się.
— Dobrze!
Su Wei-je skinął głową.
Nagle poczuł się szczęśliwy, że jego głupi syn tak dobrze dogaduje się z Xu Mu.
Czy to oznacza, że głupcy mają szczęście?
Czyżby już wcześniej wyczuwał, że Xu Mu jest niezwykły?
...
Po drugiej stronie.
Xu Ning-ping z dokumentami w ręku, udała się do biura Xu Shou.
— Nasze interesy w Yang City wciąż się kurczą. Jeśli tak dalej pójdzie, być może znowu zbankrutujemy.
Xu Ning-ping wzięła głęboki oddech.
— Tato, nie powinieneś był pomagać Rodzinie Jie.
— Rodzina Jie okazała mi kiedyś wielką łaskę. Ponadto, sprawa już minęła.
Xu Shou pogładził swoją brodę.
— Zależy od tego, czy będziemy w stanie nawiązać współpracę z Rodziną Su. Jeśli Rodzina Su się do nas przyłączy, nasze interesy w Yang City być może uda się ożywić.
— Tato! O czym ty marzysz? Naprawdę myślisz, że ten Xu Mu coś zdziała?
Xu Ning-ping spojrzała na niego jak na idiotę.
W tym momencie rozległo się szybkie pukanie do drzwi.
Xu Shou zmarszczył brwi.
— Wejdź.
Drzwi się otworzyły, wszedł mężczyzna w średnim wieku.
— Dyrektorze generalny! Z naszym młodym panem stało się coś wielkiego!
— Czy on znowu coś zepsuł?
Wyraz twarzy Xu Ning-ping stał się mroczny.
— Mówiłam, że nie powinienem był go tutaj wysyłać!