„Czy naprawdę ktoś to przeczyta z takim tytułem? Jest zwykły, wiejski, bez polotu.”
Su Yun wzruszył ramionami bez większego zainteresowania. Następnie podpisał swoje imię.
Milion, choć niewielka kwota, był dla niego w tej chwili całkiem niezły. Poza tym w jego obecnej sytuacji nikt inny nie zaprosiłby go do współpracy.