Tytan Czarny Wąż z tamtej strony, widząc, że ludzie tutaj nie zamierzają inicjować ataku, sam zaczął atak. Choć wyglądał na głupiego i topornego, jego ruchy wcale nie były powolne, szybko skracając dystans między stronami.
Ostatnia iskierka nadziei w zespole kościelnym zgasła. Naprawdę przyszli tu szukać kłopotów. Zrezygnowali z marzeń i rozpoczęli walkę.
Wraz z dwoma diakonami w niebieskich szatach, jednym głównym i jednym zastępcą, oraz ośmioma księżmi, wszyscy wykonali "Skill: Holy Fire". Płomienie w kolorze białego złota zapłonęły nad głową Czarnego Węża.